Aneta: Prawidłowy wynik cytologii

Witam! Chciałabym złożyć swoje świadectwo. Na początku stycznia zrobiłam kontrolnie badanie cytologiczne. Nic nie wskazywało, że wynik może być nieprawidłowy. Niestety odebrałam wyniki i okazało się, że nie jest on dobry. Po przejściu leczenia lekarz zalecił koniecznie powtórzenie badania. O nowennie pompejańskiej dowiedziałam się z magazynu ,, Królowa Różańca Świętego''....
Przeczytaj całość

Dorota: Dziękuję Maryjo za opiekę!

Szczęść Boże wszystkim. Pierwszą NP zaczęłam odmawiać w kwietniu 2016r., a w niedzielę 25.09.2016 skończyłam odmawiać drugą Nowennę Pompejańską.
Przeczytaj całość

Sylwia: Cały czas ufam

Prosiłam Maryję o dobrego męża i o skrócenie mojej samotności. Nowennę zakończyłam pod koniec października. Cały czas ufam, że Maryja pomimo wielu moich słabości wysłucha mojej prośby. Modlitwa Nowenną Pompejańską daje bardzo wiele, ogromne pokłady łaski i miłości.
Przeczytaj całość

Bela: Modlitwa o dobrego męża

Nowennę zakończyłam 16 stycznia br. Od roku byłam sama po rozstaniu z chłopakiem. W trakcie odmawiania nowenny zbliżyłam się do Boga i poszłam do spowiedzi świętej, zrzucić z siebie ten cały ciężar. Kiedyś odmówienie różańca było dla mnie problemem. Dzięki nowennie stałam się zupełnie innym człowiekiem- uzyskałam wewnętrzny spokój i radość życia.Przeczytaj Bela:...
Przeczytaj całość

Julita: Moje intencje zostały wysłuchane

Witam Wszystkich Serdecznie:) Na początku chciałabym podziękować osobom, którzy tworzą tą stronę i wszystkim tym którzy piszą świadectwa, to dzięki Wam człowiek ma nadzieję na lepsze jutro…
Przeczytaj całość

Anna: Nie wyobrażam sobie już dnia bez różańca

Pragnę złożyć świadectwo jak Maryja przez Nowennę Pompejańską przemieniła moje życie.
Zawszę uważałam się za katoliczkę, niedzielna Msza Święta, sporadyczna modlitwa, spowiedź od czasu do czasu. Dopiero w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej zdałam sobie sprawę z tego jak mało znam Boga i z każdą kolejną Nowenną pragnęłam coraz bardziej zbliżać się do Niego.
Pierwszą Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać w intencji ułożenia swojego życia. Odmawiałam ją w pośpiechu, niedokładnie, często w ukryciu przed rodziną. Po jej zakończeniu od czasu do czasu zdarzało mi się odmawiać różaniec ale o codziennej modlitwie często zapominałam. Około pól roku później zachorował mój brat. Zaczął mieć dziwne bóle mięśni całego ciała, które często uniemożliwiały normalne poruszanie się, pojawiały się częste opuchlizny kolan. Lekarze rozkładali ręcę. Wierzę, że Bóg miał tutaj swój plan i chciał mnie znowu zachęcić do odmawiania Nowenny Pompiejańskiej, co też uczyniłam. Od tego czasu nie rozstaję się z tą modlitwą. Odmówiłam w sumie 12 Nowenn i od dwóch lat nie było w moim życiu już dnia bez różańca. Maryja wyprosiła już dla mnie i mojej rodziny tyle łask. Brat jest oczywiście zupełnie zdrowy. Mój tata, który choruje na dnę moczanową i inne dolegliwości z nią powiązane czuje się lepiej, ataki są coraz rzadsze. Ja mam pracę, którą lubię. Od ponad 15 lat chorowałam na trądzik, przeszłam już wiele kuracji drogimi lekami, pomagały ale na krótko. Ostatnią Nowenne odmówiłam właśnie w tej intencji. Jest bardzo duża poprawa, trądzik ustępuje i wierzę, że ustąpi całkowicie na zawsze. Mój drugi brat miał problemy z częstymi napadami ostrego bólu brzucha i przewlekłym kaszlem. W ostanim dniu częsci błagalnej odebrał wyniki, lekarz powiedział, że są książkowe. Oczywiście nie wszystkie Nowenny zostały wysłuchane ale wiem, że Bóg wie lepiej co jest dla nas dobre i wszystko ma swój czas. Nowenna przemieniła również moje życie od wewnątrz. Jestem już innym człowiekiem. Cieszę się życiem, wiem, że każdego dnia Jezus i Maryja są ze mną. Maryja przez różaniec przygotowała mnie również do spowiedzi generalnej, podczas modlitwy pokazywała mi grzechy z których się kiedyś nie wyspowiadałam albo źle to zrobiłam. Zupełnie inaczej odczuwam udział z każdej Mszy Świetej, czytam Pismo Święte i każdego dnia pragnę lepiej poznawać Boga. Moja mama i moja rodzina również odmawiają tą piękną Nowennę. Polecam również wszystkim czytającym to świadectwo udział w spotkaniach ogranizowanych przez Ojca Daniela i Wspólnotę Miłość i Miłosiedzie Jezusa ( 2 i 3 sobota miesiąca, Przeprośna Górka k. Częstochowy), w których co miesiąc biorę udział. Można tam poczuć żywą obecność Jezusa, każde kolejne spotkanie rozpala coraz większą miłością do Boga.
Maryja zaprosiła mnie również do Medjugorie, niesamowite miejsce, czuć obecność Maryji na każdym kroku.
Kochani odmawiajcię tę Nowennę z wiarą. Wiem z własnego doświadczenia, że nie zawsze jest łatwo, często sprawy o które się modlimy jeszcze bardziej się nasilają, zły kusi nas przez różne rozproszenia ale trzeba wytrwać. Każda modlitwa jeśli tylko płynie z głebi naszego serca, nawet ta pełna rozproszeń podoba się Bogu.
Boże , dziękuję Ci za Maryję, którą wybrałeś na Matkę Jezusa i naszą Matkę. Maryjo, dziękuję Ci, za Twoje wstawiennictwo, Twoją miłość i za to, że przemieniłaś moje życie. Kocham Cię.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

