Adam: Świadectwo dotyczące Nowenny Pompejańskiej

Matko Boża! Dziękuję Ci za pośrednictwo i wyproszenie mi potrzebnych łask. Pod koniec ubiegłego roku skrzywdziłem bardzo bliską mojemu sercu osobą. Odwróciła się ode mnie na moje własne życzenie. Ciężko się było pozbierać przede wszystkim duchowo. 19 marca zebrałem się i zacząłem odprawiać Nowennę Pompejańską w intencji tego, by Bóg...
Przeczytaj całość

Kasia: Uzdrowienie duszy

Teraz nie ustaję w odmawianiu nowenny,jest częścią mojego życia.Zachęcam też do niej wszystkich.
Przeczytaj całość

Anna: To nie sen

Rok temu modliłam się o miłość, myśląc o pewnym człowieku, o takim chodzącym ideale, i nie przebrnęłam 2 dni Nowenny. Myślałam: "Za ciężko", "różańcowa lawina!" W tym roku, po spotkaniu z dawnym chłopakiem, na które w sumie nie miałam ochoty, coś mnie tknęło. Postanowiłam ugryźć ją w intencji nawrócenia tegoż...
Przeczytaj całość

Teresa: 7 nowenn pompejańskich

Podczas ostatniej nowenny, którą odmawiałam w czasie ostanich wydarzeń związanych z zamachami w Paryżu - zły zaczął bardzo szaleć. Znów pojawiły się problemy w pracy i bardzo się boję, że ją stracę. Proszę Matkę Boską o wstawiennictwo. Wierzę, że nie da Ona i Pan Jezus Miłosierny zrobić mi krzywdy.
Przeczytaj całość

Magdalena: Zdrowie mojej mamy

Chciałaby złożyć świadectwo z odmawianej przeze mnie nowenny pompejańskiej. O nowennie dowiedziałam się zupełnie przypadkiem na początku roku . Obecnie jestem w trakcie odmawiania swojej piątej nowenny .
Przeczytaj całość

Krysia M: Moje modlitwy zostały wysłuchane. Jestem wdzięczna Panu Bogu i Matce Przenajświętszej

Pragnę podzielić się moim świadectwem. Od wielu lat choruje na astmę oskrzelową i przewlekły bronchit. W listopadzie ubiegłego roku zostałam skierowana na tomograf komputerowy. Wynik wykazał niepokojące zmiany w płucach i oskrzelach i w grudniu znalazłam sie w szpitalu chorób płuc. Przez cały pobyt w szpitalu odmawiałam Różaniec modliłam się Nowenną do Matki Boskiej Uzdrowienie Chorych. W tym czasie na oddziale zmarły dwie osoby a pacjentka łożko obok mnie też umierała na raka płuc. W wielkim stresie, w oczekiwaniu na wyniki zostałąm przed świętami Bożego Narodzenia wypisana do domu. Z początkiem stycznia tego roku odebrałam wyniki i dostałam ponowne skierowanie do tego samego szpitala. I wtedy przypadkiem natknęłąm się w internecie na tę stronę. W oczekiwaniu na dzień przyjęcia, przez prawie dwa tygodnie w domu, zaczęłam modlić się i odmawiać Różaniec Pompejański. I znowu kolejne dwa tygodnie w szpitalu, kolejne dwie bronchoskopie (w sumie cztery w ciągu dwóch miesięcy). Bardzo się bałam -widziałam już jak umiera się na raka płuc i jak szybko postepuje choroba. Nie ustawałam w modlitwie prosząc o łaskę zdrowia. Przez prawie miesiąc czekałamna wyniki i nie mogłam się dodzwonić do szpitala. Zdecydowana byłam pojechać osobiscie. We wtorek skończyłam Nowennę Pompejańską i nagle udało się dodzwonić! Wczoraj debrałam wyniki i nie mam zmian nowotworowych! Lekarz stwierdził, że jest w porządku. Zmiany okazały się pozapalne i zwłoknieniowe, i nie mam raka. Długo to wszystko trwało i wiele stresów przeżyłam. Moje modlitwy zostały wysłuchane. Jestem wdzięczna Panu Bogu i Matce Przenajświętszej. Jezu ufam Tobie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Krysia M: Moje modlitwy zostały wysłuchane. Jestem wdzięczna Panu Bogu i Matce Przenajświętszej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość

ciesze sie razem z toba 😉

Edyta
Gość

ja też się cieszę razem z Tobą, przepiękne świadectwo 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!