Malgorzata: Uzdrowienie z choroby zoladka

Chciałam napisac moje świadectwo, w 2010 zachorowałam nagle na żołądek, i ciagle mi sie odbijało i jak sie kladłam spać to nie mogłam nawet spać bo jakby jedzenie się podnosiło, wymiotowałam tez, ale nie dało sie, probowałam wszystkich lekarstw i nic nie pomagało, leki na refluks tez nie pomagały, w gastroskopii wyszło zapalenie dwunastnicy, ale leki nie pomagały, codziennie się odbijało, ciężko było tak funkcjonować, w 2013 spróbowałam po łyżce balsamu kapucyńskiego ale to mnie doprowadziło do jeszcze większej choroby, byłam bliska śmierci chyba, bo doszło kołatanie serca, serce się huśtało, odbijanie trwało 24 h na dobę, jedzenie już w ogóle się nie trawiło, w brzuchu coś pulsowało, a lekarze nie chcieli nawet przyjąć do szpitala, wtedy w maju od koleżanki dowiedziałam się o Nowennie Pompejańskiej wiec zaczęłam odmawiać.Jedna intencja to o zdrowie a druga intencja o życie uczuciowe, po kilku miesiącach zaczęłam się lepiej czuć, trochę zmieniłam dietę, i zawroty głowy które prawie nie pozwalały wychodzić z domu ustały, nabrałam sil, zaczęło się trawić, i przestało się odbijać, ale nie z dnia na dzień, a powoli stopniowo, po może 8 miesiącach było dużo lepiej, a teraz jest jeszcze lepiej, ale jeszcze mam objawy jakby od serca, które szybko bije, ale niedługo mam iść do szpitala na badania żołądka znów i potem do kardiologa.

Intencja o życie uczuciowe się nie spełniła jeszcze, ale czekam, teraz jakby bliska mi osoba zachorowała mocno i odmawiam kolejna nowennę o jego zdrowie, bo się bardzo boje czy z tego wyjdzie, mam nadzieje ze Matka Boska pomoże. Nowenna zmieniła moje życie, sprawiła ze jestem bliżej Boga, inaczej patrze na życie, modle się często, nawróciłam się, chodzę teraz do komunii, wcześniej nie chodziłam do kościoła często bo się źle czułam a jak byłam zdrowa to z lenistwa nie chodziłam albo z braku czasu. Przeczytałam tez dzienniczek Siostry Faustyny polecam wszystkim, teraz codziennie tez się modle na koronce do Miłosierdzia Bożego.  Pan Jezus z Matką Bożą najlepszym lekarzem, może do końca jeszcze nie jestem uzdrowiona ale wiem ze to wymaga czasu a ja tez robię błędy żywieniowe, i żyję w stresie co nie pomaga.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

1 myśl na temat “Malgorzata: Uzdrowienie z choroby zoladka

A Ty co o tym myślisz? Napisz!