18 komentarzy do "Anna: Nie wyobrażam sobie już dnia bez różańca"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
marcin1984
Gość
marcin1984

wspamiałe świadectwo pozdrawiam wszystkich odmawiających NOWENNĘ POMPOJAŃSKĄ i zycze z całego serca wszystkim wytrwałości w szczerej modlitwie.Ja odmówiłem 2 NP jedną za rodzinę a drugą za wewnętrzną przemiane dla siebie a szczeólnie o otwarcie sie bardziej na ludzi mam nadzieje że MATKA BOŻAmnie wysłucha chciałbym iść do spowiedzi bardzo ale mam jakąś blokadę boje sie i żle sie z tym czuje prosze niech ktoś zmówi za mnie choć z jedną ZDROWAŚ MARIO bardzo proszę.

Joanna K.
Gość
Joanna K.

Ja się Marcinie za Ciebie pomodlę. Te Twoje lęki przed spowiedzią są naturalne (ingerencja złego). Nasz Papież mówił:”nie lękajcie się”, więc nie lękaj się niczego, co związane jest z oczyszczeniem i Bogiem. Zrób sobie dobry rachunek sumienia, poproś o pomoc w uzmysłowieniu sobie grzechów Ducha Św. i przełam strach i wszelkie obawy, ponieważ w konfesjonale czeka na Ciebie Jezus Chrystus. Za chwilę jest Wielki Tydzień – dobry czas na oczyszczenie! Do domu wrócisz po wszystkim jak na skrzydłach anielskich, czego Ci z serca życzę!

marcin1984
Gość
marcin1984

ale ja byłem w kościele wczoraj i dzisiaj były rekolekcje Wielkopostne i wychodziłem z domu z nadzieja ze pujde do spowiedzi z ochota a zachodze do kościoła i modlę się i płakać mi sie chciało i miałem łzy w oczach a tak pięknie ksiądz mówił na kazaniu a do spowiedzi miałem strach iśći wstyd i jutro mam nadzieje że też pujde do kościoła i morze do spowiedzi pujde nie wiem…Dziękuje Tobie z całego serca dziękuje bądz zawsze z Bogiem Joanno dziękuje naprawde

Joanna K.
Gość
Joanna K.

