Hania: Powrót męża

Z każdym dniem jest lepiej, wierzę, że Pan Bóg uleczy nasze zranienia. Moc modlitwy jest wielka, Matka Boża kochana, Pan Bóg ma doskonałe wyczucie czas
Read More

Emilka: Dziękuję za otrzymany CUD pracy

Pragnę podziękować i zaświadczyć o otrzymanej łasce, którą otrzymałam w Nowennie Pompejańskiej. Od ok 10 - 15 lat nie mogłam znaleźć normalnej pracy. Miałam jakieś takie drobne prace, prace na czarno, prace w których byłam poniżana, przezywana. Musiałam dojeżdżać, stać w polu i w zimnie czekać na autobus. Miałam też...
Read More

N: żal jaki miałem wobec innych ludzi zniknął

Witam, to moje drugie świadectwo tutaj. Chyba dokładnie dzisiaj (16 listopada) mija miesiąc od ukończenia mojej drugiej nowenny pompejańskiej.
Read More

Aneta: Sprawa sądowa

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Pani Różańcowa!!!To moje drugie świadectwo na tej stronie.Nowennę odmawiam nieustannie od listopada 2012r. Kiedy okazało się że jestem w stanie błogosławionym a moje samopoczucie utrudniało odmawianie Nowenny wtedy z pomocą przyszedł mój maż który pracuje w Anglii i od lipca odmawialiśmy ja wspólnie.Od...
Read More

Mariusz: Modlitwa o miłość

Długo myślałem nad tym, kiedy i jakie świadectwo napisać. Zawsze chciałem je napisać dopiero gdy moja prośba zostanie wysłuchana, tak by dawało ono nadzieję innym czytającym. Poniekąd tak właśnie będzie, ale nie zabraknie też kluczowego elementu jakim jest zaufanie.
Read More

Sylwia: Cudowne uzdrowienie z nerwicy

Chciałabym podzielić się z Wami moim świadectwem i dodać wiary tym, którzy stracili już całkowitą nadzieje na uzdrowienie. Mam 20 lat i z natury jestem osobą wrażliwą, mam tendencje do wpadania w różne depresje, nerwice i natręctwa. Jednak ostatnia nerwica była tak silna, iż sparaliżowała mnie całkowicie i zniszczyła mi życie. Gdy dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej, pomyślałam, że warto spróbować, gdyż gorzej być już nie może. Miałam jednak wątpliwości, czy Maryja potrafi coś zdziałać w chorobie psychicznej. Na początku miałam ogromne problemy z odmawianiem Nowenny. Nawet jedną „Zdrowaś Maryjo” potrafiłam rozpoczynać 4 razy. Miałam straszne lęki, kłopoty z zasypianiem,  nie mówiąc już o nauce. Bałam się, że obleję studia i ogarniał mnie lęk na myśl o zbliżającej się sesji. Straciłam sens życia i ogarniała mnie beznadziejność. Było mi  trudno i zły bardzo się denerwował, gdy modliłam  się do Maryi. W pierwszych dniach odmawiania Nowenny odczepił mi się krzyżyk od różańca i cudem go odnalazłam, a następnie połamał mi się wizerunek Matki Boskiej. Nie poddałam się jednak i powoli z każdym dniem mój stan się poprawiał. Najpierw nie wiadomo kiedy zniknęły nocne lęki i mogłam znowu normalnie zasypiać. Jakimś cudem wszystko w nauce mi sprzyjało, zaczęłam dostawać najlepsze oceny, chociaż niedawno potrafiłam siedzieć pół godziny nad jednym zdaniem, by się czegoś nauczyć. Maryja zaczęła zmieniać moje wnętrze, czuję się coraz lepiej, a od paru dni nie miewam stanów lękowych. Niedawno rozpoczęłam część dziękczynną i jeszcze długa droga przede mną, ale czuję opiekę Maryi nad wszystkimi wydarzeniami w moim życiu i nie wyobrażam sobie dnia bez różańca. Maryja na prawdę pomaga! Chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Sylwia: Cudowne uzdrowienie z nerwicy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
agata
Gość

Sylwio życze Ci powodzenia ponieważ przechodziłam przez to samo co Ty. W mojej intencji odmówionych zostało 5 Nowenn w tym ja 2 zmówiłam i Maryja uzdrowiła moja dusze! Czasami pojawiaja sie jeszcze napady lęku, paniki ale teraz już wiem,że nie jestem sama ze swoją chorobą w chwili lęku mówię „Jezu dopomóż,potrzebuję Cie, Jezu Ufam Tobie” i lęk, panika, fatalne samopoczucie odchodzą…..

Barbara
Gość
Barbara

Podobnie było ze mną, chociaż modliłam się w nie swoich intencjach, moje lęki, przygnębienie, zniknęło. Powodzenia.

aneta
Gość

Miałam to samo po nowennie odeszło jestem szczęśliwa i wdzięczna Matce Boskiej z całego serca!

Angela
Gość
Angela

Dobry wieczor sylwio, mi sie wlasnie dzieje identycznie to samo i wczoraj sama zaczelam nowenne w tej intencji. Ale bardzo by mnie interesowalo co sie zdazylo jeszcze pieknego po zakonczeniu nowenny.. Mogla bys mi opowiedziec? Pozdrowenia

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!