Bożena: nowenna pompejańska daje mi spokój, rozjaśnia moje wnętrze, wycisza

Od kilku lat cierpię na nerwicę lękową. W grudniu ubiegłego roku rozpoczęłam Nowennę Pompejańską.Zawsze byłam osobą wierzącą i praktykującą,ale całe moje życie myślałam,że to,co osiągnęłam ,to moja zasługa.Tymczasem znalazłam się w takiej sytuacji,że straciłam kontrolę nad swoim życiem.Wiele razy zwracałam się z prośbą do Jezusa i Maryi,ale kiedy było już dobrze zaniedbywałam modlitwę.Teraz jestem już po leczeniu farmakologicznym i kończę terapię.Jest jeszcze bardzo ciężko,ale dzięki Nowennie mam siły,chęci i motywację do dalszej walki.Jestem w trakcie drugiej Nowenny również o uzdrowienie z nerwicy i widzę jak bardzo zmienia ona moje życie.Brakuje mi cierpliwości i pokory a, ta modlitwa tego właśnie uczy.Nauczyłam cię Boga uwielbiać ,rozmawiać z Nim czuję jak jest mi dobrze blisko Niego i Matki Bożej i wiem,że da mi tylko tyle ile będę mogła udżwignąć.Modlitwę różańcową będę odmawiała do końca moich dni ,bo daje mi spokój,rozjaśnia moje wnętrze,wycisza.Polecam Nowennę każdemu i proszę wytrwajcie nawet wtedy kiedy wydaje się ,że jest jeszcze gorzej,właśnie wtedy Bóg jest najbliżej Was,A Maryja nigdy nas nie opuszcza,pragnie byśmy stali się mężni,odważni i waleczni na drodze do Jezusa. Bożena.

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

21 myśli na temat „Bożena: nowenna pompejańska daje mi spokój, rozjaśnia moje wnętrze, wycisza

  1. Piękny komentarz….bardzo duchowy. Ja dokładnie w środę popielcową rozpoczęłam nowennę pompejańską. Wiem,że czasem brakuje wytrwałości, ale to juz koja druga nowenna…wytrwam 😀

  2. Dziękuję ci Bożena za te słowa. U mnie jest podobnie z nerwicą wczoraj zaczęłam nowennę w swojej intencji, 3 dni wcześniej skończyłam nowennę za brata i poczułam pustkę, nagle zabrakło mi bliskości modlitwy różańcowej. Chciałabym być zdrowa.

  3. Do Danuty,bedziesz zdrowa,tylko trzeba to sobie codziennie uświadamiać.To bardzo trudna droga i wiele trudności pokonuje się malutkimi kroczkami,ale warto je robić.Modlić się nie przestawaj,chociaż czasem jest trudno,ale tu jest właśnie nasza siła o moc.Pozdrawia Cię i otoczę modlitwą wiem,że wytrwasz.Z Bogiem.

  4. Nie ma czegoś takiego jak nerwica, to wymysł psychologii która nic nie wie o człowieku. Lęki które odczuwamy to silne kuszenie, a jesteśmy na nie podatni kiedy oddalamy się od Boga.

  5. To interesujące więc na co leczę się od kilku lat? Myślisz circ,że na kuszenie dobre są tabletki ,bo kiedy je brałam to nie odczuwałam kuszenia.Pozdrawiam.

  6. Dziękuję ci LULU za komentarz myślę ,że te strony są po to żeby się wspierać nawzajem.Nie znasz mnie i pamiętaj,że jak kogoś przezywasz tak samo się nazywasz.Często czytam twoje komentarze i zastanawiam się dlaczego je piszesz.Pozdrawiam cię cieplutko.

  7. Oj nie mów tak będzie taki jaki Ty będziesz chciała.Ja bardzo chcę żeby Twój dzień był piękny.Pomodlę się o to czy chcesz czy nie.Jezus nas kocha.

  8. Rzeczywiście modlitwa jest formią terapii…Wycisza, pozwala oderwać się od gnębiących problemów. Stawia Boga w centrum naszego świata.
    Tak działa każda modlitwa nie tylko NP.

  9. Mi modlitwa bardzo pomaga w tej sytuacji i nie poddaje się bo wiem że Pan Bóg i Matka Boża nade mną czuwają . Właśnie dzięki tej nerwicy dostałam takie szczęście że mam możliwość być bliżej Boga , tak naprawdę nigdy tego nie docenialam i nie potrzebne mi były modlitwy . A teraz bez odmowienia różańca nie zasne bo codzienna modlitwa to dla mnie coś wielkiego !!! Od wczoraj zaczęłam odmawiać Nowenne Pompejańska i z całego serca wierzę że Matka Boża mnie wysłucha .

  10. Obecność Boga w moim życiu jest najpiękniejszym darem jaki mnie spotkał,dziękuję Ci Panie za to,że mnie szukałeś.

  11. Ta modlitwa pompejska daje bardzo dużo.Matka Boska bardzo nam pomaga jest samą miłośćią i dobrocią jest skarbem najpiękniejszym i sensem i celem naszej drogi.Ja mam cieżką chorobe ale dzieki wierze i modlitwy i mszy i eucharystii daje rade.Czasam jest bardzo cieżko.Wtedy myslami tule się do ukochanej mojej mamusi maryji.Ona jest darem i wszelka cnot panienka świąta.Jest moja miloscia i siła.Kazdy kto ma problemy i choroby niech zawierzy maryji ona prowadzi nas do boga i jezusa.Kazdemu zycze by odnalazł milosc i chec modlitwy .

A Ty co o tym myślisz? Napisz!