Marcinie, każdy grzech – jeśli za niego żałujesz, zostanie Ci odpuszczony przez Boga Miłosiernego. Nie obawiaj się, nie Ty jeden grzesznik jesteś. Jeśli Cie to pocieszy, znam osoby, które po spowiedzi z grzechów ciężkich czuły taką ulgę, że płakały z radości. Sama do tych osób należę. Odwagi Marcinie,z Bogiem i jak to mówią”Alleluja i do przodu!” Napisz jak Ci poszło 🙂 Będę Cię wspierać duchowo.

Teresa.A
Gość
Teresa.A

marcin jesteś silny, mocny facet i lęki nie mają do ciebie dostępu

Marek (adm.)
Admin

głowa do góry! jutro się uda! 🙂

angora
Gość
angora

Marcinie odmowilam za Ciebie modlitwe, a Ty popros Maryje, zeby sie w Tobie spowiadala i pomodl sie koniecznie goraco przed spowiedzia do Ducha Swietego i pros o Jego dary i zobaczysz, ze sie szczerze wyspowiadasz.
Musisz wiedziec, ze Pan Jezus zna wszystkie nasze grzechy, a w czasie spowiedzi zaslania sie tylko kaplanem. Szczes Boze!

marcin1984
Gość
marcin1984

dziekuje wam za te słowa naprawde do koscioła na 13 dopiero mam nadzieje ze pujde

Bożena S.
Gość
Bożena S.

Marcin pomodlę się za ciebie o ,to abyś poszedł do kościoła i przystąpił do spowiedzi,będę miała cię w swoich myślach.Nie poddawaj się dasz radę,zrzuć z siebie ten ciężar,widzę że wiele osób cię wspiera.Pomódl się do Ducha Świętego o dobrą spowiedź, proś o spokój w sercu i uwierz,że się uda ja w to wierzę.Z Bogiem.

marcin1984
Gość
marcin1984

dziękuję Wam wszystkim z całego serca

marcin1984
Gość
marcin1984

Boże muj drogi jak ja sie żle czuje mam wyrzuty sumienia że nie przystąpiłem jeszcze do spowiedzi cały sie trzęse tak mi żle prosze o wsparcie

Joanna K.
Gość
Joanna K.
Marcin musisz mieć świadomość, że te lęki przed spowiedzią mogą się nasilać. Zwalczysz to, bo Ty i Bóg chce tego. Zły zrobi zaś wszystko, żeby Cię powstrzymać przed tym krokiem uwolnienia od grzechów. Jeśli lęki nasilają się powtarzaj do skutku taki egzorcyzm:”W imię Jezusa Chrystusa nakazuję ci, zły duchu, odejdź precz!” Zawsze też przywołuj imię Jezusa Chrystusa, jak dzieje się jakaś zła, kryzysowa sytuacja. Marcinie nie bój się, nie jesteś sam. Przed spowiedzią powiedz wprost księdzu, że czujesz lęk i jesteś zagubiony, a On Cię poprowadzi. Jestem pewna, że będzie dobrze i że przyjmiesz Jezusa Chrystusa do swojego serca.
marcin1984
Gość
marcin1984

dziękuje Tobie z całego serca ja chcem iść do spowiedzi bardzo i chcem przyjąćJezusa Chrystusa do swojego serca i z Bożą pomocą mi sie to uda na pewno bo tylko sam Bóg potrafi uzdrawiac i wierze że mi w tej spowiedzi pomoże

marcin1984
Gość
marcin1984

byłem u spowiedzi dziekuje Wam za modlitwe z całego serca

Bożena S.
Gość
Bożena S.

Brawo☺.Tak trzymaj,walcz i nie poddawaj się.

marcin1984
Gość
marcin1984

wiem że przede mną ciężka droga ale chciałbym sie pojednać z Panem Bogiem i bardziej sie do Niego zbliżyc

Joanna K.
Gość
Joanna K.

Niech Bóg Cię prowadzi Marcinie. Najtrudniejszy był ten pierwszy krok, który udało Ci się pokonać. Cieszę się bardzo 🙂

marcin1984
Gość
marcin1984

dziękuje Ci i wszystkim którzy wspierali mnie modlitwą czuje się lepij ale czegoś tak jakby brakowało nie mogłem sie skupić na mszy nie pamiętam co kapłan mówił podczas kazania tylko takie urywki

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!