Paulina: Wyzwolenie z nałogu

Wyobraźcie sobie, że ona sama z siebie poszła do szefowej żeby mi to "załatwić". I udało się. W trakcie nowenny otrzymałam również łaskę wyjścia z nałogu palenia papierosów. Pewnego dnia odstawiłam, tak po prostu.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Zadziwiająca moc Nowenny Pompejańskiej w moim życiu

...ale ostatnia Nowenna Pompejańska dosłownie mnie zadziwiła...
Przeczytaj całość

Magdalena: Zdrowie mojej mamy

Chciałaby złożyć świadectwo z odmawianej przeze mnie nowenny pompejańskiej. O nowennie dowiedziałam się zupełnie przypadkiem na początku roku . Obecnie jestem w trakcie odmawiania swojej piątej nowenny .
Przeczytaj całość

Katarzyna: Nowenna nie do odparcia

Nowenną pompejańską omadlaliśmy z mężem nasze marzenia o domu. Zaprzyjaźniony ksiądz zachęcał, abyśmy szukali działki a Pan Bóg znajdzie. I tak tez się stało, Mateńka chce mieć nas blisko siebie, bo kupiliśmy działkę 300 m od Sanktuarium Maryjnego. 8 lipca 2013 zakończyłam kolejną nowennę pompejańską w intencji budowy domu i...
Przeczytaj całość

Temat: Praca mojego męża Leonarda

Pisałam już raz świadectwo o pracy moje go męża,ale potem znòw ja stracił,,,,mieszkamy w Niemczech,I nie jest tu łatwo żyć gdy NIE make sie pracy I gdy ma sie polskie serce ❤️. W 2008 ROKU nasz syn miał przyjać święcenia na diakona a rok pòźniej na kapłana, studiował I był na misji ,,cały czas prosiłam BOGA aby mogliśmy to wszystko zapłacić -wszystko trzeba samemu płacić,,w 2008 ROKU zaczęła upadać firma gdzie maż pracował, nie otrzymali pieniedzy za 1 m-c ,ani za nadgodziny z kilku m-cy,,
Przeczytaj całość

Magdalena: Uzdrowienie z choroby nowotworowej

Chcę złożyć swiadectwo o tym jak Maryja obdarzyła mnie łaską uzdrowienia. Jak dała mi nadzieję, jaką wielką siłę gdy było ciężko i radość gdy choroba minęła.
W marcu 2014 roku zachorowałam na raka piersi. Mialam 28 lat, męża i dwójkę dzieci (2 letnią córkę i 5 miesięcznego synka). Przerażenie i strach jakiego wtedy doświadczyłam były niewyobrażalne. Największy strach o dzieci. Tak bardzo bałam sie, ze umrę i stracą matkę! Moje babcie powiedziały mi o nowennie do Matki Bożej Pompejańskiej. Początkowo nie wiedziałam jak sie za to zabrać, czy dam radę, zajmowałam się cały czas sama dziećmi kiedy mąż był w pracy, moje myśli zaprzątały sprawy z chorobą. W Boże ciało mąż zabrał mnie i dzieci w Bieszczady, abyśmy odpoczęli. Byłam wyczerpana chemią, szpitalem, dzieci były poddenerwowane, bo podświadomie czuły mój strach, widziały łzy. I wtedy postanowiłam, że zacznę ją odmawiać. Odmawiałam posiłkując się książeczką ofiarowaną mi przez babcię. Starałam się odmawiać 4 części i udało mi sie! Pomimo wielu obowiazków dawałam radę! Błagałam Maryję o ratunek, o zdrowie, o to abym mogła żyć i nadal zajmować się moimi dziećmi. Doświadczyłam wtedy wielu znaków. Choć choroba była zaawansowana, wskutek chemii guz zmniejszał się. Przed operacją lekarze nie wyczuwali już guza. Pamiętam, że leżałam wtedy w szpitalu, jednego dnia niewielki guz jeszcze był, a następnego kiedy zaczynałam cześć dziekczynną lekarz nie wyczuł już nic! Operację przeszłam pomyślnie. W badaniach histopatologicznych nie stwierdzono już komórek rakowych. Byłam zdrowa. Pomyślnie przeszłam radioterapię i rehabilitację. Dziękuję Ci Maryjo z całego serca!!!

