Wierząca: Spełniona obietnica

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze Dziewica. Moi drodzy jakiś czas temu pisałam tu swoje pierwsze świadectwo. Przyśniła mi się wtedy figura MB, która powiedziała mi "twoje prośby zostaną wysłuchane". Miałam się modlić i cierpliwie czekać. Odmawiałam pompejankę za mojego męża, który jest alkoholikiem.
Read More

Paweł: Odmówiłem 8100 zdrowasiek w 54 dni

Chciałbym przedstawić moją historię dotyczącą mojej przemiany która dokonała się dzięki Maryi i panu Jezusowi. Otóż mam 17 lat i chodzę do liceum. Jeszcze kilka lat temu chodziłem do kościoła ponieważ musiałem, a moja wiara nie była zbyt wielka. Początek mojej zmiany rozpoczął się w gimnazjum. Zacząłem dostrzegać że mam...
Read More

Patrycja: Udana operacja i bliska relacja z Bogiem

O nowennie dowiedziałam się od kolegi.Długo zwlekałam z odmawiani em, az w koncu kolezanka mnie zmobilizowala.Zastanawiałam się czy podałam.To juz moja piata nowenna.Dwie odmówiłam w tej samej intencji o udana operacje.Mialam torbiele jajnika i miesniaka.Lekarze uważali, że powinno się usunąć jeden jajnik.
Read More

Monika: powrót ukochanej osoby

Chcialabym sie podzielic z wami to co sie wydarzylo podczas odmawiania Modlitwy Pompejanskiej. Ale moze zaczne od poczatku.... Mysle ze moje slowa dodadza otuchy i walki dla osob ktorzy walcza o powrot ukochanej osoby... 2 lata temu poznalam wspanialego chlopaka bylismy pare miesiecy razem ale to wystarczylo abym sie w...
Read More

Irena: Zdane egzaminy na studiach

Chciałam podziękować Matce Bożej Pompejańskiej i Jezusowi za to, że mój syn Mateusz i jego dziewczyna Ania zdali wszystkie egzaminy na studiach. Odmawiałam Nowennę Pompejańską w ich intencji oraz wysyłałam intencje na msze święte zbiorowe w Pompejach.
Read More

Ania: moje świadectwo

Jestem w trakcie części dziękczynnej nowenny i mam rzeczywiście już za co dziękować Maryi…Zaczęłam ją w bardzo złej formie psychicznej, desperacji, beznadziei, prawie rozpaczy…Przyczyną mojego stanu był rozpad związku z którym wiązałam duże nadzieje. Poczucie porażki i braku nadziei było tak silne, że z przestrachem myślałam jak pozbieram się po tym rozstaniu. Nauczona doświadczeniem miałam prawo podejrzewać, że będzie to co najmniej kilka bardzo bolesnych miesięcy. Pierwsze 2 tygodnie były rzeczywiście straszne, ból praktycznie odbierał mi zdolność logicznego rozumowania. Cały czas prosiłam Matkę Bożą i jej Syna o zmniejszenie cierpień, nadzieję na przyszłość i bardzo szybko Matka Boża tej pomocy mi udzieliła. Z dnia na dzień właściwie straszny ból ustąpił, pojawiło się zrozumienie, wybaczenie sobie i jemu…Doświadczam również innych łask za wstawiennictwem Maryi, to głównie rozwój duchowy, poczucie opieki i coraz większe zaufanie w Miłość Bożą.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

3
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
A.eM. Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
M.
Gość
M.

mam identycznie, ale jestem póki co w trakcie części błagalnej, i mimo że modlę się o Jego powrót zaczynam rozumieć, że jeśli nie wróci to też z pomocą Matki Bożej poradzę sobie…

A.
Gość
A.

Ja jestem w 4 dniu drugiej nowenny o mojego narzeczonego…nie modlę sie o powrot ale o to żeby on rozeznal czego naprawdę chce w życiu. ..jest za granicą, mial wracac do Polski chcial zalozyc rodzinę a z dnia na dzien oswiadczyl ze nie chce małżeństwa rodziny powrotu bo tam czeka go lepszy rozwoj i kariera…

e
Gość

A ja mam póki co inaczej. cierpię bardzo, właśnie dziś kończę 18 dzień, ale ukojenie nie przychodzi. Mam nadzieję, ze i mnie Mateczka obejmie opieką, bo ból który rozrywa me serce jest nie do zniesienia