Monika: odkąd odmawiam nowennę pompejańską czuję, wewnętrzny spokój

Chciałam podzielić się łaskami Matki Boskiej Pompejańskiej, których doświadczyłam od kiedy zaczęłam odmawiać nowennę. Do końca zostało mi 10 dni i fakt, że intencja w której się modlę nie została jeszcze wysłuchana to mogę powiedzieć, że odkąd zaczęłam odmawiać nowennę wiele rzeczy zmieniło się w moim życiu.Przeczytaj Monika: odkąd odmawiam...
Read More

TERESA: UZDROWIONA Z CHOROBY OCZU

Odmawialam nowenne pompejanską w inteci swojej siostry chorej na nowotwora.Jej stan zdrowia bardz sie porawil ale byla TAKA WOLA BOSSKA,ze z czasem ja powolal do siebie.Ja natomiast przy omawianiu nowenny otrzymalam laske widzenia na oko,co bylo bez nadziejne.PROSZE MODLCIE SIE LUDZIE ZDESPEROWANI,ZALAMANI W BEZ NADZIELNYCH SYTACJACH POMOC ZAWSZE PRZYJDZIE MARYJE...
Read More

Joanna: Przezwyciężony kryzys

Z Nowenna Pompejanska spotkalam sie pierwszy raz rok temu. Opowiedziala mi o niej przyjaciolka. Bylam pelna podziwu dla ludzi ktorzy ja odmawiali gdyz wiedzialam ze nie jest to latwa modlitwa. Zastanawialam sie nie raz czy ja bylabym w stanie jej podolac. Zycie jednak dalo mi ta okazje bo znalazlam sie w bardzo ciezkiej sytuacji. Moje malzenstwo przechodzilo straszny kryzys i kazdy koleny dzien tylko go nasilal.
Read More

Iza: URATOWANE ŻYCIE

Nigdy nie traćcie nadziei
Read More

Aneta Kliś: nowenna w intencji szczęśliwej operacji

rok temu próbowałam odmawiać nowennę Pompejańską ale ją przerwałam. Teraz odmawiam w intencji szczęśliwej operacji i szybkiego powrotu do zdrowia 13 stycznia moja nowenna się skończy a terapeuta ma zabieg 14 stycznia uważam to za znak od Maryi że będzie dobrze. Co ciekawe gdy czytałam świadectwa na tej stronie o licznych uzdrowieniach zrodziła się w moim sercu druga intencja aby mój terapeuta został uzdrowiony bez interwencji chirurgicznej
Read More

Marta: Z Jezusem i Maryją wszystko jest łatwe do zniesienia

Święty Maksymilian, gdy brał różaniec do ręki, zwykł mawiać: „Idę strzelać do szatana”. To wspaniałe słowa. A ja strzelam „z łuku” nowenny pompejańskiej już od ponad dwóch lat! Różaniec dał mi pokój, siłę i nadzieję podczas całego procesu leczenia choroby nowotworowej. Matka Boża z Jezusem i wieloma świętymi towarzyszyli mi podczas chemioterapii, operacji i radioterapii. Czułam Ich realną obecność na każdym kroku. Odkąd pamiętam, zawsze bałam się choroby nowotworowej, lęk przed nią wręcz mnie paraliżował, aż w końcu zachorowałam…

Początek choroby był dla mnie jak wyrok śmierci: nie miałam żadnej nadziei, w sercu szalała panika, byłam załamana. Sięgnęłam więc po różaniec. Podczas odmawiania go, odczułam pokój, ciepło i wielką, Bożą miłość. Nadzieja na nowo zagościła w moim sercu. Jezus pokazał mi, że „gadzina”, która mnie zaatakowała, tak naprawdę nie jest wielka, a wobec Wszechmogącego Boga jest bardzo malutka i nic nie może mi zrobić, bo Jezus mnie chroni i uzdrawia. Po chemioterapii dwa guzy wchłonęły się, a podczas radioterapii lekarz odnotował 90% remisji choroby. Podczas dalszego leczenia – operacji i kolejnej radioterapii uczyłam się ufać Bogu i w Nim pokładać całą swoją nadzieję.

Otrzymałam także mnóstwo innych łask. Nie sposób ich wszystkich wymienić, ale dwie są dla mnie najpiękniejsze: pierwsza to łaska sakramentu pokuty i komunii świętej po jedenastu latach życia bez Boga, a druga to sakrament małżeństwa, za które chwała Panu i Matce Bożej! Z Jezusem i Maryją wszystko jest możliwe i łatwe do zniesienia.
Trzeba tylko całkowicie zaufać Bogu. On dał nam Swego Syna, a Jezus ofiarował za nas Swe życie i codziennie oddaje się nam cały w Eucharystii, dlaczego więc my tak często lękamy się powierzyć Panu nasze życie? On jest naszym Stwórcą i wie najlepiej, co dla nas jest najbardziej potrzebne.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Marta: Z Jezusem i Maryją wszystko jest łatwe do zniesienia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Aga
Gość

Bardzo piękne świadectwo, bardzo budujące. Szukam nadziei na tych stronach. Też od 2 lat odmawiam Nowennę, ale oprócz łask, które otrzymuję, jest też walka: przeciwnik nie odpuszcza, „kopie” mnie każdego dnia i na różne sposoby. W trudnych sprawach się modlę. Dlatego tak ważne jest czytać, że kiedyś przychodzi zwycięstwo. Bogu Najwyższemu niech będą dzięki!

kasia
Gość

Piekne świadectwo.

Karolina
Gość
Karolina

I ja nie będę oryginalna – piękne, szczere świadectwo. Dziękuję.

Jolanta
Gość

chwała Panu!!!

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!