Ewa: modliłam się o to żeby przestał pić alkohol

Ja nadal się modle i wierzę że kiedyś przestanie pić.... Nie wiem czy modli się tak jak ja ale przynajmniej próbuje modlić się i stara się o poprawę samego siebie .....
Przeczytaj całość

Justyna: W głębi serca bardzo martwiłam się o córeczkę

Ale dzięki modlitwie okazało się, że mój mąż zaczął rozważać możliwość opieki nad córeczką przez moją mamę, która - szczęśliwie - chętnie zgodziła się na opiekę i otrzymała również bez problemu urlop bezpłatny w pracy, by móc przez rok zająć się moim dzieckiem.
Przeczytaj całość

Daria: Pokochać różaniec

Kiedy pierwszy raz usłyszałam o Nowennie Pompejańskiej, chyba nawet nie potrafiłam dobrze odmówić jednego pełnego różańca. Zawsze kojarzyłam tą modlitwę z czymś długim i bardzo trudnym. Pierwszą Nowennę odmówiłam z o. Adamem Szustakiem. Był to bardzo trudny czas dla mnie. Modliłam się o uzdrowienie z choroby alkoholowej najbliższej mi osoby....
Przeczytaj całość

Agnieszka: ZARĘCZYNY

Pragnę podziękować Matce Boże za wysłuchanie mojej modlitwy i poświadczyć,że nowenna Pompejańska jest modlitwą nie do odparcia.Będąc z chłopakiem ponad 3 lata straciłam jakąkolwiek nadzieję na zaręczyny i ślub ponieważ unikał tego tematu jak ognia. W przeszłości byłam w nieudanych związkach i myślałam,że obecny związek też się zakończy.Przeczytaj Agnieszka: ZARĘCZYNY
Przeczytaj całość

Marlena: Niesamowite rozwiązanie sprawy

Witam. Chciałabym się z Wami podzielić moim świadectwem. Nowenne zaczełam odmawiać ponieważ byłam smutna,zagubiona i bez nadzieji. Zaczełam odmawiać Nowennę do Matki Przenajświętszej w połowie wakacji. Pokłóciłam się wtedy z bliską osobą. Przeczytaj Marlena: Niesamowite rozwiązanie sprawy
Przeczytaj całość

Grażyna: Cudowna modlitwa pomaga prostować nasze drogi

mam dorosłe dzieci które założyły rodziny i mają własne dzieci. Kiedyś było dobrze miedzy nami ale od kilku lat diabeł skutecznie pomieszał w naszej rodzinie. Każdy coś złego dołożył i w efekcie Bóg i rodzina zeszła na ostatnie miejsce zwłaszcza w jednym związku. Msza, modlitwa miłość wzajemna była wyśmiewana a w jednym związku pojawił się pomysł rozwodu. Moje interwencje nie przynosiły skutku i kiedy dowiedziałam się o nowennie to natychmiast przystąpiłam do działania przez Maryję naszą najwspanialszą Mateczkę. Postanowiłam zacząć od spowiedzi i szatan zadziałał tak że przed konfesjonałem bolało mnie wszystko t.j kości , mięśnie ale wytrwałam i problem ustąpił. Od tej chwili odmawiam już trzecią nowennę a cuda w rodzinie nie ustają. Oczywiście diabeł cały czas mi przeszkadza strasznie ale nie ustępuję i trwam. Rodzina zaczyna znowu się jednoczyć , małżeństwo trwa i nie słyszę o rozwodzie a panuje coraz większy spokój i możliwość rozmowy . Zaczyna się wyjaśniać problem pracy dla córki i ufam że będzie dobrze. Cały czas trwam na modlitwie i dołączyłam jeszcze inne t.j. koronkę do Bożego miłosierdzia ,koronę do najświętszych ran Chrystusa , Koronkę do najświętszej krwi Chrystusa ,oraz dodatkowe modlitwy uwielbienia. To wszystko nie jest problemem czasowym ponieważ jestem w stanie odmawiać w nocy i podczas pracy w domu korzystając z nagrań różańca na płytce i w internecie co ułatwia mi koncentrację i uwalnia ręce. Zachęcam wszystkich którzy mają problemy lub chcą być bliżej Boga aby nie wątpili w skuteczność wstawiennictwa tylko całkowicie zaufali Mateczce i trwali w modlitwie. Nie jest to trudne wystarczy trwać i ufać bezgranicznie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

9 komentarzy do "Grażyna: Cudowna modlitwa pomaga prostować nasze drogi"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Mocne świadectwo…. Życzę wytrwałości i wiary…. Ale zastanawia mnie tutaj taka myśl. Czy modlitwa odmawiania w trakcie codziennej krzątaniny, sprzątania czy gotowania ma wartość…. Przyznam, za sama odmawiam często nowennę w samochodzie albo w innych równie mało sprzyjających okolicznościach… I zawsze – gdzieś z tylu głowy- kołacze mi sie myśl czy taka modlitwa podoba sie Matce Najświętszej….

