Magdalena: będę świadczyć o jej miłosierdziu

Pragnę tak pokrótce powiedzieć o wielkiej łasce doświadczonej z pomocą nowenny pompejańskiej. Rozpoczęłam ją 15 sierpnia. Moja intencja – o cudowną opiekę Matki Najświętszej nad rodziną. Aby zdążyć ze wszystkimi modlitwami wstałam raniutko i rozpoczęłam modlitwę w tej intencji. Gdy skończyłam część radosną części błagalnej, dzwoni córka z płaczem, by się modlić, bo jej roczna córeczka,...
Przeczytaj całość

Aneta: czy w takiej intencji mozna się modlić?

Witam serdecznie po raz kolejny piszę tutaj i nie wiem dlaczego nie jest to opublikowane.. Zakończyłam jedną NP opublikowałam świadectwo wtedy się ukazało
Przeczytaj całość

D.: W lekkim powiewie przychodzisz do mnie…

Mam nadzieje,że i teraz Matko Boża nie opuścisz mnie.Myśląc o przyszłych egzaminach czuję strach. Matko Tobie zawierzam moje obawy. Wiem,że moje ,,problemy'' nie są najważniejsze,bo jest wiele ludzi,którzy walczą o życie,mają małe dzieci i muszą opuścić ten Świat
Przeczytaj całość

Agnieszka: Uzdrowienie małżeństwa

Szczęść Boże, jest to moje pierwsze świadectwo, choć odmówiłam już kilka nowenn pompejańskich. Tym razem odmawiam nowennę za szwagra który uwikłał się w romans z koleżanką z pracy.
Przeczytaj całość

Kalina: Dzieje się Wola Boża

Witam Was Kochani Bracia i Siostry!!! Na wstępie chciałabym podziękować Wam za Wasze świadectwa i Naszą wirtualną Wspólnotę Kultu Naszej Kochanej Królowej Pompejańskiej. Moja przygoda z Nowenna zaczęła się 8 stycznia i trwa do dziś. Gdy zaczęłam ją odmawiać w mojej pewnej sprawie to moja starsza siostra chwyciła za różaniec...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Tata wraca do zdrowia

Od dłuższego czasu czytuję wszystkie wpisy na stronie poświęconej nowennie pompejańskiej www.pompejanska.rosemaria.pl, co pozwala wzmocnić mi własną wiarę w skuteczność tej modlitwy.

Rozpoczęłam nowennę w intencji taty, prosząc o jego zdrowie. Tato jest chory na rozedmę płuc, ta choroba jest nieuleczalna. Nie pamiętam dokładnie, jaki to był dzień, ale w trakcie odmawiania nowenny na stronie internetowej zamieściłam intencję modlitewną o zdrowie ojca. Pamiętam, że parę osób zadeklarowało modlitwę za mojego tatę. Kiedy przychodziłam w odwiedziny do ojca, widziałam, jak bardzo męczyło go oddychanie. Każdy wysiłek powodował ataki duszności. Tato zawsze był podłączony do tlenu, bez którego nie funkcjonował.
Pewnego wieczoru zadzwoniłam do taty, aby zapytać, jak się czuje. Ojciec dusił się. Pobiegłam do niego, bo mieszkam niedaleko. Tato wyglądał bardzo źle. Podałam mu leki, mając nadzieję, że przyniosą ulgę. Niestety, rano tatę zabrało pogotowie. Do dziś mam przed oczami obraz taty jako roślinki, z której uchodzi życie! Pierwsza moja myśl: przecież odmawiam nowennę, więc ta sytuacja nie może zakończyć się jego śmiercią; druga moja myśl: może wola Boga jest inna! Mimo wątpliwości nie przerwałam nowenny. Wiedziałam, że jeśli Maryja nie przywróci ojcu zdrowia, to udzieli nam innych łask.
Wiecie, co się stało? Z dnia na dzień tata zaczął wracać do zdrowia, czego nikt się nie spodziewał, bo wszyscy myśleli, że ojciec umrze! Aby złożyć świadectwo, odczekałam ponad miesiąc, gdyż chciałam upewnić się, że wszystko jest w porządku. Ilekroć przychodzę w odwiedziny do taty, widzę, że oddycha on samodzielnie, nie jest podłączony do tlenu (tylko od czasu do czasu włącza aparat tlenowy), powrócił mu apetyt. Po ostatnich badaniach okazało się, że płuco, które było uszkodzone, jest zupełnie zdrowe! Jestem szczęśliwa i wdzięczna Maryi za otrzymane łaski. Dziękuję tym wszystkim, którzy razem ze mną jednoczyli się na modlitwie. Chwała Panu!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Agnieszka: Tata wraca do zdrowia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Karina
Gość
Karina

Agnieszko bardzo piekne SWIADECTWO, dodaje sily i wiary trzeba tylko zaufac a Bog nie zostawi nas samych. KROLOWO ROZANCA SWIETEGO MODL SIE ZA NAMI

Monika
Gość
Monika

Piękne pokrzepiające świadectwo, dziękuję! Życzę dużo zdrowia dla Twojego taty. Maryja nikogo nie opuszcza i nie zostawia w potrzebie. AVE MARYJA!

Magda
Gość

Mnie zostawiła w potrzebie.

Dorota
Gość
Dorota

Dziś pierwszy dzień nowenny za chorych.

Beata
Gość

ja tez zaczęłam nowennę za chorych. Oni bardzo potrzebują naszej modlitwy

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!