Anna: otrzymane łaski

Od pierwszych dni modlitwy Matka Boża wprowadziła w moje życie więcej spokoju wewnętrznego, dawała znać o swojej obecności w różnych sytuacjach, poczułam jej opiekę.
Read More

Pani Wanda: uzdrowienie z raka

Świadectwo pochodzi z czasopisma różańcowego pt. "Królowa Różańca Świętego", numer 1/2012. Odwiedź stronę tego kwartalnika! Pani Wanda ze Starogardu Gdańskiego chorowała na raka piersi. Miała wielkiego guza pod piersią i przerzuty na węzły chłonne, zajętą i opuchniętą rękę, oraz plecy. Otrzymała chemioterapię, która nie dawała rezultatu. Chemię jej zmieniano, ale to nic...
Read More

Miki: Uratowane małżeństwo i rodzina

Nowennę odmawiam od 1 marca tego roku. Myślałem, że odmówię jedną, dwie, ale jak kończę jedną to zaczynam drugą. Czas w ciągu dnia zawsze „się znajduje” a ten wysiłek skupiania swoich myśli na Bogu i Maryi jest naprawdę przyjemny. Nie widzę spektakularnych efektów moich trzech pierwszych Nowenn, ale nie oczekiwałem tego, natomiast jestem pewien, że Maryja wyprasza najpotrzebniejsze łaski tym, za których się modliłem. Mam całą listę intencji, w których po kolei się modlę. Gdy byłem w drugiej części nowenny za bliską mi osobę, „następne w kolejce” było rozpadające się małżeństwo mojego przyjaciela.
Read More

Justyns: Ale stał się cud!!! Nie ma żadnego raka!!!

Ale stalo się!! Za 3 tygodnie odebraliśmy wyniki histopatologiczne licząc na to że rak jest niezlosliwy. Ale stał się cud!!! Nie ma żadnego raka!!!To tylko wielki guz.
Read More

Agnieszka: Łaski otrzymane w chorobie

Podjęłam nowennę pompejańską, kiedy moja cierpiąca na depresję maniakalną mama była w złym stanie i zaczęła sięgać po alkohol, a leki nie pomagały. Kiedy odmawiałam ją po raz pierwszy, pojawiły się kolejne problemy. Mój tata trafił do szpitala, moja siostra miała omdlenia, których przyczyn lekarze nie mogli znaleźć, a stan mamy pogarszał się. Przeczytaj...
Read More

Grażyna: Cudowna modlitwa pomaga prostować nasze drogi

mam dorosłe dzieci które założyły rodziny i mają własne dzieci. Kiedyś było dobrze miedzy nami ale od kilku lat diabeł skutecznie pomieszał w naszej rodzinie. Każdy coś złego dołożył i w efekcie Bóg i rodzina zeszła na ostatnie miejsce zwłaszcza w jednym związku. Msza, modlitwa miłość wzajemna była wyśmiewana a w jednym związku pojawił się pomysł rozwodu. Moje interwencje nie przynosiły skutku i kiedy dowiedziałam się o nowennie to natychmiast przystąpiłam do działania przez Maryję naszą najwspanialszą Mateczkę. Postanowiłam zacząć od spowiedzi i szatan zadziałał tak że przed konfesjonałem bolało mnie wszystko t.j kości , mięśnie ale wytrwałam i problem ustąpił. Od tej chwili odmawiam już trzecią nowennę a cuda w rodzinie nie ustają. Oczywiście diabeł cały czas mi przeszkadza strasznie ale nie ustępuję i trwam. Rodzina zaczyna znowu się jednoczyć , małżeństwo trwa i nie słyszę o rozwodzie a panuje coraz większy spokój i możliwość rozmowy . Zaczyna się wyjaśniać problem pracy dla córki i ufam że będzie dobrze. Cały czas trwam na modlitwie i dołączyłam jeszcze inne t.j. koronkę do Bożego miłosierdzia ,koronę do najświętszych ran Chrystusa , Koronkę do najświętszej krwi Chrystusa ,oraz dodatkowe modlitwy uwielbienia. To wszystko nie jest problemem czasowym ponieważ jestem w stanie odmawiać w nocy i podczas pracy w domu korzystając z nagrań różańca na płytce i w internecie co ułatwia mi koncentrację i uwalnia ręce. Zachęcam wszystkich którzy mają problemy lub chcą być bliżej Boga aby nie wątpili w skuteczność wstawiennictwa tylko całkowicie zaufali Mateczce i trwali w modlitwie. Nie jest to trudne wystarczy trwać i ufać bezgranicznie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

9
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
AniadianagrazynaKatarzynaEla Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Katarzyna
Gość
Katarzyna

Mocne świadectwo…. Życzę wytrwałości i wiary…. Ale zastanawia mnie tutaj taka myśl. Czy modlitwa odmawiania w trakcie codziennej krzątaniny, sprzątania czy gotowania ma wartość…. Przyznam, za sama odmawiam często nowennę w samochodzie albo w innych równie mało sprzyjających okolicznościach… I zawsze – gdzieś z tylu głowy- kołacze mi sie myśl czy taka modlitwa podoba sie Matce Najświętszej….

