Nowenna pompejańska od Środy Popielcowej do Niedzieli Miłosierdzia

św. Faustyna i różaniec

Nowenna pompejańska rozpoczęta w Środę Popielcową kończy się w Niedzielę Miłosierdzia. Można więc powiedzieć, że to nowenna wielkopostna, z Bożym Miłosierdziem i św. s. Faustyną w tle.

Zatem w 2015 r.:

  • początek 18 lutego, Środa Popielcowa
  • część dziękczynna od 17 marca
  • ostatni dzień – 12 kwietnia, Niedziela Miłosierdzia

W poprzednich latach wiele osób modliło się nowenną w tych ramach dwóch wielkich świąt. Otrzymaliśmy – jak zawsze! – wiele świadectw (zob. w wyszukiwarce np. „popielcowa”).

Zobacz: jak modlić się nowenną?

15 myśli na temat „Nowenna pompejańska od Środy Popielcowej do Niedzieli Miłosierdzia

  1. Moja decyzja podjęta-od dziś rozpoczynam moja pierwszą Nowennę Pompejańską,moja radość jest tym większa że przeczytałam teraz TU w jakim pięknym okresie mi ONA przypada ,a decydując sie (od dawna) nawet nie pomyślałam o tym,dziękuje Bogu że dojrzałam do tej decyzji,dziękuje za modlitwy w tej intencji o które prosiłam,BÓG ZAPŁAĆ ..rozpoczynam pełna ufności do Matki Bożej i zgody na wypełnienie woli Bozej..Pozdrawiam WSZYSTKICH i prosze o modlitwę aby wytrwać ….

    • Ja odmówiłam swoja miesiac temu było bardzo ciężko nawet nie wiedziałam ze tak z jednej strony jesteś z Maryją i to błogosławieństwo z drugiej szatan nigdy nie był tak złozliwy, natarczywy, nie byłam na to przygotowana,teraz zaczynam z Wami drugą bo chce poczuć na nowo bliskość Matki Bożej,i juz wiem jak bedzie,

  2. Dziś również rozpoczynam kolejną moją nowennę to będzie już 8 :), choć jestem w 48dniu odmawiania wczesniejszej i kilka dni się nałoży, ale co to dla mnie:) Tym razem będę się modlić za dusze w czyśćcu cierpiące. Zachęcam.

  3. Ja również od dziś zacznę moją 5NP chociaż jestem w 49 dniu odmawiania 4NP ale zachęcona tymi wielkimi świętami odmówię nastepną w intencji po ludzku niemożliwej ale dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych. Zachecam gorąco do modlitwy, łaski jakie z niej płyną są przeogromne 🙂

  4. Ja też rozpoczynam dziś 5 Nowennę. Jedna został chyba wysłuchana. Reszta niestety nie ale nie tracę nadziei. Może ta Wielkopostna będzie szczególna. Będę się modlić o uzdrowienie dziecka.

  5. W tej chwili kończę drugą i jestem w połowie trzeciej – jest tyle spraw jakie chciałam żeby się ułożyły, żę gdybym nie pracowała, nie miała domu, dzieci to może modliłabym sie na okrągło – a to z tego względu:
    Była nikła nadzieja na życie mojej mamy /udar mózgu krwotoczny – operacja rosnącego krwiaka – to była roślinka, straciła całkowitą pamięć – nawet zapomniała kim był „Jezus” … / a już w drugim dniu nowenny powoli zaczynało się poprawiać i potem było z dnia na dzień lepiej, i lepiej , i lepiej i dziś jestem przekonana że to był CUD! Mija 3 miesiąc – mama niemalże jest taka jak przed chorobą…
    Przypadkiem trafiłam na tą stronę i z całego SERCA UWIERZYŁAM , żę tylko to może pomóc

  6. Podejmuje dziś 3 podejście do odmawiania Nowenny. W dwoch poprzednich niestety nie wytrwałam do końca mam nadzieje ze tym razem wytrwam w modlitwie. Wierzę że ta Wielkopostna będzie szczególną i nic nie przeszkodzi mi w modlitwie.Amen.

  7. Czyli jak widzę jestem jedyną nowicjuszką,wierzę że dam radę…zachęcona waszymi świadectwami…:) Matka Boża niech będzie z NAMI wszystkimi !

  8. Chyba też zacznę dzisiaj drugą już Nowenne- jedną zakończyłam 30 grudnia- jeszcze nie została wysłuchana ale wierzę, że w krótce się doczekamy…

  9. W środę popielcową zaczęłam odmawiać kolejną Nowennę z prośbą o ratunek dla mojego małżeństwa które trwa nie całe 2.5r.a z dnia na dzień jest coraz gorzej… Jest to już moja trzecia Nowenna. Na początku każdej z poprzednich nowenn była chwilowa poprawa relacji pomiędzy mną a mężem a pod koniec 2-giej działy się rzeczy tak złe o których nigdy bym nie pomyślała,przez nie też musiałam uciekać z domu męża,ale nie poddaje się bo mam ufność że dzięki tej nowennie będziemy mogli z mężem przynajmniej spokojnie porozmawiać bez wtrącania się osób trzecich..
    Zaczynając trzecią nowennę nie wiedziałam że kończyć się będzie w Niedzielę Miłosierdzia Bożego, a o wytrwanie w tej modlitwie proszę moją patronkę umiłowaną św.siostrę Faustynę:)
    A pomyśleć ze do niedawna odmawianie 1części różańca było dla mnie „ciężkie”
    Dziękuję za tą nowennę i proszę o modlitwę.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!