Marta: w intencji uwolnienia

Właściwie naszej Matce powinnam podziękować już wcześniej, ale zawsze brakowało mi czasu. Jakiś czas temu odmawiałam nowennę pompejańską w intencji uwolnienia mnie i mojego syna. Zanim się urodził oddałam go złemu duchowi, a potem nawróciłam się i bardzo żałowałam tego, co zrobiłam.Przeczytaj Marta: w intencji uwolnienia
Przeczytaj całość

Beata: Ukończyłam nowennę dopiero przy 4 próbie

Straciłam pracę i zaczęłam odmawiać nowennę w intencji rozwoju mojej pracy zawodowej. W niedługim czasie pojawił się pomysł, by otworzyć własną firmę. coś popchnęło mnie do podjęcia tej ryzykownej decyzji. Pojawili się kontrahenci i klienci, pojawiły się środki. Zwolnienie, które początkowo wydawało się strasznym doświadczeniem, spowodowało podjęcie działań, na które...
Przeczytaj całość

KINGA: POMOC OD MATECZKI

Maryjo dziekuje Ci bardzo!
Przeczytaj całość

Anna: Nowenna z prośbą o uzdrowienie

Moja nastoletnie córka zachorowała. Bardzo  poważnie. Leki które początkowo dostawała niestety nie pomagały tylko pogorszyły Jej stan. Wtedy zaczęłam odmawiać Nowennę z prośbą o uzdrowienie .
Przeczytaj całość

Weronika: Maryja wyprasza nam u swego Syna takie cudeńka, że brak człowiekowi słów

Hej Kochani. Długo zwlekałam z dodaniem tu swojego świadectwa, ciągłe myśli : "nie teraz, później, to nie jest odpowiedni moment" pojawiały się w mojej głowie gdy przypominałam sobie o tej stronie, o nowennie i o tym, że powinnam (tak jak robiłam to wcześniej po odmówieniu nowenny) zostawić tu swoje świadectwo....
Przeczytaj całość

Anna: Jezus leczy, uzdrawia to co chore i słabe

Chciałabym dac krótkie świadectwo o tym jak Matka Najświętsza dotknęła moje życie poprzez Różaniec a więc także przez Nowenne Pompejańską. Ucieszyłam się bardzo, gdy dowiedziałam się o Nowennie, ponieważ dzięki tej formie modlitwy Różańcowej mogę opasac się jakby Różańcem na tak długo. Przy Matce Najświętszej poczułam się bezpiecznie. Maryja zadbała o wiele spraw w moim życiu, gdybym miała wszystko opisywac nie starczyłoby miejsca…! Myślę że to nie o to chodzi. Ważny jest fakt że Różaniec jawi mi się teraz jako olbrzymia broń i pomoc na każdy dzień życia. Odbieram to jako wielką łaskę, że wreszcie po tylu latach (a mam ponad 40) dostrzeglam -dzięki łasce Bożej- cos tak bardzo cennego jak Różaniec. Maryja pomogła mi bardzo wiele i nadal pomaga. Moje życie zmienia się powoli na każdej płaszczyznie. Chcę krótko powiedziec Chwała Maryi za Jej kochające serce, za to że zbliża nas do swojego Syna. Jezus zas leczy, uzdrawia to co chore i słabe. Chwała Jezusowi! Powiem tak skromnie od siebie, kochani, nie zmarnujcie tej wielkiej łaski jaką jest dla nas modlitwa Różańcowa. Uważam, że dostrzeżenie tego Daru jest dla mnie jedną z najwiekszych łask jaką otrzymałam w swoim życiu..

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Anna: Jezus leczy, uzdrawia to co chore i słabe"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Magdalena
Gość
Magdalena

Tak, to wielka łaska moc poznawać naszego Boga. Mnie ciągle zadziwia ze to On sam mnie wybrał abym była blisko Niego. Chwała Panu i kochanej Matce Bożej 🙂

Ania
Gość

Droga Magdaleno, dziękuję za wpis. Nic więc dodać piękniejszego niż to co napisałaś na koniec. Pozwól więc, że powtórzę: Chwała Panu i kochanej Matce Bożej! 🙂

Bożena Szpura
Gość

Piękne słowa i prawdziwe-dziękujemy-
Pani Aniu jeszcze jest piękna modlitwa (TAJEMNICA SZCZĘŚCIA) proszę zobaczyć jakie cuda Pan nam obiecuje za odmówienie tej modlitwy.Pozdrawiam.

Ania
Gość
Najdroższa Pani Bożenko, Martwiłam sie trochę, że nie zamieściłam świadectwa chociaż o jednej szczegółowej łasce jaką otrzymałam, a tu znów Maryja mi pomaga. Otóż właśnie Maryi zawdzięczam znalezienie tych jakże głębokiech 15 modlitw sw. Brygidy zwanych Tajemnicą Szczęścia. Modlitwę tę odkryłam w ostatnim dniu odmawiania jednej z Nowenn,15 listopada 2014 roku. Wiem że to dar. Zaraz po zakończeniu modlitwy, siadłam przed komputerem i weszłam na stronę Nowenny Pompejańskiej, nie wiem dlaczego, bo przecież nie korzystałam juz z tej strony, tylko na początku, kilka miesięcy temu, kiedy potrzebowałam informacji na temat Nowenny. Od razu weszłam na świadectwo osoby mówiącej o Tajemnicy… Czytaj więcej »
hgrodowska
Gość
hgrodowska

Nowennę zaczęłam 6 stycznia w dzień trzech króli i odczułam taki spokój wewnętrzny, mniej wątpliwości i niepokoju o ten rok 2015 z zaplanowanych finansowo uroczystości rodzinnych..HALINA

Ania
Gość

Halinko, dziękuję Ci za podzielenie się Twoimi radosnymi zmianami!:) Zapewnię Cię tylko, że to dopiero początek. Prosimy niby o jedną łaskę a Maryja, Nasza Dobra Matka przynosi cały bukiet takich prezentów i to tych najbardziej nam potrzebnych wg Bożej Mądrości i Miłości . Ściskam Cię bardzo mocno. Z Panem Bogiem!

Ania
Gość
Jeśli ktoś to jeszcze przeczyta, to chciałabym dodac, że nie czuję się w pełni zadowolona ze świadectwa jakie złożyłam. Jestem osobą dośc zamkniętą i ciężko mi się tak otwierac. Przepraszam Was Kochani. Postaram się napisac za jakiś czas świadectwo, w którym otrzymane łaski jakoś może bardziej wyrażę. Nie lubię tych moich słów, gdyż czuję, że ograniczają one niestety o wiele bogatszą rzeczywistośc..Zamieszcze tylko dwie uwagi. Poprzez wskazanie mi modlitwy Tajemnice Szczęścia, Maryja nie tylko zaprowadziła mnie do Jezusa, który uzdrawia wnetrze. Obietnice tej modlitwy są przecież o wiele większe. Łaska ma się przecież rozciągac na Dusze Zmarłych z naszych rodzin… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!