Justyna: zniknął mój depresyjny nastrój

To była moja 3 nowenna. Dwie pierwsze odmówiłam w intencji która nie bardzo się zrealizowała, więc stwierdziłam że może nie jest mi to aż tak bardzo potrzebne i zaczęłam modlić się w intencji potrzebnych łask dla siebie i rodziny ufając że Maryja wie czego najbardziej nam potrzeba. Na początku odmawianie różańca...
Przeczytaj całość

Brygida: przede wszystkim pokochałam różaniec

Z początkiem roku zaczęły spiętrzać się problemy jeszcze z poprzedniego roku, brak pracy, kryzys w rodzinie, kłótnie,niemoc, oraz wiele innych...mam dwójkę malutkich dzieci i nie mogłam iść do pracy a mąż nie szukał jej tylko narzekał że nie ma pieniędzy. Wszystko waliło się na głowę, miałam myśli samobójcze, strach przed...
Przeczytaj całość

Leszek: Byłem zaślepiony swoim życiem.

Podczas tej Nowenny relacje z żoną są lepsze ja dużo stałem się spokojniejszy i bardziej zawierzyłem Matce Bożej Pompejańskiej bo cały czas czuję jej opiekę nad sobą.
Przeczytaj całość

Agnieszka: Mój synek jest zdrowy

Nowenne pompejanska, do obecnej chwili, odmowilam dwukrotnie. I za kazdym razem moja prosba zostala wysluchana. Tuz przed wakacjami synek delikatnie zadrasnal skore na kolanie i zaczela go w tym miejscu bolec noga. Takich sytuacji bylo w zyciu wiele, wiec nie przejmowalismy sie zbytnio. Jednak na drugi dzien, gdy bol nie ustapil a doszla do tego goraczka zglosilismy sie z dzieckiem do szpitala.
Przeczytaj całość

EWA.S: Nowenna o zgodę

Odmawiałam tylko jedną N.P . Za znajomą o zgodę między byłym jej mężem ,żeby nie nękała i nie prześladowała, ( są po rozwodzie każdy gdzie indziej mieszka ) pisała do niego sms i wyzywała
Przeczytaj całość

Kasia: o powrót ukochanego

Chciałam się podzielić z Wami moim świadectwem.  W październiku zostawił mnie chłopak, po ponad roku bycia razem, po roku zapewniania o miłości, o tym, ze chce ze mną być. Było mi naprawdę bardzo ciężko.  

Gdy już sama nie wiedziałam jak sobie poradzić z bólem po rozstaniu, zaczęłam odmawiać Nowennę Pompejańską. Było to końcem listopada. W tym całym okresie czasu, kiedy modliłam się na różańcu, wcale nie było łatwiej.  Z tamtym chłopakiem cały czas utrzymywałam kontakt. Zdarzało się, że pisaliśmy sobie naprawdę niemiłe rzeczy, a czasem umieliśmy się dogadać jak nigdy dotąd.

W dniach, kiedy kończyłam część błagalną ten chłopak zaczął się zachowywać i pisać tak jakby chciał do mnie wrócić, jakby mu nadal na mnie zależało. Niestety potem wycofał się z wszystkiego. Akurat gdy miałam zacząć odmawiać część dziękczynną zaczęłam się zastanawiać za co mam dziękować, skoro po raz kolejny zostałam zraniona.

Ale nie ustałam w modlitwie.  Dotrwałam do końca. Nie jesteśmy razem, nie spotkałam też żadnej nowej miłości. Dla mnie modlitwa różańcowa jest naprawdę trudna, ciężko mi znaleźć w sobie tą pokorę, żeby przyjąć wszystko, co przygotował dla mnie Pan.  Może jeszcze kiedyś moja i tamtego chłopaka droga zejdą się.

Jak na razie staram się zrozumieć, że może po prostu nie jest mi dane z nim być.  Może Pan ma wobec mnie jakiś inny plan.  Może celem modlitwy w moim przypadku nie było wysłuchanie mojej intencji tylko zrozumienie, że powinnam być pokorna i powinnam zaufać Bogu. Mimo wszystko przez ta modlitwę zyskałam więcej siły, więcej wiary.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Kasia: o powrót ukochanego"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Meg
Gość

Kasiu, czytałam niedawno ,że czasami na ruinach czegoś dobrego, Bóg pozwala zbudować coś piękniejszego i lepszego 🙂 brzmiało to trochę inaczej,ale sens chyba ten sam ;-)) Zaufaj Panu, na pewno ma lepszy plan dla Ciebie. Szczęść Boże!

EK
Gość
Kasiu, doskonale Cię rozmumiem, Mieliśmy z narzeczonym pewne trudności wynikające z naszych charakterów. W pewnym momencie doszlismy do ściany i choć łączyło nas głębokie uczucie postanowiliśmy się rozstać. modliłam się w NP o zmianę nas samych, tak by udało nam się zbudować rodzinę miłą Bogu. W czasie błagalnej cz.nowenny mieliśmy jeszcze kontakt. Siedzieliśmy razem, płakaliśmy i zapewnialiśmy o swojej miłości i o tym, ze jestesmy jedynymi osobami, z którymi chcemy spędzić życie. jednakże z nastaniem cz. dziękczynnej nasz kontakt się zerwał. Tak ciężko mi odmawiać było modlitwę dziękczynną, gdyż czułam wewnętrzny sprzeciw dziękowania za coś czego nie dostałam, Zrozumiałam, ze… Czytaj więcej »
Marta
Gość
Mam 24 lata. Na początku 2015 roku rzucił mnie mój pierwszy chłopak, którego bardzo kochałam i nadal kocham, choć już teraz wiem, ile błędów zrobiłam w tej miłości. Spotykaliśmy się 1.5 roku. Z dnia na dzień oznajmił, że nie potrafi przyznać szczerze, że mnie kocha, chociaż wielokrotnie mnie o tym zapewniał i mówił, że nigdy tak nikogo nie kochał jak mnie. Stwierdził też, że nie pasujemy do siebie (!), po półtora roku. Przyznał się, że przez ten cały czas wcale mnie nie kochał, że mu się – uwaga – wydawało(!). Oszukiwał mnie od początku do końca, wszystko było kłamstwem, wszystko… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!