Agnieszka: Matka Boża w prosty sposób wskazała mi, że to za tatę powinnam się modlić

Druga nowennę w moim życiu zaczęłam odmawiać zaraz po pierwszej . Świadectwo pierwszej już się ukazało tutaj na stronce. Matka Boża sama wskazała mi intencje.
Przeczytaj całość

Wiesława: Ona na pewno ci pomoże

Pragnę podziękować Królowej Różańca Świętego za łaski, które otrzymałam dzięki odmawianiu Nowenny Pompejańskiej .Nowennę tę odmawiałam już trzy razy. Za każdym razem otrzymałam to o co prosiłam , a także dodatkowo Pan Bóg dorzucał mi tzw. łaski niespodzianki / których się nie spodziewałam/. Przeczytaj Wiesława: Ona na pewno ci pomoże
Przeczytaj całość

Justyna: Opieka dla taty i… dla nas

Na nowennę pompejańską trafiłam przypadkiem. Pewnego dnia przeglądając internet, natrafiłam na świadectwa. Zaczęłam czytać i wciągnęło mnie to. Nie mogłam się oderwać. W tym czasie wiedziałam o chorobie mojego Taty, a właściwie o tym że nastąpiły przerzuty. Tata chorował od 5 lat, to był rak żołądka. Pod koniec zeszłego roku zaczął się gorzej czuć, słabnąć, chudnąć...
Przeczytaj całość

Ania: Uciekajcie się do Maryi o pomoc

Witam! Zakończyłam już moją drugą nowennę 11 lipca.Modliłam się do Matki Pompejańskiej o opiekę i łaski dla mnie, moich rodziców i rodzeństwo. To świadectwo będzie dość krótkie gdyż nie umiem dostrzec wszystkich łask otrzymanych.
Przeczytaj całość

Barbara: Dziękuję za łaski

Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać na początku tego roku , w tamtym okresie modliłam się o zdrowie dla siebie . Teraz widzę ,że wszystko idzie ku lepszemu . Podczas tej nowenny nie tylko poprawiło się moje zdrowie , ale także otrzymałam wiele innych łask . Maryja wyzwoliła mnie z grzechu ,...
Przeczytaj całość

Karla: bardziej doceniona

Szczęść Boże Wszystkim!
Chciałam podzielić się swoim świadectwem! O modlitwie przypadkiem obiło mi się o uczy już w lecie, ale zawsze zapominałam poczytać w internecie na jakich opiera się zasadach. W grudniu zmobilizowałam się i zaczęłam ją odmawiać w sprawie, która zawsze mnie bolała. Moje życie jest dość spokojne, nie mogę powiedzieć, że mam pecha, albo że coś stoi mi na przeszkodzie. Każdy dzień, miesiąc, rok wygląda tak samo. Nie mam problemów, czasami pojawiają się małe trudności ale nie przejmuję się tym. Od zawsze bolało mnie jednak to, że nie podobałam się chłopakom. Nigdy nie usłyszałam od nikogo nic przykrego, czasami jakiś komplement się trafił, więc tym bardziej zastanawiam się czemu swoich adoratorów mogłabym policzyć na palcach u jednej ręki. Dlaczego tak jest?-nie wiem. Niby jestem lubiana a jednak czegoś mi w sobie brakuje, nigdy nie moglam zwrócic na siebie uwagi, o popularnosci to sobie moge tylko pomarzyc. Zaczęłam się modlić w intencji o powodzenie. Aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, aby po prostu podobać się ludziom. Tylko tyle. Ja wcale nie chce mieć chłopaka, nie muszę być popularna jak gwiazda.Myśl, że zawsze jestem ‚tą drugą’ odbiera mi chęć życia. Po skończeniu części błagalnej poszłam do kolegi na urodziny, tam był mój sąsiad, z którym nigdy nie zamieniłam żadnego słowa, ku mojemu zdziwieniu raptem zaczął się odzywać. Nawet spotykając moją mamę powiedział jej, że nie wiedział, że jestem taką fajną dziewczyną. Dodatkowo ludzie zaczęli mnie zaczepiać na internecie. Słyszę o sobie same dobre rzeczy.Myślę, że to wszystko zasługa tej modlitwy, która spełnia się małymi kroczkami i dzięki temu podwyższa się moje poczucie własnej wartości.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

20 komentarzy do "Karla: bardziej doceniona"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Załosne i próżne.

Moja opinia
Gość
Moja opinia

Żałosny jest twój nader krótki, ale głupi komentarz- nieznajoma i nie kulturalna należaloby dodać

masterkooc
Gość
Straszne jest to co mówisz. Karla jest osobą, która najzwyczajniej w świecie potrzebowała akceptacji. Wybacz ale żałosnym jest pisanie takich rzeczy. Ale nie wiem czy zauważyłaś, właśnie ta próżność sprawiła, że ta dziewczyna siępomodliła. Ta modlitwa natomiast (mam taką nadzieję) została spełniona. Teraz Karla wie, że może się zwracać do Matki Bożej o pomoc i że Ona jej pomoże. Nie wydaje mi się żeby chęć bycia ładnym i zauważanym jest czystą próżnością. Brakowało jej w życiu ciepła. A Tobie nie są potrzebni inni ludzie do szczęścia? Nigdy nie chciałaś być ładna? Zeby faceci zwracali na Ciebie uwagę ? Niżej podajesz… Czytaj więcej »
Teresa.A
Gość
Teresa.A

Marek zgadzam sie z Tobą

AgnieszkaC
Gość
AgnieszkaC

Dlaczego próbujesz odebrać komuś małą radość, takim komentarzem?

