Ania: różaniec to dla mnie terapia

to moje drugie świadectwo, wcześniej modliłam się we własnej intencji prosząc o zdrowie, a teraz kończę drugie świadectwo w intencji mojego chłopaka.
Przeczytaj całość

Ela: moja obrona i moja opieka

W tej chwili nie wyobrażam sobie dnia bez modlitwy i różańca. Odmawiam jednocześnie dwie nowenny - czasem się zastanawiam, czy nie za dużo....może niepotrzebnie dwie...
Przeczytaj całość

Mariusz: Zięć zagraniczny był w sekcie

4 wykształconych dzieci. Pierworodna -studia za granicą.Głupota.Zięć zagraniczny był w sekcie. Cóż że z niej wyrzucony. Dzieci córki i zięcia ochrzciłam potajemnie chrztem z wody.Modlę się o nawrócenie dla zięcia.Wiem że Matka czuwa i zna mojej rodziny problemy, nawet łapie się że o niektórych rzeczach nawet nie powinnam myśleć i prosić bo inni mają większe problemy.W ubiegłym roku nowenną prosiłam o dary Ducha Świętego dla córki z mózgowym porażeniem, i widzę jak mnożą się jej umiejętności -jest na studiach doktoranckich.Aleluja.
Przeczytaj całość

Faustyna: modlitwa o nawrócenie chłopaka

Także módlcie się i proście o laski bo Matka Boża na pewno Was nie zostawi.
Przeczytaj całość

M: Owoce kilku odmówionych nowenn

Witam! To moje drugie świadectwo tu, jestem w trakcie ósmej nowenny, więc pomyślałam, że najwyższy czas napisać tu kilka słów, ponieważ mnie również bardzo te świadectwa podtrzymują przy odmawianiu nowenny. Moja pierwsza Nowenna Pompejańska - o pracę zostala wysluchana błyskawicznie, jeszcze w czasie jej trwania(świadectwo gdzies jest na tej stronie). Z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że mam dokladnie taką pracę o jaką prosiłam, sama bym sobie takiej nie wymyśliła, choć na poczatku nie było łatwo.
Przeczytaj całość

Maria: Wytrwaj!

Jestem mężatką od 27 lat, matką czworga dzieci. Mój mąż jest alkoholikiem od początku naszego związku. W naszym domu od zawsze panowała bardzo ciężka atmosfera, aż nie chciało się do niego wracać. Bardzo trudno jest mi opisać słowami łaskę, którą otrzymała moja rodzina dzięki nowennie pompejańskiej, ale dla Matki Przenajświętszej nie ma rzeczy niemożliwych. Zacznę może od tego, że bardzo bałam się rozpocząć tę modlitwę zwłaszcza, że niektóre świadectwa mówią o bardzo przykrych działaniach złego. Rozpoczęłam nowennę w dniu 16.11.2014r. tj. w dzień Matki Bożej Miłosierdzia i chociaż w duchu przeczuwałam o co powinnam się modlić pomyślałam, że w niebie lepiej wiadomo co dla mojej rodziny jest najważniejsze a ja mogę się mylić. Ułożyłam więc bardzo ogólną intencję o łaski potrzebne mojej rodzinie. Po drugim dniu nowenny w czasie snu zobaczyłam obraz Świętego Michała Archanioła, a w miejscu gdzie pod stopą jest przydeptany ten zły zobaczyłam wymazaną jakby gumą komputerową białą plamę i obudziłam się. Pierwsza moja myśl – „to już wiem za co się modlę”.
20.12.2014r. wracałam z pielgrzymki z Sanktuarium Ojca Pio, w autokarze było losowanie karteczek z myślami świętych i wylosowałam Św. Michała Archanioła – „Nigdy nie zmęczę się bronieniem prawdy. Wytrwaj. Nawet gdyby wstrząsnęło tobą tchnienie nieprzyjaciela! Ja jestem z tobą”. To nie może być przypadek. Atmosfera w domu zmieniła się tak bardzo, że moje najmłodsze dziecko nie mogło w to uwierzyć twierdząc, że to jest jakieś nienormalne. Kiedy analizuję przebieg mojego małżeństwa dochodzę do przekonania, że gdyby nie opieka Matki Bożej nie byłabym w stanie przetrwać i wychować moich dzieci na wartościowych ludzi. Od 10.01.2015r. odmawiam kolejną nowennę w takiej samej intencji i chociaż nie wiem za co się modlę, ufam, że w niebie wiedzą lepiej co jest najważniejsze dla mojej rodziny. Pragnę z całego serca podziękować Królowej Różańca Świętego za ogrom łask płynących z nieba. Chwała Panu i chwała Maryi Królowej Różańca Świętego z Pompejów!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Maria: Wytrwaj!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Markoni
Gość
Markoni

Chwała Panu!!
Mario, zazdroszczę trwania przy mężu. Wierzę, że Matka Boża Ci to wynagrodzi.

Bożena S.
Gość
Bożena S.

Mogę tylko napisać ,że jesteś wspaniałą ,odważną i bardzo wierzącą kobietą.Życzę ci abyś otrzymała wiele łask od Boga i była szczęśliwa ze swoją rodziną.Pozdrawiam.

Ewa
Gość

Chwala Panu!

ewa
Gość

jestes dzielna,bardzo dzielna kobietą. wytrwaj. nasz pan juz wysłałm do ciebie swego posłanca..ufaj i nie daj sie złemu duchowi.

Ania
Gość

Mario to bardzo piękne i mądre co napisałaś nam.bądx nadal silna. pozdrawiam.
Anka

Ania
Gość

Piękne świadectwo Twojej dojrzałości w wierze Mario, Bog zapłac! Wszelkiego błogosławieństwa dla Ciebie i Twojej Rodziny. Sciskam Cie mocno:)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!