Marika: Walka z chorobą

Chciałabym się podzielić swoją radością.Zacznę od tego,że mąż odebrał wynik biopsji,który potwierdził nawrót choroby nowotworowej po 19 latach,byłam załamana ponieważ zawsze sądziłam,że skoro jest pod kontrolą onkologa to nic złego nie może się wydarzyć.Ale się wydarzyło.Po ukończeniu nowenny,którą wypraszałam znalezienie pracy dla siebie,rozpoczęłam kolejną,tym razem o to by badania,które mąż miał zrobić nie potwierdziły przerzutów ale by wykryty nowotwór mógł zostać wyleczony tak jak poprzednio.
Read More

Jola: Modlitwa została wysłuchana

Pragnę podziękować z całego serca Matce Bożej za wysłuchanie mojej modlitwy a modliłam się w intencji daru macierzyństwa dla syna i synowej. Miałam różne przeszkody w trakcie odmawiania , odmówiłam ciągiem trzy nowenny a ostatnią zakończyłam we wrześniu i co się okazuje , że w wigilię syn ogłosił że spodziewają się dziecka czyż to nie piękne .Już nie mogę się doczekać rozpoczęcia następnej nowenny którą niebawem zacznę . Módlcie się pomimo przeszkód , Matka Boża każdego wysłucha .
Read More

Dorota: Matko Boża… Dziękuję!

Dziękuję Najświętszej Panience za wszystkie łaski otrzymane za jej wstawiennictwem. Nowennę Pompejańską odmawiam od roku, zupełnie przypadkowo dowiedziałam się o jej istnieniu. Wiem już, że będę odmawiać ją zawsze.
Read More

Katarzyna: Miłosierdzie Boże

Matko Boża,dziękuje Ci za wszelkie łaski, które otrzymała moja rodzina.Zmówiłam 6 nowenn w intencji synów i miłosierdzia dla mojej rodziny.
Read More

Barbara: Wyprosiłam ślub brata

W zeszłym roku brat wziął się na poważnie za remont domu, w którym miał zamieszkać ze swoją - wówczas - dziewczyną. Wiadome było, że remont trochę potrwa, jednak żadne z nich nie mówiło nic o ślubie.
Read More

Anna: Nowenna pomogła mi wydostać się z toksycznego i niebezpiecznego związku

Przez ponad 3 lata tkwiłam w toksycznym związku, pełnym przemocy psychicznej i fizycznej. Żyłam z mężczyzną, którego bałam się tak bardzo, że nie potrafiłam od niego odejść. Każda próba zakończenia tego związku kończyła się niepowodzeniem, ponieważ byłam zastraszana i szantażowana. Mężczyzna ten groził, że jeśli od niego odejdę to zniszczy życie moje i mojej rodziny. Wiedziałam, że to nie są puste słowa, ponieważ był nieobliczalny i okrutny i za każdym razem, gdy próbowałam przerwać ten chory związek to krzywdził mnie jeszcze bardziej i karał za to, że chciałam od niego odejść. Odizolował mnie od rodziny i przyjaciół, zamknął w domu, poniżał i wykorzystywał. Nie widziałam wyjścia z sytuacji i myślałam, że lepiej dalej tkwić w tej relacji niż narażać na niebezpieczeństwo siebie i swoich bliskich. Wtedy pomyślałam, że moim jedynym wyjściem zostaje modlitwa. Moje życie oddalało się od Boga, ale pomogły mi słowa, które usłyszałam kiedyś w kościele: ”Bóg nie pyta o grzechy, On ciągle pyta o miłość…” i mimo, że byłam od Niego daleko to postanowiłam się modlić. W internecie przypadkowo trafiłam na informację o Nowennie pompejańskiej i postanowiłam ją odmówić. Nowennę zaczynałam kilka razy. Gdy odmawiałam ją pierwszy raz, to nie mogłam jej dokończyć. Brakowało mi czasu na modlitwę i nie potrafiłam się skupić na różańcu. Dopiero po kilku próbach udało mi się wytrwać i odmówić ją do końca. Potem odmówiłam jeszcze dwie Nowenny w tej samej intencji, jedna po drugiej. W trakcie odmawiania Nowenny po raz trzeci udało mi się znaleźć w sobie siłę i odwagę, żeby odejść od tego mężczyzny. Wszystko dookoła mnie sprzyjało naszemu rozstaniu. Odmawiając Nowennę prosiłam o to, żeby na mojej drodze stanęła osoba, która pomogłaby mi wyrwać się z tej sytuacji i taka osoba się pojawiła. W ciągu kilku miesięcy modlitwy wydarzyło się wiele rzeczy, które były znakami pokazującymi, że mimo strachu nasze rozstanie jest możliwe. Od dwóch miesięcy nie jestem z tym mężczyzną i zaczęłam nowe życie. Wiem, że Maryja wysłuchała mojej prośby i choć moja modlitwa nie zawsze była doskonała to liczyła się wiara w Jej nieustającą pomoc. Obiecałam Maryi, że jeśli uda mi się wyrwać z tego związku to mimo, iż jest to dla mnie trudne, to napiszę tutaj moje świadectwo, co czynię traktując je jako moje podziękowanie Matce Bożej Pompejańskiej. Anna.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MoniaZadowolonaangoraTeresa.AJoanna K. Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Joanna K.
Gość
Joanna K.

Piękne świadectwo. Z Bogiem człowiek pokona bariery nie do pokonania. Aniu wspaniała postawa, gratuluję i życzę Ci pięknego życia z Bożym błogosławieństwem

Teresa.A
Gość
Teresa.A

Masz za co dziękować .

angora
Gość
angora

Aniu dziekuje za to swiadectwo, zycze Ci abys juz zawsze szla przez zycie z Maryja!
Szczesc Boze!

Zadowolona
Gość
Zadowolona

Aniu powodzenia. Jesteś dzielną kobietą bo najtrudniej zerwać z uzależnieniem emocjonalnym od drugiego człowieka. To najgorszy z nałogów…

Monia
Gość
Monia

Piękne świadectwo Aniu.
Ja też chciałabym mieć tą sile aby uwolnić się od toksycznego związku.
Tak jak i u Ciebie jestem poniżania i krzywdzona.
Za każdym razem mówię sobie dosyć,już nie mogę wytrzymać psychicznie żyjąc z alkoholikiem.
Od lat z nadzieją że się zmieni i że będzie dobrze.
Ale jest coraz gorzej.