Beata: dar życia

Witam ponownie. Chcę złożyć kolejne świadectwo, a zarazem podziękowanie naszej Kochanej Mateczce Pompejańskiej. Podczas odmawiania kolejnej Nowenny Pompejańskiej, parę miesięcy po naszym ślubie, dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Chociaż modliłam się w innej intencji, doświadczyłam tak ogromnej łaski - daru życia poczętego. Przeczytaj Beata: dar życia
Read More

Kallina: ta modlitwa bardzo mnie umocniła

Dzień dobry! Chciałabym również podzielić się swoim świadectwem - wczoraj ukończyłam nowennę. Piszę te słowa aby umocnić młode dziewczyny, takie jak ja... Modliłam się o znalezienie dobrego męża. Nie chcę bowiem szukać go na śliskich światowych drogach. Oczywiście za mąż nie wyszłam w ciągu 54 dni ale ta modlitwa bardzo...
Read More

Katarzyna: Nowenna za narzeczonego

Wczoraj skończyłam moją drugą nowennę, w której powierzałam mojego narzeczonego. Chciałam podarować mu najlepszy prezent, czyli duchowe wsparcie w tym czasie przygotowania do małżeństwa. Teraz pragnę dać świadectwo licznych łask, które otrzymaliśmy w trakcie modlitwy! Czujemy się prowadzeni przez Boga, który pokazuje nam już teraz, jak ważne jak małżeństwo i...
Read More

Monika: w intencji taty

Swoją 4 NP zakończyłam 8 grudnia. Złożenie świadectwa nie wiem czemu ciągle odwlekałam, ale dziś chcę to zrobić. Modliłam się w NP za swojego tatę o przemianę jego życia, mając też na względzie to, by moje relacje z nim były cieplejsze. Modlitwa szła mi różnie, od chwil, że czułam się...
Read More

ELZBIETA: cały czas czuję obecność Maryi !

Do dmawiania rozanca zachecila mnie siostra, nie bylam tak do konca przekonana poniewaz nigdy nie odmawialam nawet jednej czastki. Dlugo sie zastanwialam, czy znajde czas,czy dam rade?
Read More

Wiesław: Ujrzałem we śnie Maryję

Patrzyła na mnie z dezaprobatą…

Pragnę złożyć swoje świadectwo. Obecnie jestem w trakcie odmawiania piątej nowenny pompejańskiej. Pierwszą zacząłem odmawiać 26 lutego 2014 roku. W trakcie odmawiania różańca przestałem pić alkohol (byłem od wielu lat tzw. „weekendowym alkoholikiem”), co obiecałem Maryi już pierwszego dnia nowenny.

Niestety, po 10 dniach trwania w trzeźwości przyrzeczenie złamałem! Tamtej nocy, we śnie, zobaczyłem Maryję, która popatrzyła na mnie z taką dezaprobatą, że po prostu poczułem wstyd. Od tamtej pory (dokładnie od 239 dni!) jestem abstynentem, co przychodzi mi bez większego trudu!

O tym, że jestem alkoholikiem, dowiedziałem się wówczas, gdy przestałem pić. Nie zdawałem sobie z tego sprawy; przecież „tylko” rozpuszczałem stresy dnia, by móc spać! Dzisiaj rozumiem, jak wielką łaską obdarzyła mnie Maryja. Teraz mogę spokojnie chodzić w sklepie między półkami z piwem i… nic. Są mi one obojętne. Nie czuję żadnej pokusy. A wcześniej?

„Żabka mrugała do mnie okiem”, a ja szedłem i kupowałem. Odnoszę wrażenie, że byłem wtedy „uwiązany jak na postronku”. Tyle wieczorów zmarnowałem! Tyle dni! Pragnę dodać, że od bardzo wielu lat miałem przykry nawyk obgryzania wnętrza policzków i języka. Zawsze miałem poranioną jamę ustną. Dzięki modlitwie pozbyłem się tej obsesji. Od czasu odmawiania pierwszej nowenny żyję w czystości, z czym miałem poważny problem już od młodości.

Trzecią nowennę odmówiłem z prośbą o spokój duszy zmarłych z rodziny; ufam, że ta modlitwa pomogła im osiągnąć zbawienie. Kolejną nowennę odprawiłem w intencji żony, która odeszła ode mnie. W efekcie tej modlitwy w moim zlodowaciałym dotąd sercu pojawiły się uczucia; potrafię znowu np. zapłakać.

