Justyna: Dziękuje Ci Mamo…

Nie potrafię zliczyć ile nowenn podjęłam w swoim życiu. Każda z nich była wołaniem o poczęcie i urodzenie dziecka. Bardzo pragnęłam być mamą i gdy wokół rodziny się powiększały z zazdrością patrzyłam na koleżanki, które zostają mamami.. Modlitwa wymagała ode mnie całkowitego zawierzenia się Matce i wiary w cud. Wierzyłam, choć bywały momenty zwątpienia. I stał się cud. A właściwie dwa.
Read More

Malgorzata: Otrzymane laski

Zachecam goraco wszystkich do odmawiania Tej cudownej modlitwy ,która potrafi uleczyć nasze problemy i smutki.
Read More

Beata: ufam Ci bezgranicznie

Czytając świadectwa na stronie dochodzę do wniosku że wszyscy zaczynamy tak samo. Zaczynamy odmawiać nowennę, aby uzyskać coś dla siebie,"wytargować" od Najświętszej Panienki korzyść. Bardzo szybko jednak zdajemy sobie sprawę z tego że Maryja przede wszystkim pozwala nam odetchnąć. Napełnia nas spokojem o którym każdy z nas marzy ale nikt...
Read More

Wojtek: Od jakichś już dwóch lat upijałem się

Czuję opiekę Matki Bożej nad sobą, wszystkie bieżące problemy traktuję dużo swobodniej, a nie ogromnie nerwowo i wulgarnie jak wcześniej. Mimo iż moja intencja nie została jeszcze spełniona to uważam ze naprawdę dużo otrzymałem, chociaż bywało ciężko to wiem, że nowennę skończę i ufam w dobroć i obietnice Królowej Różańca Świętego, że i ta prośba zostanie wysłuchana.
Read More

Beata: Świadectwo

Swoją pierwszą nowennę zacząłem odmawiać w zeszłym roku. Co chwilę ją przerywalem i zaczynałem inną, gdyż do głowy przychodziły mi coraz to nowe intencje. Ogólnie czułem, że odmawiam je bez przekonania, bez wiary, byleby odmówić. Do czasu.
Read More

Agata: Zdrada

Modlitwę Pompejańską zakończyłam 8 marca. Odmawiałam w intencji męża, który mnie zostawił 5 stycznia. Początkowo nie przyznając sie do romansu wyprowadzil sie do rodziców oznajmiając, ze musi zrozumieć czy mnie kocha. Nie potrafiłam tego zrozumieć..jak po 10 latach można przestać ot tak kogoś kochac. Załamałam sie psychicznie, nie mogłam jeść, pracować, uczyć sie i wtedy tez sięgnęłam po Różaniec…Modliłam sie i nawet nie czułam już do niego żalu…było bardzo cieżko, ale starałam sie ze wszystkich sił zawierzyć Bogu. Nie było łatwo, bo z każdym kolejnym dniem wychodziło więcej kłamstw, wątpiłam niejednokrotnie, wyszło na jaw ze ma kochankę. Oznajmił mi wprost, ze mnie nie kocha, ze nie mam poco na niego czekać …Po jakimś czasie sie z tym pogodziłam, a wtedy on pojawił sie znowu, ze chciał wrócic ..wypisywał dzien noc miliony smsow, wysłałam je jego kochance, wpadł w szał ..wtedy tez pierwszy raz przerwalam modlitwe, bo juz nie mialam siły. Potem żałowałam, ale modliłam sie dalej …za jakiś czas wrócił po raz kolejny..starałam sie walczyć o nasza milosc i mu wybaczyłam, nie było łatwo ale modliłam sie i Matka Boża mnie wspierała ..Gdy zakończyłam modlitwę byłam szczęśliwa..nie modliłam sie dalej i to był błąd, kilka dni temu wyszło ma jaw, ze nadal miał kontakt z kochanka, nie jeździł do niej, ale ciagle pisał, dawał jej nadzieje, mnie kłamał w żywe oczy…obie dowiedziałyśmy sie przypadkiem, ona go znienawidziła, a ja nie potrafię nadal przestać kochac, ale dzieki Rozancowi zrozumiałam ze tak musi być..albo Bóg ma wobec mnie inne plany.

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
krystynaBeamimi Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
mimi
Gość
mimi

To straszne. Kochana trzymaj się. Wiesz, ze masz prawo do separacji…czy Ty dasz rade tak dalej? Wiem, ze go kochasz, ale czy da się tak zyc? Moze jedzcie na jakies rekolekcje malzenskie. Tylko Bog moze zmienic Twojego meza. Wszystko moze sie zdarzyc…

Bea
Gość
Bea

Jesteś z nim nadal? Moim zdaniem my kobiety nie jesteśmy od tego żeby cierpieć przez mężczyzn! Bardzo Ci współczuję bo mogę sobie wyobrazić jaki to ból- tym bardziej, że mu po raz kolejny zaufalaś a on Cie oszukał. Niech Bóg mi wybaczy ale uważam, że kolejna szansa to większy ból- bo on raczej się nie zmieni. Swoją drogą jak można zdradzić gdy się przysięgalo przed Bogiem…mam nadzieję, że rozwiązanie jakie wybierzesz będzie dobre dlaCCiebie i Matka Boska Ci w tym pomorze. Trzymaj się mocno…

krystyna
Gość
krystyna

Pan da Tobie siłę żeby kochać i przebaczać nigdy w Niego nie wątpij. Poszukaj i odsłuchaj list Pana Boga do serca kobiety.