Elżbieta: Spokój i ukojenie

Dziękuję za wszystkie otrzymane Łaski, zdrowie i wszystkie dobre myśli...proszę, przepraszam. Amen.
Read More

Agnieszka: Uzdrowienie serca

Zakończyłam moją pierwszą w życiu nowennę w intencji uzdrowienia mojego serca. Nim rozpoczęłam modlitwę podobnie jak Wy teraz, czytałam o niej, czytałam świadectwa i można by powiedzieć to nie była modlitwa dla mnie. Wszyscy tak pięknie pisali, Matko... Mateczko... Mateczko Kochana..., potrafiłam zaledwie powiedzieć Maryjo. Nie byłam nigdy blisko Niej, nie znałam Jej, była mi obca, nie potrafiłam z pamięci odmówić różańca świętego bo nie znałam tajemnic nawet, ale pomimo wszystko chciałam.
Read More

Ilona: będę dziękować za każdy dzień syna bez narkotyków.

Z pewnością nie jest to maja ostatnia nowenna ,gdyż ta modlitwa potrafi zarażać w dobrym tego słowa znaczeniu i głęboko wierzę w jej moc i w to Maryja jako matka wysłucha mojej prośby i kiedyś będę się mogła z mężem cieszyć tym ,że mamy zdrowego syna
Read More

Beatka: Wymarzony Ślub

To juz trzecie moje swiadectwo, po trzeciej Nowennie Pompejanskiej. Nie umiem tego dobrze wyjasnic, bo dzialy sie rzeczy dla mnie niepojete. W ubieglym roku rozpadl mi sie dlugi zwiazek i prosilam Matke Boska o dobrego czlowieka w moim zyciu, nie o naprawe owczesnego. Mimo ze serce podpowiadalo intencje naprawcza zwiazku,...
Read More

Edyta: dziekuje-otrzymałam gwiazdke z nieba:)

Teraz kończę juz druga Nowenne-tym razem w intencji znajomego-o powrót jego zdrowia i to prawda,co pisza inni-Nowenna wciaga jak narkotyk!Juz planuje rozpoczecie trzeciej Nowenny. Daje ona spokójjest wspaniała!Dziekuje za wszystko!
Read More

Aldona: Nadzieja na lepsze jutro

Od paru dni nachodzi mnie myśl, że i ja powinnam napisać świadectwo, że i ja powinnam napisać o wsparciu, które daje mi Matka Boża, że jestem JEJ to winna.
Otóż od pewnego czasu jest nam ciężko…mąż stracił dobrą pracę przez co mamy duże kłopoty.
Zawsze byłam wierząca i praktykująca, często modliłam się na różańcu i otrzymywałam wiele wypraszanych łask. Modlitwa dawała i daje mi jakąś siłę, wiarę i nadzieję – choć czasem miewam chwilę załamania, wątpliwości i poczucia, że to chyba bez sensu – na szczęście są to tylko chwile i zaraz potem wracam do Boga.
Kończę odmawiać drugą Nowennę Pompejańską w tej samej intencji. Na razie nie otrzymałam wypraszanej łaski, choć głęboko wierzę, że BĘDZIE DOBRZE!!!! I choć wszystko dzieje się nie tak jak powinno, to tłumaczę sobie, że to minie, że tak dzieje się podczas odmawiania tej cudownej modlitwy, że aby otrzymać wypraszane łaski, trzeba najpierw przetrwać najgorsze.
O tej cudownej modlitwie dowiedziałam się w Kościele, gdy po odmówionym różańcu (w październiku) ksiądz opowiedział o obietnicach Matki Bożej związanych z Nowenną Pompejańską…i tak na prawdę w ten dzień odszukałam w internecie wszystko co było z nią związane i postanowiłam spróbować.
Za parę dni kończę drugą Nowennę i cały czas żyję nadzieją, że Matka Boża wysłucha mojej prośby…
Myślę, że mimo wszystko nie odpuszczę i nadal będę prosić Matkę Bożą i Jej Syna żeby czuwali nade mną i nad wszystkimi, którzy tego potrzebują bo w końcu sam Pan Jezus powiedział, że „proście, a będzie wam dane”.

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
BasiaAnia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość
Ania

Wspaniale swiadectwo wiary i wytrwalosci pomimo prob.

Basia
Gość
Basia

Tak, Nie poddawaj się Aldonko. A jeżeli nie otrzymamy tego, o co prosimy, otrzymamy coś lepszego 🙂