Magda: Jestem w ciąży

Witam, nowenne pompejanska odmawialam po raz pierwszy, chociaz zbieralam sie do niej prawie rok, dopiero po poronieniu zaczelam odmawiac w intencji zajscia w ciaze i urodzenia zdrowego dziecka. Na poczatku nie bylo latwo a w polowie nowenny zly dawal o sobie znac ale wiem ze bylam chroniona i nie dalam za wygrana.Dzisiaj skonczylam odmawiac nowenne i jak zrobilam test to pokazaly sie 2 kreski na tescie ciazowym, co ciekawe pierwszy test robilam tydzien temu i byl negatywny. Nie wiem jak podziekowac Matce Bozej za wszystkie laski ktore od Niej otrzymalam. Naprawde warto odmawiac nowenne chociaz nie jest prosta i nie jest krotka to jest nie do odparcia warto poswiecic kilkadziesiat minut dziennie. Dziekuje

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

12 myśli na temat „Magda: Jestem w ciąży

  1. Dotrwałaś do końca, bez zniecierpliwienia i obaw, z wiarą bezgraniczną, bo to nam ludziom nie mogącym ujrzeć oblicza Boga Ojca została – wiara i możliwość wpatrywania się w oblicze Pana Jezusa i Matki Boskiej, bo Oni w sposób widzialny, namacalny mogli być oglądani przez śmiertelników kiedyś, a także i obecnie we współczesnym świecie są w stanie objawić się nielicznym, albo niemal ciągle dotykają kogoś z potrzebujących swoją uzdrawiającą mocą i obdarowują szczególnie modlących się lub tych za których się wytrwale modlimy cudownymi łaskami.

  2. Dziękuję za piękne świadectwo ! Ja również odmawiam Nowennę po raz pierwszy w tej samej intencji i mam nadzieję że Mateczka Najukochańsza mnie wysłucha.. Szczęśliwych 9 miesięcy życzę 🙂

  3. Gratulacje. Niech Maleństwo zdrowo się rozwija 🙂 Czytając świadectwa tego typu zawsze się zastanawiam czy para wcześniej stosowała środki antykoncepcyjne…Bo wydaje mi się, że tu bardzo często tkwi przyczyna wysłuchania bądź nie Nowenny o poczęcie dziecka.

  4. Tak…Myślę, że pary, które wcześniej stosowały antykoncepcje mają mniejsze szanse na wysłuchanie ich intencji NP o poczęcia dziecka…To takie moje osobiste spostrzeżenie poparte kilkoma przykładami z życia. Oczywiście przyczyna może być czysto ziemska…całkowite rozchwianie systemu hormonalnego kobiety po kilku a czasami kilkunastu latach stosowania tabletek antykoncepcyjnych.

    • To nawet nieuczciwe, jakby ktoś tyle czasu w życiu stosował antykoncepcję, a potem się modlił o dziecko, bo mu nie wychodzi. zwykła nieuczciwość.

      • Dajcie spokoj dziewczyny:) Fakt antykoncepcja jest niezgodna z Dekalogiem, ale jesli ktos sie szczerze nawraca i chce isc z Panem Bogiem przez zycie, a nie traktuje NP jako sposobu na spelnienie zachciewajki to dla Boga to nie jest problem.:) Ale fakt problemy z zajsciem w ciaze moga byc konsekwencja brania tabletek, nie tylko ze wzgledu na hormony, ale konsekwencje grzechu…

  5. Bardzo sie ciesze ze Matka Boza wysluchala Twoich modlitw i to ze jestes w stanie blogoslawionym. Ja swoje pierwsze dziecko tez stracilam bedac w ciazy a pozniej udalo mi sie zajsc w ciaze i urodzic zdrowa córeczke. Teraz odmawiam nowenne w intencji rodzenstwa dla mojej Natalki bo zawsze chcialam miec wiecej dzieci niz jedno. Twoje swiadectwo napelnia mnie nadzieja . Dziekuje bardzo i zycze szczescia

  6. Nie zbadane są wyroki Boże. Jest wiele małżeństw, które żyją w zgodzie z nauką Kościoła Katolickiego, a na upragnione potomstwo czekają kilka lub nawet kilkanaście lat. Zawarli sakramentalny związek, nie stosowali antykoncepcji, nie stosowali procedury in vitro itp, a pomimo to Pan Bóg doświadcza ich tym cierpliwym i długim oczekiwaniem. Czytałam o małżeństwie, które za wstawiennictwem św. Charbela doczekało się bliźniąt po 20 latach starań. Dla Boga nie ma nic niemożliwego.
    Bóg czasu nie liczy…

    Ja również modlę się od kilku lat o upragnione potomstwo i jest to dla mnie największa lekcja pokory i cierpliwości:)

    Życzę błogosławieństwa Bożego w Dniu Świętości Życia i upragnionych darów Bożych -wymodlonego potomstwa!

  7. Sama mam przykład w rodzinie…Moja kuzynka po 17 latach małżeństw urodziła zdrową dziewczynkę a później jeszcze dwie kolejne :). W jej przypadku dużą rolę odegrała psychika. W pewnym momencie po prostu odpuściła sobie staranie o dziecko, co tylko przełożyło się na korzyść jej relacji małżeńskich. Wiadomo, że od początku świata były pary bezdzietne i jakoś ( poza rodami królewskimi czy książęcymi ) nie robiono z tego większego problemu.

Odpowiedz na „daria.npAnuluj pisanie odpowiedzi