Ema
Gość

Piękna świadectwo. A jeśli chodzi o modlitwę to- czy jecie czy pijecie czy cokolwiek innego robicie, wszystko na chwałę Boga robicie. Maryja też prała, gotowała, sprzątała i cała była zanurzona w Bogu. Myślę, że nawet mycie zębów Bogu nie przeszkadza, a św.Maksymilian modlił się różańcem pod prysznicem w obozie…
Ta świadomość bardzo mnie pociesza i dodaje mi wiary przy odmawianiu różańca- zwłaszcza gdy dzień jest zabiegany i muszę go „składać” z pojedynczych zdrowasiek 🙂

Ela
Gość

A propos odmawiania Różańca w różnych codziennych, z pozoru dziwnych sytuacji. Też mi ta myśl niejednokrotnie chodziła po głowie. Po pewnym czasie zadałam sobie pytanie – lepiej odmawiać w taki sposób, czy wcale. Co się może podobać Matce, a co Szatanowi? Jeśli warunki nam nie pozwalają na chwilę odosobnienia, to na pewno bardzo dobrze jest modlić się podczas codziennych obowiązków. Pamiętajmy – diabeł nie śpi, on szuka różnych sztuczek by nas zniechęcić do modlitwy! Niech Bóg Was Wszystkich tu błogosławi, a Mateczka chroni swoim płaszczem opieki. 🙂

diana
Gość
ja zaczełam nowenne jakies 2 tyg temu modliłosie za mnie wiele siósr zakonnych i ksiezy mam guzy w piersi i spore problemy ze skóra od tego czau dzieja sie sae złe rzeczy wiem ze zły miesza gdy sie boje duszno mi,obrzmiało mi ciało bałam sie ale gdy nadal trwałam w modlitwie zostałam uzdrowiona modlilam sie tez do sw.Rity i guz sie zmniejszył i niemam problemów ze skóra :)od tego czau zaczeeły sie dziac rózne dziwne rzeczy nawet mi rózaniec zginoł modle sie na palcach,ludzie sie skarza ze im cos dolega modle sie w intencji ojca który zachorował jak zaczełam sie… Czytaj więcej »
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dokładnie… Nic dodać nic ująć

Ania
Gość

Bardzo się cieszę, że Twoje ścieżki się prostują.
Niestety, u mnie jest gorzej, aniżeli rok temu, kiedy zaczęłam swoją pierwszą nowennę. Nic się nie polepszyło, wręcz odwrotnie. Znajomi zniknęli, pracy nie ma, kandydata na męża nie ma, w rodzinie coraz gorzej. Każdego dnia proszę Pana Jezusa o pomoc, wołam do Najświętszej Maryi Panny, aby mi pomogła i nic. Sprawy coraz bardziej się komplikują i jak kiedyś było światełko w tunelu, to teraz jest czarno, pusto i smutno.

grazyna
Gość
grazyna

bardzo Cię proszę bądź ufna , wytrwaj w modlitwie ponieważ ufność jest naczyniem którym czerpać mamy z Miłosierdzia Bożego. Jeżeli znajomi odchodzą to dobrze , widocznie nie byli szczerzy . Pojawią się prawdziwi przyjaciele. Proponuję abyś dołączyła do modlitwy Uwielbienie Boga i może koronkę do Miłosierdzia Bożego za dusze czyśćcowe i grzeszników. Pozdrawiam i łączę się z Tobą w modlitwie.

Ania
Gość

Dziękuję Grażynko

diana
Gość

chce zebyscie uwiezyli ze nowenny naprawde zdziałaja cuda,guzy sie zmniejszyły i było dobrze ale w nowennach chodzi o to zeby wszyscy sie dowiedzieli o cudach i zeby wszyscy sie modlili a ja wstydziłam sie mówic kolezankom o tym ze sie modle i niestety guzy sie powiekszyły i trroche boli ieniwiem czy mi Bóg wybaczy,i czy mi jeszcze pomoze ale napewno nie ustane w modlitwie i prosze was równiez o mdlitwe za mnie

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!