Piątą nowennę zanoszę przed tron Maryi z gorącą prośbą o nawrócenie synów. Jeszcze nie wszystkie moje prośby zostały wysłuchane, ale trwam w ufności.

Pragnę się również podzielić własnymi spostrzeżeniami. Gdy zaczynam kolejną nowennę, diabeł szaleje: mąci moje myśli i uczucia; odnoszę wrażenie, że wdziera się w moje życie, w relacje z innymi (raz nawet – za radą spowiednika – poszedłem do zakonnika egzorcysty, ale na szczęście okazało się, że wszystko jest ze mną w porządku). Zazwyczaj przez pierwsze dwa tygodnie nowenny jest mi bardzo trudno; potem jest zdecydowanie łatwiej.
Pragnę jeszcze dodać, że wzrastam w wierze, pozostaję w autentycznych relacjach z Jezusem, poznałem smak Bożego, wewnętrznego pokoju i ukojenia. Zauważyłem również, że Maryja zawsze chętniej wysłuchuje próśb w intencji innych, a mnie obdarza łaskami „przy okazji”. Rozumiem jednak, że do Maryi i do nowenny pompejańskiej prowadzą najpierw nasze własne troski i osobiste problemy.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

11 komentarzy do "Wiesław: Ujrzałem we śnie Maryję"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Ania
Gość

Wspaniale swiadectwo dziekuje!

Teresa
Gość
Teresa

Piękne świadectwo.

jacko27
Gość
jacko27

fajne i poruszające świadectwo-ja próbowałem 2 razy bez głównego efektu,jakie efekty były po modlitwie za byłą żonę? mam podobną sytuację i nie mogę się przemóc do modlitwy w jej intencji.

T
Gość

jacko27 może poproś Ducha Sw aby Ci dał dar przebaczenia . Pobłogosław , błogosław żonę , jak przebaczysz jej to będziesz ..dasz radę modlić sie za nią

Lila
Gość

Poruszające świadectwo ,dziękuję.
Nie do wiary co ta modlitwa czyni w naszym życiu i w Nas samych:) Chwała Maryi.

Dorota Karnicka
Gość

Chwała Panu! Bogu i Maryi dziękuję za Ciebie, Wiesławie 🙂
„Zauważyłem również, że Maryja zawsze chętniej wysłuchuje próśb w intencji innych, a mnie obdarza łaskami „przy okazji””…To prawda 🙂

Joanna
Gość
Joanna

Piękne świadectwo !
Życzę spełnienia pozostałych intencji jakie zanosisz takim pokornym sercem do Maryji:)

T
Gość

Piękne świadectwo. Modliłeś się za żonę tzn że jej przebaczyłeś . Wiesławie dobry z Ciebie człowiek ….cóż…dziecko Maryi

marmicostM
Gość

super, Chwała Panu:)

Z....a
Gość
Z....a

Piękne i szczere wyznanie,na pewno wielu osobom pomoże w podjęciu modlitwy. A ja również dzielę się tym,ze trzecia odmówiona przeze mnie Nowenna Pompejańska była podarowanym prezentem ślubnym dla syna i synowej.Jutro pragnę zacząć kolejną – intencji jest tak wiele,Maryjo wspomagaj nas nieustannie.

Beata K.
Gość
Piękne świadectwo. Rodzi wiarę i nadzieję, aż radość odmawiać tą modlitwę! Jestem w trakcie odmawiania i bardzo sie ciesze,ze odnalazłam tą piękną nowennę. Mam ogromną radość w sobie,ze mogę ją odmawiać. Mam nadzieje;że Maryja pomoże mi wytrwać wiernie do końca.Pierwszy raz odnajdując ją przez internet pomyślałam- Maryjo, jak bardzo chcialabym tą kiedyś odmówić, jak moje dzieci bedą większe i trochę samodzielne, bede miala wiecej czasu,może za parę albo parenaście lat; daj mi Panie Boże dożyć tego czasu(bo z moim zdrowiem, nie wiem …) I wyobraźcie sobie ta piękna Nowenna za mną”chodziła”, gdziekolwiek coś nie czytalam w internecie ciągle na nią… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!