MBM: To nie jest koncert życzeń

Ciągle uczę się ufać całkowicie.
Przeczytaj całość

Justyna: Ochrona na drodze

Odmówiłam wcześniej dwie Nowenny w intencjach, które leżały mi na sercu. W pewnym momencie poczułam, że muszę zacząć kolejną w ściśle określonej intencji, której sama nie wymyśliłam. To było natchnienie, wewnętrzny głos, który nie ustawał, aż usluchalam.
Przeczytaj całość

Magdalena: Uwolnienie przez różaniec

Chciałam zaświadczyć o wielkiej łasce którą wyprosiła dla mnie nasza kochana Matka od kilku miesięcy uczęszczam na spotkania Wspólnoty Miłość i Miłosierdzie Jezusa z Częstochowy,od tej pory przy odmawianiu nowenny pompejańskiej doświadczam niesamowitych rzeczy,już trzy razy doświadczyłam bardzo silnych uwolnień poprzez łzy, uczucie gorąca i śmiech.Intencja w której się modle...
Przeczytaj całość

Joanna: Zaległe świadectwo

W grudniu złożyłam pierwsze świadectwo. Wówczas moja intencja nie była jeszcze wysłuchana, a modliłam się o swoje małżeństwo (którego nastąpił zupełny rozpad- mąż wyprowadził się z domu, awantury). Mąż nie chciał słyszeć o pracy nad związkiem, nie słuchał niczego, widział tylko swoje racje. Przeczytaj Joanna: Zaległe świadectwo
Przeczytaj całość

Daniel: uzdrowienia synów z alkoholizmu i narkotyków

Witam wszystkich serdecznie. Chciałbym podzielić się tym jak Nowenna oddziaływ0łóje na życie w moi przypadku trzeba by bardzo długo opowiadać ale uzdrowienia synów z alkoholizmu i narkotyków są najlepszym przykładem na jej moc oprócz tego bardzo wiele innych rzeczy wszystkich którzy chcieli by ofiarować swoje modlitwy za innych a także...
Przeczytaj całość

Irena: pokochałam różaniec!

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus! Nowennę Pompejańska odprawiłam prawie rok temu. Różaniec nigdy nie był moją ulubioną modlitwą, od lat go nie odmawiałam, aż nadciągnęła dramatyczna sytuacja… Szukałam wówczas takiej modlitwy, która pomogłaby mi nieustannie bombardować Niebo.

W katolickim czasopiśmie natrafiłam na świadectwo znanej osoby- bodajże muzyka- o Nowennie Pompejańskiej. Nie słyszałam o niej nic, chociaż wydawało mi się, że posiadam wiedzę o wielu modlitwach. Wrodzona ciekawość spowodowała, że zaczęłam szukać informacji i bardzo szybko ją odnalazłam. Niewiele się zastanawiając postanowiłam przystąpić do Różańca. Nie wyobrażałam sobie, jak mogę codziennie przez kilka miesięcy zmawiać trzy części tej modlitwy, ale zaufałam Bogu- pomagał mi nosić już nie jedno brzemię i nigdy na Nim się nie zawiodłam.

Ta sytuacja, o której pisałam na początku, jeszcze się nie rozwiązała. Dobro stanęło naprzeciwko szalejącemu złu i trzeba dużo cierpliwości, dużo wysiłku modlitewnego aby ostatecznie Dobro zwyciężyło. W to, że zwycięży wierzę absolutnie.

Chcę napisać o zaskakującym Cudzie, do którego z pewnością przyczyniła się Nowenna – ja pokochałam Różaniec!!! W dalszym ciągu jest dla mnie modlitwą trudną i raczej pokutną, ale teraz nie mogę już bez niej żyć. Zmienia się moje wnętrze, odczuwam co raz większą pokorę, ważne też stało się odkrycie, że słabość może być słodka! Wreszcie zrozumiałam, co miała na myśli Święta Teresa z Lisieux, mówiąca nie tylko o uznaniu, ale i ukochaniu swojej  słabości. Długo sprzeciwiałam się temu twierdzeniu, myślałam, że jest to przejaw głęboko ukrytego masochizmu. Teraz uważam, że tylko wszechogarniające uznanie swojej słabości jest jedyną drogą do niezachwianej Wiary w Boga.

Bardzo potrzebuję Dobra już w tym życiu. Bóg jest Jedynym Dawcą Dobra, lgnę do niego całą swoją duszą i proszę aby spływało na mnie i na wszystkich ludzi.
Szczęść Boże!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!