Beata: Po raz trzeci z Najświętszą

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny. Pierwsza intencja odmówiona w styczniu 2017r, byla o zdrowie,ponieważ dowiedzialam sie że mam zmiany nowotworowe w szyjce macicy. Na szczescie lekarze w porę zdiagnozowali moj przypadek i przeszlam zabieg. Wiem że dzięki wierze i nadziei otrzymanej z góry tak się to potoczyło.
Read More

Katarzyna: Uwolniona z grzechu

Witam serdecznie! Moja pierwsza nowennę odmówiłam po śmierci mamy .za jej duszę.Przezylam bardzo śmierć mamy.gdyz bardzo ja kochałam .umarła na raka trzustki i byłam z nią do końca.Juz zaraz minie rok od śmierci mamy.mialam żal do Boga czemu tak się męczyła umierała 28 godzin.W dniu pogrzebu poszłam do spowiedzi.potem zaczęłam nowennę za duszę mamy.
Read More

Jadzia: Zdrowie i praca

Zobowiązana w sumieniu i w słowie, które dałam Matce Bożej pisze to świadectwo. Moja przyjaciółka samotnie wychowuje 2 dzieci, sytuacja w jakiej się znalazła spowodowała, że zachorowała na depresje. Organizm był tak wycieńczony, że z powodu choroby została zwolniona z pracy. Nie miała sił i pieniędzy by żyć i utrzymać...
Read More

Kasia: wymarzone mieszkanie

Razem z mężem zastanawialiśmy się jaką intcięcją bedę się modlic ,mąż chcial żebym się modliła o dom ja miałam do Maryji trochę inna prośbę ,ale zgodziłam się. Mąż modlił się o dobrą prace a ja o nowy dom blisko Kościoła. Jakiś czas po ukończonej nowennie zamiściliśmy ogłoszenie na stronie domowego...
Read More

Adrian: Dusze czyścowe bardzo cierpią !

wierze ze Mateńka przenajświętsza mnie wysłuchała i dopomoże tym biednym dusza czyśćcowym które tak bardzo cierpią
Read More

Agnieszka: Dziękuję Ci Ukochana Matko Boska

Najukochańsza Matko Boska Dziękuję Ci za to, że mogę się do Ciebie modlić tą przepiękną modlitwą. Omówiłam w sumie pięć nowenn. Każda z nich napełniła moje serce pokojem i ufnością. Otrzymałam wiele przewspaniałych łask, o które  nawet nie prosiłam. Dwie nowenny odmówiłam w intencji pracy. Podczas odmawiania pierwszej nowenny w tej intencji bardzo szybko byłam zapraszana na wiele rozmów w sprawie pracy (mieszkam w małym miesicie i ludzie miesiącami szukają pracy) otrzymałam równocześnie dwie oferty zatrudnienia i to już w 10 dniu odmawiania tej kojącej serce i dusze modlitwy do Matki Boskiej. Zawierzyłam sprawę mojej pracy prowadzeniu i opiece Maryi.  Miesiąc o zakończeniu drugiej nowenny wydarzył się cud niepojęty dla mojego otoczenia (nikt nie wierzył, że nie szukając pracy otrzymałam atrakcyjną ofertę) Mianowicie otrzymałam ofertę pracy na stanowisku powiązanym z księgowością. Bardzo chciałam skierować się w tym kierunku, ale mimo wykształcenia i ogromnej determinacji nie miałam doświadczenia więc nawet o  taką pracę nie prosiłam. Zaufałam Maryi cierpliwie modląc się do niej. Wszystko potoczyło się bardzo szybko, z tym, że, żeby było ciekawiej w tym samym momencie otrzymałam propozycję pracy, która była kontynuacją mojego doświadczenia zawodowego, przy tym była ona w tym samym mieście i z dwukrotnie większą pensją.

Wybrałam propozycję z perspektywy ludzkiej gorszą dla mnie, z dojazdem za miasto. Czułam tak silne prowadzenie i kierowanie oraz opiekę Matki Boskiej, że sama musiałam innym tłumaczyć  podjęty wybór. Dobrze wiedziałam, że nie jest to mój wybór i mimo, iż pokusa była ogromna, sami rozumiecie, to nie zawahałam się ani przez chwilę. Jeszcze nie wypełnił się Plan Boży. Od 2 miesięcy pracuję, w końcu mam pracę, w której nikt mnie nie poniża, a współpracowników łączą wspaniałe rodzinne relacje. Mimo, iż nadal do końca nie wyjaśniła się sytuacja czy pozostanę w tej firmie Ufam Matce Boskiej i wiem, że ona mnie poprowadzi. Trzecią nowennę odmówiłam w intencji tzw. ”wyjścia z  długów”. Mimo, iż jeszcze sporo ich pozostało Ukochana Maryja tak pokierowała wszystkim, że nie popadłam w kolejne długi, otrzymałam w prezencie połowę kwoty na wymianę okien, których z przyczyn finansowych nie wymieniłam wcześniej, a kolejna zima groziła zamarznięciem. Okna wymieniałam 28 listopada, dzień przed urodzinami.

Ostatnia nowenna była dla mnie bardzo trudna, od samego początku zły podsuwał szpilki, że jest ona śmieszna i niepotrzebna, ale czułam w sercu, słuszność tej modlitwy. Nieustannie jednak byłam do niej zrażana. Podczas odmawiania dosłownie opadałam z sił. Miałam dziwne kołatania serca, klęcząc prawie zasypiałam (odmawiałam ok. godziny 18),  doszło do tego, że między dziesiątkami odmawiałam inne modlitwy, które automatycznie usuwały zmęczenie. Jednak w 51 dniu nowenny zły nie mogąc przechytrzyć mojej determinacji tak roztrząsł moim ciałem, że w drgawkach kończyłam części chwalebną, ale nie poddałam się. Po całej nocy takich męczących drgawek w gorączce, bezsilna poszłam rano na msze, Pan Jezus przywrócił mi siły na tyle, że mogłam mówić i pójść do pracy. Wiedząc, czego mogę się spodziewać ostatnie 3 dni nowenny odmówiłam na głos przed obrazem Matki Boskiej w Katedrze. Nowenna jeszcze się nie wypełniła, ale Ufam i wierzę, że w odpowiednim czasie przyniesie przeobfite owoce. Kochani Trwajcie na Modlitwie. Matka Boska wysłucha każdego. Szczęść Boże Chwała Panu.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Agnieszka: Dziękuję Ci Ukochana Matko Boska"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość

Dziękuję za świadectwo. Oby Matka Najświętsza miała Cię nadal w swojej opiece.

Bea
Gość

Podziwiam za wytrwałość i dziękuję za świadectwo…

Izabela
Gość

Ja także podziwiam i szczerze życzę dalszej obfitości łask od Maryi. Wspaniałe świadectwo!

Aga
Gość

wspaniałe świadectwo. Widać,źe ufasz Maryji a to podstawa, bez wiary nie ma nic.Pani Nasza prowadzi nas zawsze, czasami nie wiedząc nawet o tym, Ona stoi przy nas i podsyła nam dobre myśli i anioła, który troszczy sie za nas.Bądz uwielbiona Pani Nasza! Chwała Panu!
ps.ja odmówiłam 2 nowenny pompejańskie, tak czytając Twego świadectwa przyszła mi myśl (wierzę, że to od Boga) by zacząc odmawiać nastepną nowennę. Dziękuję

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!