Aneta: Powracający uśmiech

Pod koniec czerwca tego roku - będąc w trakcie sesji letniej na drugim roku studiów - trafiłam do szpitala z półpaścem usznym, który objawił się porażeniem nerwu twarzowego. Nie byłam w stanie poruszyć połową twarzy. Nikt, rzecz jasna, nie dawał mi gwarancji, że wszystko powróci do normy. Będąc na krótkiej...
Przeczytaj całość

Anna: Zawsze ufać Maryi

Cudowną niespodzianką było to, że nowenna kończyła się 8 maja, kiedy w Pompejach jest święto Matki Bożej
Przeczytaj całość

Janek: Wciąż odczuwam opiekę Matki Bożej

Urodziłem się 26 sierpnia, co związało mnie z Matką Bożą Częstochowską. W moim życiu różnie bywało, ale jakoś zawsze wychodziłem z różnych opresji. Niedawno znalazłem się jednak na życiowym zakręcie. Przypadkowo w kościele usłyszałem o nowennie pompejańskiej. Odczekałem dwa miesiące. Poszukałem w internecie informacji na temat tej modlitwy, ale bałem się, że nie dam rady odmówić trzech części różańca i to każdego dnia przez 54 dni!
Przeczytaj całość

Weronika: Znalezienie pracy

Nowenne zaczełam odmawiac w kwietniu o znalezienie pracy,w czasie odmawiania miałam mnóstwo zwątpień,aż powiedziałam,Matko już nie wypowiem żadnej intencji,Ty wiesz co mi jest potrzebne i rób co chcesz.Obiecałam że to ostatnia nowenna,ale jeszcze nie zdażyłam odmówić pierwszej a juz zaczełam odmawiac drugą.Owoce Obu Nowenn są piękne.Nie ma lepszego lekarstwa na...
Przeczytaj całość

Szymon: Podczas nowenny było różnie

To jest moje pierwsze świadectwo po pierwszej Nowennie Pompejańskiej. Modliłem się w niecodziennej intencji. Prosiłem Mamę o dar męstwa, a raczej prawdziwej męskości. Gdy rozpoczynałem się modlić to myślałem, że będzie się to wiązało ze zdobyciem dobrej pracy, wzbudzeniem takiego zdrowego podziwu ze strony mojej ukochanej. Prawdę rzecz ujmując to...
Przeczytaj całość

Małgorzata: o wyjście z alkoholizmu

Szczęść Boże!Nowennę Pompejańską otrzymałam wychodząc z moją mamą z Sanktuarium w Łagiewnikach ale powiem szczerze kiedy zobaczyłam ile dni trzeba ją odmawiać włożyłam ją gdzieś miedzy książki i tak sobie tam siedziała chyba ze 3 lata. W ubiegłym roku rozeszłam się z ojcem mojej córki bo nadużywał alkoholu, jakiś czas po rozstaniu o Nowennie Pompejańskiej przypomniała mi moja mama, opowiadała jak jej koleżanka mówiła o łaskach które otrzymała dla syna po jej odmówieniu. I wtedy zaczęłam o niej myśleć, ale cały czas przewagę brało to że nie dam rady, że 3 części to tak wiele, a ja nawet nie potrafiłam znaleźć czasu na 1 dziesiątek. Wówczas zaczęło się dziać coś dziwnego, sprzątając wypadła mi ta kartka z Nowenną Pompejańską którą schowałam , później odnalazłam tę stronę i słowa zacznij już dziś .Tego samego dnia otrzymałam tel. że Jan pije coraz więcej i nawet nie wiem kiedy uklękłam i zaczęłam się modlić o wyjście z alkoholizmu dla Niego. Był to pierwszy dzień adwentu.Pierwszy tydzień i drugi miałam ogromne trudności w odmawianiu, zastanawiałam się czy dobrze odmawiam, wszystko się waliło w domu, kłóciłam się z córką i codziennie przez tydzień Jan dzwonił pijany(dodam tylko że przez 3 m-ce się nie odzywał )to mnie ogromnie zniechęcało.A do tego modliłam się na głos i słyszałam całkiem inne słowa niż mówiłam zamiast śmierci to śmierdzi itp.Byłam przerażona przychodziły myśli by przestać, ale dzięki Maryi wytrwałam. Nowennę zakończyłam 22 stycznia 2015 i jakoś pod jej koniec dowiedziałam się że , Jan mniej pije, ze Święta były bez alkoholu,w styczniu początkiem znalazł pracę a był z tym problem.Wierzę że to Nowenna Pompejańska zadziałała.I jeszcze jedno już w połowie zrodziło się pragnienie odmówienia kolejnej w innej intencji i w tej chwili jestem w trakcie.Dziękuję Ci Maryjo.Dziękuję również za tę stronę bo przeczytane świadectwa pomogły mi rozpocząć Nowennę Pompejańską.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Małgorzata: o wyjście z alkoholizmu"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bea
Gość

Gratuluję wytrwałości.

WIESIA
Gość
WIESIA

Proszę wszystkich o modlitwę za moją najdroższą mamę, która odeszła do Pana 24.02, mając 90 lat.Tak bardzo ją kochałam, starałam się być dobrą córką, ale może za mało. Panie Jezu, otwórz dla niej KRÓLESTWO NIEBIESKIE, przyjmij ją do siebie. Maryjo, przytul ją do swojego serca.

Markoni
Gość
Markoni

„(…) i słyszałam całkiem inne słowa niż mówiłam”
Też tak miałem. Warto trwać.

zaufałam :)
Gość

zgadzam sie z Panią Małgorzata ja tak samo miałam odmawiając pompejańską na samy początku było okropnie myślałam ze juz nie dam rady ciągle wracał z pracy pijany kłótnie itp ąż w pewnym momencie ….. modliłam sie żeby mąż przestał pić alkohol teraz jest o wiele lepiej tylko trochę czasu musiało upłynąć wiem ze to tez uczy cierpliwości i wytrwałości ale czego sie nie robi dla bliźniego(tutaj chodziło o męża )

Joanna
Gość

Witam to przykre pani Wiesiu ze mama pani zmarla ale prosze popatrzec miala 90 lat troche zycia przezyla a co ja mam powiedziec jak moja mama. zginela na przejsciu dla pieszych miała zaledwie 59 lat zginela niespodziewanie nawet sie z nia nie pozegnalam tu dopiero ból i rozpacz ja oczywiscie szanuje to bo matki nikt nie zastapi chociazby ile lat miala Oczywiscie pomodle sie tez za twoja mame trzymaj sie wiem co czujesz .

WIESIA
Gość
WIESIA

Dziękuję Joasiu.Tak bardzo jest mi ciężko.Z Panem Bogiem!

Danka
Gość

Powiem tyle – dzieki Pompejanskiej Pani, mój mąż jest już czwarty rok trzezwiejącym alkoholikiem/ nie pije wogole/, to cud 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!