Bogumiła: kłopoty i opieka Matki Bożej

Witam serdecznie.Mam na imię Bogumiła . To świadectwo powinnam napisać wcześniej , już 8 września, ale ciągle nie mogę uwierzyć ,że stało się to , co opiszę.Opowiadam znajomym,jedni wierzą , inni nie,wczoraj namawiałam moją mamę do odmawiania nowenny pompejańskiej. Jestem osobą wierzącą, ale z moją wiarą jest trochę nie tak...
Read More

Beata: podziękowanie dla Królowej Różańca Świętego

Kochana Mamo, Królowo Różańca Świętego pragnę ponownie podziękować Ci z całego serca za łaskę odmawiania Nowenny Pompejańskiej oraz za wysłuchanie moich kolejnych próśb:Przeczytaj Beata: podziękowanie dla Królowej Różańca Świętego
Read More

Ewelina: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia

Witam serdecznie wszystkich czytelników. Odmawiałam Nowennę Pompejańską dwa razy. Pierwsza intencja co prawda jeszcze nie została wysłuchana, ale wierzę, że Pan Bóg da mi tę łaskę, wtedy, kiedy będę jej najbardziej potrzebować. W końcu dla naszego Ojca czas nie istnieje. Przeczytaj Ewelina: Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia
Read More

Aleksandra: Nowenna każdego dnia

Swoją pierwszą Nowennę Pompejańską odmówiłam w intencji poprawy zdrowia mojej Mamy. Wyniki badań, które właśnie odebrała okazały się znacznie lepsze. Teraz ze spokojem w sercu czekam na szczęśliwy przebieg jej operacji. Wierzę, że wszystko pójdzie dobrze.
Read More

Małgorzata: Łaski od Boga

Wczoraj skończyłam odmawiać moją pierwszą Nowennę Pompejańską w intencji nawrócenia mojego męża,uwolnienia z nałogu i powrót do mnie i do dzieci.Już na początku odmawiania tej Nowenny poczułam jakby cały świat zmówił się przeciwko mnie,szatan robił wszystko żeby mnie zniechęcić.Zdarzało się,że miałam ochotę przerwać modlitwę,bo odkąd zaczęłam sie modlić było coraz...
Read More

Krysia M: Moje modlitwy zostały wysłuchane. Jestem wdzięczna Panu Bogu i Matce Przenajświętszej

Pragnę podzielić się moim świadectwem. Od wielu lat choruje na astmę oskrzelową i przewlekły bronchit. W listopadzie ubiegłego roku zostałam skierowana na tomograf komputerowy. Wynik wykazał niepokojące zmiany w płucach i oskrzelach i w grudniu znalazłam sie w szpitalu chorób płuc. Przez cały pobyt w szpitalu odmawiałam Różaniec modliłam się Nowenną do Matki Boskiej Uzdrowienie Chorych. W tym czasie na oddziale zmarły dwie osoby a pacjentka łożko obok mnie też umierała na raka płuc. W wielkim stresie, w oczekiwaniu na wyniki zostałąm przed świętami Bożego Narodzenia wypisana do domu. Z początkiem stycznia tego roku odebrałam wyniki i dostałam ponowne skierowanie do tego samego szpitala. I wtedy przypadkiem natknęłąm się w internecie na tę stronę. W oczekiwaniu na dzień przyjęcia, przez prawie dwa tygodnie w domu, zaczęłam modlić się i odmawiać Różaniec Pompejański. I znowu kolejne dwa tygodnie w szpitalu, kolejne dwie bronchoskopie (w sumie cztery w ciągu dwóch miesięcy). Bardzo się bałam -widziałam już jak umiera się na raka płuc i jak szybko postepuje choroba. Nie ustawałam w modlitwie prosząc o łaskę zdrowia. Przez prawie miesiąc czekałamna wyniki i nie mogłam się dodzwonić do szpitala. Zdecydowana byłam pojechać osobiscie. We wtorek skończyłam Nowennę Pompejańską i nagle udało się dodzwonić! Wczoraj debrałam wyniki i nie mam zmian nowotworowych! Lekarz stwierdził, że jest w porządku. Zmiany okazały się pozapalne i zwłoknieniowe, i nie mam raka. Długo to wszystko trwało i wiele stresów przeżyłam. Moje modlitwy zostały wysłuchane. Jestem wdzięczna Panu Bogu i Matce Przenajświętszej. Jezu ufam Tobie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Edytaewa Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
ewa
Gość
ewa

ciesze sie razem z toba 😉

Edyta
Gość
Edyta

ja też się cieszę razem z Tobą, przepiękne świadectwo 🙂