Anonimowa: Nie wiem czy mogę kolejną Nowenną prosić Boga o …

Trzy dni po zakończeniu 3 Nowenny i dziewięć dni przed zakończeniem 4 (mówiłam dwie jednocześnie) zerwał ze mną. To była czwarta rocznica naszego poznania.
Przeczytaj całość

Grażyna: Syn – rozpoczął nowy etap w swoim życiu. Czy to przypadek?

Pragnę podzielić się radością,której doznałam,kiedy dowiedziałam się,że Syn zdał egzamin na prawo jazdy(MPK-autobusy).
Przeczytaj całość

Justyna: Nowenna w intencji siostrzeńca i siostry

Jeszcze długa droga przed nami, ale wierzę, że wszystko się ułoży
Przeczytaj całość

Helena: Prawo jazdy zdane za pierwszym razem!

Moje świadectwo będzie trochę nietypowe... Kilka razy już przymierzałam się do nowenny w różnych intencjach ale nigdy nie udawało mi się jej skończyć. Wreszcie nadszedł czas by zmierzyć się z egzaminem na prawo jazdy.
Przeczytaj całość

Aleksandra: To już Moje IV świadectwo

Moi drodzy! Wiara w NP czyni cuda i jest to szczera prawda. Wciąż trwam w modlitwie. Chociaż nie chodze od dłuższego czasu do Kościoła to staram się codziennie modlic do Najswietszej Maryi Panny ową modlitwa, ktorej skutki sa niewiarygodne. Przez prawie rok czasu modlilam sie o milosc (po 4 latach bycia z chlopakiem, ktory zostawil mnie dla innej dziewczyny) i udalo sie.
Przeczytaj całość

Marta: Z Jezusem i Maryją wszystko jest łatwe do zniesienia

Święty Maksymilian, gdy brał różaniec do ręki, zwykł mawiać: „Idę strzelać do szatana”. To wspaniałe słowa. A ja strzelam „z łuku” nowenny pompejańskiej już od ponad dwóch lat! Różaniec dał mi pokój, siłę i nadzieję podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii. Czułam Ich realną obecność na każdym kroku. Odkąd pamiętam, zawsze bałam się choroby nowotworowej, lęk przed nią wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam…

Początek choroby był dla mnie jak wyrok śmierci: nie miałam żadnej nadziei, w sercu szalała panika, byłam załamana. Sięgnęłam więc po różaniec. Podczas odmawiania go, odczułam pokój, ciepło i wielką, Bożą miłość. Nadzieja na nowo zagościła w moim sercu. Jezus pokazał mi, że „gadzina”, która mnie zaatakowała, tak naprawdę nie jest wielka, a wobec Wszechmogącego Boga jest bardzo malutka i nic nie może mi zrobić, bo Jezus mnie chroni i uzdrawia. Po chemioterapii dwa guzy wchłonęły się, a podczas radioterapii lekarz odnotował 90% remisji choroby. Podczas dalszego leczenia – operacji i kolejnej radioterapii uczyłam się ufać Bogu i w Nim pokładać całą swoją nadzieję.

Otrzymałam także mnóstwo innych łask. Nie sposób ich wszystkich wymienić, ale dwie są dla mnie najpiękniejsze: pierwsza to łaska sakramentu pokuty i komunii świętej po jedenastu latach życia bez Boga, a druga to sakrament małżeństwa, za które chwała Panu i Matce Bożej! Z Jezusem i Maryją wszystko jest możliwe i łatwe do zniesienia.
Trzeba tylko całkowicie zaufać Bogu. On dał nam Swego Syna, a Jezus ofiarował za nas Swe życie i codziennie oddaje się nam cały w Eucharystii, dlaczego więc my tak często lękamy się powierzyć Panu nasze życie? On jest naszym Stwórcą i wie najlepiej, co dla nas jest najbardziej potrzebne.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Marta: Z Jezusem i Maryją wszystko jest łatwe do zniesienia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aga
Gość

Bardzo piękne świadectwo, bardzo budujące. Szukam nadziei na tych stronach. Też od 2 lat odmawiam Nowennę, ale oprócz łask, które otrzymuję, jest też walka: przeciwnik nie odpuszcza, „kopie” mnie każdego dnia i na różne sposoby. W trudnych sprawach się modlę. Dlatego tak ważne jest czytać, że kiedyś przychodzi zwycięstwo. Bogu Najwyższemu niech będą dzięki!

kasia
Gość

Piekne świadectwo.

Karolina
Gość
Karolina

I ja nie będę oryginalna – piękne, szczere świadectwo. Dziękuję.

Jolanta
Gość

chwała Panu!!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!