Ilona: Wymodlona praca

Jakiś czas temu pisałam swoje świadectwo z pierwszej NP, w której modliłam się o pracę. Studiowałam pedagogikę, po zakończeniu studiów zauważyłam, że może być trudno ze znalezieniem pracy w moim zawodzie. Odmówiłam dwie nowenny właśnie w intencji pracy, ale już po pierwszej wiedziałam, że coś się zmienia na lepsze. Rozpoczęłam staż w jednej ze szkół i teraz wiem, że wtedy rozpoczął się tzw. "start".
Read More

Gabi: Kryzys wiary przezwyciężony

Głęboko wierzę we wstawiennictwo Maryi i jestem pewna, że i tym razem się nie zawiodę!
Read More

JUSTYNA: Z różańcem przez życie.

Pragnę złożyć to świadectwo ku chwale Maryi Dziewicy Różańca Świętego z Pompejów i po to by rozszerzało się nabożeństwo Różańca Świętego
Read More

Elżbieta: Rano guz zniknął

Niech będzie Pochwalony Jezus Chrystus i Maryja Jego Matka i Matka nasza, W przeciągu ostatnich trzech lat odmówiłam kilka nowenn. Powierzając a to męża, a to nasze kulejące małżeństwo, a to nasze dzieci. W trakcie nowenny za męża po odmówieniu ostatniej części różańca zasnęłam z różańcem w reku.
Read More

Lidia: Uzyskana łaska

Witajcie! Jakiś czas temu tuż po zakończeniu nowenny o odnalezienie właściwej i szczęśliwej drogi zawodowej napisałam moje pierwsze świadectwo. Wtedy jeszcze nie otrzymałam tej konkretnej łaski, jednak wiele się we mnie zmieniło i czułam ogromną potrzebę podziękowania Matce Przenajświętszej. Dziś już z całą pewności mogę powiedzieć, że moja intencja się...
Read More

Kasia: o powrót ukochanego

Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem.  W październiku zostawił mnie chłopak, po ponad roku bycia razem, po roku zapewniania o miłości, o tym, ze chce ze mną być. Było mi naprawdę bardzo ciężko.  

Gdy już sama nie wiedziałam jak sobie poradzić z bólem po rozstaniu, zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Było to końcem listopada. W tym całym okresie czasu, kiedy modliłam się na różańcu, wcale nie było łatwiej.  Z tamtym chłopakiem cały czas utrzymywałam kontakt. Zdarzało się, że pisaliśmy sobie naprawdę niemiłe rzeczy, a czasem umieliśmy się dogadać jak nigdy dotąd.

W dniach, kiedy kończyłam część błagalną ten chłopak zaczął się zachowywać i pisać tak jakby chciał do mnie wrócić, jakby mu nadal na mnie zależało. Niestety potem wycofał się z wszystkiego. Akurat gdy miałam zacząć odmawiać część dziękczynną zaczęłam się zastanawiać za co mam dziękować, skoro po raz kolejny zostałam zraniona.

Ale nie ustałam w modlitwie.  Dotrwałam do końca. Nie jesteśmy razem, nie spotkałam też żadnej nowej miłości. Dla mnie modlitwa różańcowa jest naprawdę trudna, ciężko mi znaleźć w sobie tą pokorę, żeby przyjąć wszystko, co przygotował dla mnie Pan.  Może jeszcze kiedyś moja i tamtego chłopaka droga zejdą się.

Jak na razie staram się zrozumieć, że może po prostu nie jest mi dane z nim być.  Może Pan ma wobec mnie jakiś inny plan.  Może celem modlitwy w moim przypadku nie było wysłuchanie mojej intencji tylko zrozumienie, że powinnam być pokorna i powinnam zaufać Bogu. Mimo wszystko przez ta modlitwę zyskałam więcej siły, więcej wiary.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Kasia: o powrót ukochanego"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Meg
Gość

Kasiu, czytałam niedawno ,że czasami na ruinach czegoś dobrego, Bóg pozwala zbudować coś piękniejszego i lepszego 🙂 brzmiało to trochę inaczej,ale sens chyba ten sam ;-)) Zaufaj Panu, na pewno ma lepszy plan dla Ciebie. Szczęść Boże!

EK
Gość
Kasiu, doskonale Cię rozmumiem, Mieliśmy z narzeczonym pewne trudności wynikające z naszych charakterów. W pewnym momencie doszlismy do ściany i choć łączyło nas głębokie uczucie postanowiliśmy się rozstać. modliłam się w NP o zmianę nas samych, tak by udało nam się zbudować rodzinę miłą Bogu. W czasie błagalnej cz.nowenny mieliśmy jeszcze kontakt. Siedzieliśmy razem, płakaliśmy i zapewnialiśmy o swojej miłości i o tym, ze jestesmy jedynymi osobami, z którymi chcemy spędzić życie. jednakże z nastaniem cz. dziękczynnej nasz kontakt się zerwał. Tak ciężko mi odmawiać było modlitwę dziękczynną, gdyż czułam wewnętrzny sprzeciw dziękowania za coś czego nie dostałam, Zrozumiałam, ze… Czytaj więcej »
Marta
Gość
Mam 24 lata. Na początku 2015 roku rzucił mnie mój pierwszy chłopak, którego bardzo kochałam i nadal kocham, choć już teraz wiem, ile błędów zrobiłam w tej miłości. Spotykaliśmy się 1.5 roku. Z dnia na dzień oznajmił, że nie potrafi przyznać szczerze, że mnie kocha, chociaż wielokrotnie mnie o tym zapewniał i mówił, że nigdy tak nikogo nie kochał jak mnie. Stwierdził też, że nie pasujemy do siebie (!), po półtora roku. Przyznał się, że przez ten cały czas wcale mnie nie kochał, że mu się – uwaga – wydawało(!). Oszukiwał mnie od początku do końca, wszystko było kłamstwem, wszystko… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!