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Karla i módl się dalej …
A ty nieznajoma jak masz zły dzień ….to idź na spacer

AlaJ
Gość

To świadectwo wygląda i jest napisane jak jakiś żart. jednak przyznam, że poczucie wartości to ważna sprawa. dla niektórych. Być może Matka Boża jest w stanie zajmowac się nawet tak małymi problemami, skoro tak, to co mówić o wielkich.

Maria
Gość

Ja Ciebie Karla rozumiem.Przyjaźń ludzka i akceptacja w środowisku jest bardzo ważna.Módl się dalej i więcej optymizmu życzę Ci.

pompejańska
Gość
pompejańska

Samoocena jest bardzo ważna i będzie rzutowała w Twoim życiu na wszystkie relacje. Bez akceptacji samej siebie ciężko stworzyć dobry związek małżeński. Myślę, że to nie próżne, tylko Karla napisała prawdę, bez ubarwień. Nie martw się każda kobieta chce być piękna i ta jedyna, jesteśmy tak stworzone:)

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Tu jest odpowiedz. Mam dobry dzień dzisisiaj, wiec sie nie wyzywam na nikim 🙂
https://www.youtube.com/watch?v=4dNsejaUbe4

Markoni
Gość
Markoni

Odsłuchałem, tego kazania nie znalem. Faktycznie, cytowana modlitwa jest pełna egoizmu. „Wszystko dla mnie”. Nie dostrzegłem jednak żadnych podobieństw w prośbach Karli: „Aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, aby po prostu podobać się ludziom. Tylko tyle. Ja wcale nie chce mieć chłopaka, nie muszę być popularna jak gwiazda”.

nieznajoma
Gość
nieznajoma
Przecztaj Ty i reszta jeszcze raz to świadectwo. Dla mnie to jest jednak to samo o czymmówi Pawlukiewicz w swoim kazaniu. Tak, masz rację, Karla w swoim pisze, ze „Aby ktoś zwrócił na mnie uwagę, aby po prostu podobać się ludziom. Tylko tyle. Ja wcale nie chce mieć chłopaka, nie muszę być popularna jak gwiazda”. Ale napisała również to: „Od zawsze bolało mnie jednak to, że nie podobałam się chłopakom. Nigdy nie usłyszałam od nikogo nic przykrego, czasami jakiś komplement się trafił, więc tym bardziej zastanawiam się czemu swoich adoratorów mogłabym policzyć na palcach u jednej ręki. Dlaczego tak jest?-nie… Czytaj więcej »
Ola
Gość

Nawet ks.Pawlukiewicz w swoich kazaniach mowi i samoakceptacji kobiet, ich naturalnej potrzebie bycia piekna, podziwiana , lubiana i kochana…:) Karla, szczere swiadectwo. Trzymaj sie cieplutko i niech Maryja Ciebie prowadzi 🙂

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Mogła dziewczyna zastosować feromony a odmówiła Nowennę Pompejańską…więc jest korzyść dla ducha i ciała;)

Markoni
Gość
Markoni

Karla, dziękuję Ci za to świadectwo. Osoba pod bokiem „Pompejańska” napisała sedno sprawy: Bez pełnej akceptacji samego siebie nie można tworzyć poprawnych rewelacji z innymi ludźmi.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

A poza tym nie należy szukać akceptacji samego siebie w innych ludziach. Nic bardziej mylnego. Jezus Chrystus tylko.

Ania
Gość

W kazdym wieku sa rozne potrzeby, w jakich zwracamy sie do P. Boga. Tylko Pan Bog zna serce i potrzeby i potrafi powiazac nasze prosby z potrzebami. Karla chciala sie podzielic swiadectwem, – to super. Widac golym okiem, ze potrzebuje akceptacji i Pan Bog ja kocha taka jak jest, moze z troche niezdarnym swiadectwem, z kompleksami. Modlitwa wyprowadzi ja na prosta. Po co sie czepiac i doszukiwac drugiego dna.

Markoni
Gość
Markoni

Generalnie, to każda drogą jest dobra, jeśli przybliża nas do Boga. A ja myślę, że po tym doświadczeniu Karla jeszcze nie teraz sięgnie po różaniec.

Markoni
Gość
Markoni

Miało być „JESZCZE NIE RAZ sięgnie po różaniec” 🙂

Karla
Gość
Dziękuję Wam za wsparcie i miłe komentarze. Chcą rozwiać watpliwości: w pewnym momencie swojego zycia zastanowilam sie kim jestem, jakie mam relacje z ludzmi i co lubie, dotarlo do mnie, że z nikim nie mam konflikow i dobrze sie dogaduje. w liceum poznalam osoby, ktore uswiadomily mi ze jestem bardzo wartosciowa, zadalam wiec sobie pytanie: skoro tak, to czemu nikt nie zwraca na mnie uwagi, jak mam ulozyc sobie zycie? wczesniej myslalam ze moze jest ze mna cos nie tak? owszem, nie jestem idealem jak kazdy. Ludzie z powodzeniem mnie nigdy nie zrozumieja, teraz Matka Boska spelnia moja ‚banalna’ prosbe.… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!