Hubert: Dzikękuję Matce Bożej za zdanie matury.

Witam wszystkich serdecznie. Zdałem maturę dzięki Matce Bożej. Własnie skończyłem klasę maturalną. Podczas ostatnich wakacji odmawiałem nowennę pompejańską w intencji zdania matury
Przeczytaj całość

Ewa: Jezus i Maryja uczą nas miłości…

Obecnie odmawiam trzecią i na pewno nie ostatnią :) Nowennę Pompejańską. Czuję, że właśnie teraz jestem winna Maryi pierwsze świadectwo. Nie chodzi tu o spełnienie moich próśb, bo życie nauczyło mnie, że to co w tej chwili wydaje nam się przykre i trudne, w konsekwencji może przynieść dobroczynne owoce. Co...
Przeczytaj całość

Gabrysia: Adewntowa Nowenna Pompejańska

Bóg jest Wierny i umiłował sobie tych, którzy całą ufność w Nim pokładają. Dziękuję Maryi, Ona zna nasze serca najlepiej, troszczy się jak opiekuńcza matka. Zbliżyłaś mnie Maryjo ku Sobie, Ty lepiej przekładasz moje sprawy Bogu, jesteś mi Wzorcem , na którym chcę budować.Bóg buduje na zależności...odnalazłam tą wspaniałą uwalniającą zależność ...Maryjo w Tobie...
Przeczytaj całość

Bibianna: Ratunek z wypadku

Dnia 10X 2015r ja i moj maz mielismy straszny wypadek TIR nie ustapil pierszenstwa i ja wjechalam w bok TIRa wiem ze kierowala mna reka Boska .Jak przyjechaly dwa pogotowia i straz pozarna to ciezko bylo im uwierzyc ze nam sie nic nie stalo auto nasz samochod zostal totalnie zniszczony...
Przeczytaj całość

Zosia: Matka Boża otoczyła mnie płaszczem swojej opieki…

27 kwietnia w swieto Bozego milosierdzia zakonczylam swoja trzecia nowenne. Co ciekawe, wcale nie planowalam odmawiania kolejnej nowenny. Intencja, w ktorej odmawialam poprzednia, nie zostala wyslychana, wciaz borykalam sie z ogromnymi przeciawnosciami losu, trudne sprawy urzedowe gmatwaly sie jeszcze bardziej, a w srode popielcowa, zadzwoniono do mnie z urzedu i...
Przeczytaj całość

Aldona: Nadzieja na lepsze jutro

Od paru dni nachodzi mnie myśl, że i ja powinnam napisać świadectwo, że i ja powinnam napisać o wsparciu, które daje mi Matka Boża, że jestem JEJ to winna.
Otóż od pewnego czasu jest nam ciężko…mąż stracił dobrą pracę przez co mamy duże kłopoty.
Zawsze byłam wierząca i praktykująca, często modliłam się na różańcu i otrzymywałam wiele wypraszanych łask. Modlitwa dawała i daje mi jakąś siłę, wiarę i nadzieję – choć czasem miewam chwilę załamania, wątpliwości i poczucia, że to chyba bez sensu – na szczęście są to tylko chwile i zaraz potem wracam do Boga.
Kończę odmawiać drugą Nowennę Pompejańską w tej samej intencji. Na razie nie otrzymałam wypraszanej łaski, choć głęboko wierzę, że BĘDZIE DOBRZE!!!! I choć wszystko dzieje się nie tak jak powinno, to tłumaczę sobie, że to minie, że tak dzieje się podczas odmawiania tej cudownej modlitwy, że aby otrzymać wypraszane łaski, trzeba najpierw przetrwać najgorsze.
O tej cudownej modlitwie dowiedziałam się w Kościele, gdy po odmówionym różańcu (w październiku) ksiądz opowiedział o obietnicach Matki Bożej związanych z Nowenną Pompejańską…i tak na prawdę w ten dzień odszukałam w internecie wszystko co było z nią związane i postanowiłam spróbować.
Za parę dni kończę drugą Nowennę i cały czas żyję nadzieją, że Matka Boża wysłucha mojej prośby…
Myślę, że mimo wszystko nie odpuszczę i nadal będę prosić Matkę Bożą i Jej Syna żeby czuwali nade mną i nad wszystkimi, którzy tego potrzebują bo w końcu sam Pan Jezus powiedział, że „proście, a będzie wam dane”.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Aldona: Nadzieja na lepsze jutro"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Wspaniale swiadectwo wiary i wytrwalosci pomimo prob.

Basia
Gość

Tak, Nie poddawaj się Aldonko. A jeżeli nie otrzymamy tego, o co prosimy, otrzymamy coś lepszego 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!