Ema
Gość
Ema

Piękna świadectwo. A jeśli chodzi o modlitwę to- czy jecie czy pijecie czy cokolwiek innego robicie, wszystko na chwałę Boga robicie. Maryja też prała, gotowała, sprzątała i cała była zanurzona w Bogu. Myślę, że nawet mycie zębów Bogu nie przeszkadza, a św.Maksymilian modlił się różańcem pod prysznicem w obozie…
Ta świadomość bardzo mnie pociesza i dodaje mi wiary przy odmawianiu różańca- zwłaszcza gdy dzień jest zabiegany i muszę go „składać” z pojedynczych zdrowasiek 🙂

Ela
Gość
Ela

A propos odmawiania Różańca w różnych codziennych, z pozoru dziwnych sytuacji. Też mi ta myśl niejednokrotnie chodziła po głowie. Po pewnym czasie zadałam sobie pytanie – lepiej odmawiać w taki sposób, czy wcale. Co się może podobać Matce, a co Szatanowi? Jeśli warunki nam nie pozwalają na chwilę odosobnienia, to na pewno bardzo dobrze jest modlić się podczas codziennych obowiązków. Pamiętajmy – diabeł nie śpi, on szuka różnych sztuczek by nas zniechęcić do modlitwy! Niech Bóg Was Wszystkich tu błogosławi, a Mateczka chroni swoim płaszczem opieki. 🙂

diana
Gość
diana

ja zaczełam nowenne jakies 2 tyg temu modliłosie za mnie wiele siósr zakonnych i ksiezy mam guzy w piersi i spore problemy ze skóra od tego czau dzieja sie sae złe rzeczy wiem ze zły miesza gdy sie boje duszno mi,obrzmiało mi ciało bałam sie ale gdy nadal trwałam w modlitwie zostałam uzdrowiona modlilam sie tez do sw.Rity i guz sie zmniejszył i niemam problemów ze skóra :)od tego czau zaczeeły sie dziac rózne dziwne rzeczy nawet mi rózaniec zginoł modle sie na palcach,ludzie sie skarza ze im cos dolega modle sie w intencji ojca który zachorował jak zaczełam sie… Czytaj więcej »

Katarzyna
Gość
Katarzyna

Dokładnie… Nic dodać nic ująć

Ania
Gość
Ania

Bardzo się cieszę, że Twoje ścieżki się prostują.
Niestety, u mnie jest gorzej, aniżeli rok temu, kiedy zaczęłam swoją pierwszą nowennę. Nic się nie polepszyło, wręcz odwrotnie. Znajomi zniknęli, pracy nie ma, kandydata na męża nie ma, w rodzinie coraz gorzej. Każdego dnia proszę Pana Jezusa o pomoc, wołam do Najświętszej Maryi Panny, aby mi pomogła i nic. Sprawy coraz bardziej się komplikują i jak kiedyś było światełko w tunelu, to teraz jest czarno, pusto i smutno.

grazyna
Gość
grazyna

bardzo Cię proszę bądź ufna , wytrwaj w modlitwie ponieważ ufność jest naczyniem którym czerpać mamy z Miłosierdzia Bożego. Jeżeli znajomi odchodzą to dobrze , widocznie nie byli szczerzy . Pojawią się prawdziwi przyjaciele. Proponuję abyś dołączyła do modlitwy Uwielbienie Boga i może koronkę do Miłosierdzia Bożego za dusze czyśćcowe i grzeszników. Pozdrawiam i łączę się z Tobą w modlitwie.

Ania
Gość
Ania

Dziękuję Grażynko

diana
Gość
diana

chce zebyscie uwiezyli ze nowenny naprawde zdziałaja cuda,guzy sie zmniejszyły i było dobrze ale w nowennach chodzi o to zeby wszyscy sie dowiedzieli o cudach i zeby wszyscy sie modlili a ja wstydziłam sie mówic kolezankom o tym ze sie modle i niestety guzy sie powiekszyły i trroche boli ieniwiem czy mi Bóg wybaczy,i czy mi jeszcze pomoze ale napewno nie ustane w modlitwie i prosze was równiez o mdlitwe za mnie