Agnieszka: nie jesteście sami, Ona nad Wami czuwa

Właśnie skończyłam moją pierwszą nowennę. Modliłam się w intencji odnalezienia swojego celu w życiu, gdyż podjęte przeze mnie studia nie szły mi najlepiej i wielokrotnie myślałam o zrezygnowaniu z nich. W tym czasie również oddaliłam się od Boga i popadłam w lekką depresję. Przez facebooka znalazłam pierwsze świadectwa Nowenny Pompejańskiej,...
Read More

Katarzyna: Wielka jest chwała Pana i Najświętszej Maryi Panny!

Kochani, Nawet nie wiecie jak wielkie dary Bóg dla nas przygotował, dla tych którzy zawierzą mu całe swe życie! Ma radość jest tak wielka. Zacznę najlepiej od początku. To moje drugie świadectwo ale jak różne od poprzedniego. Moje pierwsze świadectwo ukazało się wczoraj (właśnie dzisiaj zobaczyłam je na stronie) i...
Read More

Renata: Którędy pójść ?

Długo zwlekałam z napisaniem i opublikowaniem mojego świadectwa. Ale przecież obiecałam Matce Przenajświętszej....To była moja chyba piąta odmówiona nowenna Pompejańska.
Read More

Barbara: egzamin

Pragnę podzielić się moim wielkim szczęściem, które nie miałoby miejsca gdyby nie pomoc Matki Bożej. Przygotowywałam się do egzaminu, który kończył etap mozolnej i długiej nauki, bardzo się bałam, że nie starczy mi sił i umiejętności. Będąc już zmęczoną i zniechęconą trafiłam na stronę rosemaria i tutaj znalazłam Nowennę Pompejańską....
Read More

Jago: Tata jest zdrowy!

Chciałam złożyć świadectwo Noweny Pompejańskiej.Modliłam się o uzdrowienie mojego taty z choroby nowotworowej, została wykryta przypadkowo, szok dla całej rodziny, lekarze nie dawali żadnych szans.Zaczęłam się gorąco modlić.
Read More

Żaneta: Jak tylko skończę tę nowennę to zacznę następną

Witam, chciałabym podzielić się swoim świadectwem. Zachorowałam we wrześniu 2014r., a właściwie był to nawrót choroby – złośliwy nowotwór raka jajnika. Siedem lat temu zachorowałam pierwszy raz, przeszłam operację a potem chemioterapię. Wyzdrowiałam i udało mi się w 2011r. urodzić zdrową córeczkę.

Niestety choroba znów dała o sobie znać. W czasie trwania chemioterapii moja chrzestna przywiozła mi nowennę pompejańską. Nie od razu zaczęłam ją odmawiać. Wydawała i się długa. Jednakże po pewnym czasie – 23 listopada rozpoczęłam pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską i nie zawiodłam się! Modliłam się i nadal się modlę o zdrowie dla mojej córki, aby nie zachorowała na tą chorobę co ja i żeby nie cierpiała.

29 grudnia otrzymałam wynik badania genetycznego informujący, iż geny powodujące moją chorobę nie mutują. Oznacza to, że moja choroba nie jest dziedziczna i córka nie jest obciążona genetycznie ta chorobą! Zostało mi jeszcze kilka dnia aby zakończyć nowennę, ale wytrwam, bo Najdroższa Matka jest ze mną! Jak tylko skończę tę nowennę to zacznę następną, wiem że Dziewica Różańcowa z Pompei nie opuści mnie i mojej rodziny. Dziękuję Ci Matko za Twoją dobroć, to dzięki Tobie ten wynik badania okazał się tak dobry dla mojej córki! Kocham cię Matko!

Żaneta

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

6 komentarzy do "Żaneta: Jak tylko skończę tę nowennę to zacznę następną"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Barbara
Gość
Barbara

Żaneto tak tak tak…! módl się i nie ustawaj jestes dla Maryi bardzo ważna skoro Cię wysłuchuje i Ci pomaga Ona wie że wierzysz w Nią i dlatego ma Cię w opiece podczas inni tylko na Nia narzekają

aneta
Gość

Pani Zaneto niech Pani Bog Blogoslawi ja rowniez jestem chora na raka jajnika,walcze od 2 lat moja corka ma 12lat i tak jak Pani martwie sie ,aby i ona niezachorowala.Zycze Wam duzo zdrowia i lacze w modlitwie.

Żaneta
Gość
Żaneta

Wierzę i wierzyć nie przestanę!

Anna
Gość

Pani Żanetko , życzę Pani dużo zdrowia i wierzę , że Panienka Najświętsza nigdy Was nie opuści. Łączę się z Panią w modlitwie.

Karina
Gość
Karina

Odmawiam wraz z mama po raz trzeci nowenne w intencji mojego brata, który walczy o życie na skutek powikłań po chemioterapii, lekarze mówią, że tylko cud może go uratować. Jeśli Pani modlitwa została wysłuchana to błagam o modlitwę również za mojego brata. On ma dopiero 26 lat.

żona
Gość

Pomodlę się za niego

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!