Tak wiele mi ofiarowałaś, mnie grzesznikowi! Kiedy po operacji postanowiliśmy wyjechać z dziećmi na wypoczynek, to Ty pozwoliłaś aby w mojej głowie pojawił sie pomysł: jedźmy do Sanktuarium w Pompejach! Podziękujmy Maryji na własnych kolanach w tym cudownym miejscu. Choć podróż była trudna i daleka cieszyliśmy się, bo jechaliśmy do Ciebie Maryjo! Odmawiam nowennę cały czas, nie zawsze udaje mi się 4 cześci, ale 3 odmawiam zawsze. Dzięki temu zaczynam dzień z Maryją i różańcem i kończę go tak samo, bo odmawianie rozkłada mi się na cały dzień. Zbliżyłam się bardzo do Boga dzięki chorobie. Dziękuję za ten krzyż którego doświadczyłam i dziękuję Maryjo za uzdrowienie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

16 komentarzy do "Magdalena: Uzdrowienie z choroby nowotworowej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Kamila
Gość
Kamila

Bardzo dziękuję Ci za to świadectwo, jestem w podobnej sytuacji, i wierzę w to ze wszystko będzie dobrze tak tak u Ciebie. Dodałaś mi skrzydeł.

Agata
Gość

Śliczne świadectwo aż łza się w oku kręci..

E.
Gość

Chwała Panu, 🙂

Katarzyna
Gość
Katarzyna

🙂

Anna J.
Gość
Anna J.

..pięknie to opisałas….cały czas mam w oczach Twoje swiadectwo i prosze Maryję abym jak najszybciej podjęła decyzję o rozpoczęciu nowenny Pompejańskiej….

beata
Gość

Przepiękne świadectwo i bardzo wzruszające.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Piękne świadectwo i bardzo wzruszające

anika
Gość

Ja odmawiam już czwartą:-)

Aga
Gość

Właśnie tak to jest w życiu,że Pan Bóg daje nam krzyż i patrzy jak go odbierzemy,cźy z godnoscią zbliżymy się do Boga. Piękne świadectwo. Głęboko w sercu mam nadzieje,że ja też z Wami podzielę się takim świadectem.Akurat mam inną ciężką chorobe oczu,ale to właśnle dzięki tej chorobie baaardzo zbłiżyłam się do Boga i dzíękuje Bogu za ten krzyż. Ja od 2 tyg.odmawiam nowenne pompejską i powiem Wam że daje mi taką siłę,że jak rano otwieram oczy to od razu z wielkim entuzjazmem ĺapała bym za röżaniec. Jest to niesamowita moc Boga. Proszę wszystkim o modlitwę w mojej intencji.

BARBARA
Gość
BARBARA

CHWAŁA PANU !!!

Nina
Gość

Alleluja

Maria
Gość

Wspaniałe świadectwo.

LIjo
Gość

no i sobie popłakałam ! najlepsze zyczenia i dziękuję za to swiadectwo

Małgorzata
Gość
Małgorzata

Modlitwa ma wielką moc. Mnie też łza w oku się kręci tym bardziej, że jestem w podobnej sytuacji.

Agnieszka
Gość

Ja nie wiem czy dam radę odmawiać nowennę. Nie znam tej modlitwy ale bardzo proszę o modlitwę za mnie ponieważ otrzymałam wynik cytologiczne i mam skierowanie na badania do szpitala w Olsztynie.bardzo się boję co będzie dalej. Mam 6-letnią córkę, odeszlam miesiąc temu od męża.zaczęłam żyć i tu takie coś. ..proszę o modlitwę .Agnieszka

MAŁGORZATA
Gość
MAŁGORZATA

Czytając twoje świadectwo wierzę że i mnie Matka pomoże w chorobie.Płakałam czytając twoje słowa.Czasami mam chwilę zwątpienia ale nie poddam się i kochani nie poddawajcie się.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!