Barbara: Różaniec

SZCZĘŚĆ BOŻE.Nowennę zaczęłam odmawiać 14 stycznia cierpię na okropne meczące choroby.Podczas odmawiania zaczęły dziać się dziwne rzeczy złamał mi się metalowy krzyżyk w różańcu ,którego kupiłam w Częstochowie tyle lat go miałam i nic się nie stało, a podczas odmawiania Nowenny poprostuj się złamał.Potem zaczęła u nas w domu panować nerwowa atmosfera no i dwa jakby realistyczne sny ,a właściwie koszmary ukazujące demona.Dzisiaj jestem drugi dzień na modlitwie dziękczynnej nie jest jeszcze dobrze z moim zdrowiem ale nie chce przerywać Nowenny, mam ciągle nadzieje.Co najdziwniejsze dziś przerwał mi się na tajemnicy piątej chwalebnej różaniec pompejski.Może to wszystko zbieg okoliczności z tymi rzeczami sama nie wiem.

7 myśli na temat „Barbara: Różaniec

  1. Ja już kończę część dziękczynną ale nic się nie dzieje, wręcz mogę powiedzieć , że jest lepiej. Czy ja coś źle odmawiam.

  2. Mi sie dwa razy odczepił krzyżyk od różańca podczas odmawiania nowenny…tak poprostu…
    Mojemu koledze również …

  3. Podobno dzieją się takie rzeczy, kiedy modli się o nawrócenie kogoś. Po prostu szatan walczy o tą duszę, chce przestraszyć i zniechęcić do modlitwy. Wytrwaj i módl sie dalej!

  4. Barbaro, chcę dodać, że ja również dawno temu miałam realny sen-nie sen,(sama nie wiem jak to nazwać) ukazujący demona, ale wtedy jeszcze nic nie wiedziałam o Nowennie Pompejańskiej, nie wiem co to ukazanie miało znaczyć, mogę się tylko domyślać. Oczywiście byłam b. przerażona.

  5. Barbaro, nie ustawaj w modlitwie. U mnie tez kilka razy zerwal sie rozaniec, gdy modlilam sie za nawrocenie jednej osoby. Barbaro, a to znaczy, ze jestas na prawidlowej drodze.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!