Hanna: Uzdrowienie

Było coraz gorzej, modliłam się już nie o uzdrowienie, ale o pomoc w rozpaczliwej sytuacji. I naprawdę stał się cud - stopniowa poprawa, a później powrót do normy. Myślę, ze to zasługa Nowenny nie do odparcia i obietnicy z nią związanej.
Przeczytaj całość

Magdalena: Całkowite uwolnienie

Swoje świadectwo piszę tu drugi raz. Pierwsze zostało zamieszczone dwa lata temu. Pisałam wówczas o tym, że nie zostałam co prawda uwolniona z grzechu nieczystości, który mnie zniewalał, ale wiele łask Matka Boża wylała na mnie podczas tych 54 dni. Teraz wiem, że Najświętsza Dziewica działa na rożne sposoby. Uwolnienie przychodziło stopniowo.
Przeczytaj całość

NC: Praca :-)

Od dwóch lat nie mogłam znaleźć stałej pracy. Bez przekonania rozpoczęłam modlitwę w intencji zatrudnienia
Przeczytaj całość

Emilia: Jestem mamą

Nazywam się Emilia i Mam 25 lat. Z pomocą Nowenny Pompejańskiej zostałam Mamą. Dwukrotnie byłam w ciąży i poroniłam, nie znany był powód tych niepowodzeń. Nie poddawałam się. Trwałam w modlitwie. I odmawiałam Nowennę Pompejańską w intencji potomstwa.W niedługim czasie zaszłam trzeci raz w upragnioną ciąże, która rozwiązała się powodzeniem.
Przeczytaj całość

Maria: Lekarze byli zaskoczeni, że operacja przebiegała bez komplikacji

Od kilku lat mam problemy zdrowotne. Lekarze robią co mogą i jestem pod dobrą opieką, ale czułam że czas najwyższy powierzyć mój stan zdrowia Matce Bożej. Pierwszą nowennę pompejańską odmówiłam w zeszłym roku, w intencji mojego zdrowia i zakończyłam ją tuż przed planowanym zabiegiem. Lekarze byli zaskoczeni, że operacja przebiegała bez komplikacji i bardzo szybko, w dobrym stanie mogłam wyjść ze szpitala.
Przeczytaj całość

Sylwia: Zdrowie siostrzenicy

Sama nie wiem dlaczego wcześnie nie napisałam świadectwa nowenny, chyba tak jakoś wyszło.Wiem,że jestem mojej Mateńce to winna. Było to moje pierwsze zetknięcie się z nowenną.Już nawet nie pamiętam jak trafiłam na tą piękną modlitwę,ale przytłoczone myślami i lękiem o zdrowie siostrzenicy postanowiłam ofiarować tą Nowennę właśnie w tej intencji. Prosiłam Maryję, aby wyprosiła u swojego Syna łaskę zdrowia dla niej.

W pierwszej części nowenny byłam zaskoczona, że dobrze mi idzie,że nie czuję znużenia i mimo kilku „niedociągnięć” w modlitwie,daję radę.Za to w drugiej części zaczęły się „schody”,myśli uciekały w różne strony, zaczęły się problemy(różne),ale wytrwałam.Siostrzenica zaczęła mniej chorować i wtedy pomyślałam,że Mateńka się nami opiekuję,ale to nie wszystko… Taki spokój duszy jaki odczuwałam modląc się w tej nowennie, nigdy w życiu nie czułam. Do dzisiaj bardzo tęsknie za tym. Aż się czuło obecność Maryi!
Choć wiem,że intencja się do końca nie wypełniła bo nadal grożą małej 2 zabiegi to wiem,że Mateńka o tym nie zapomniała i,że przyjdzie jeszcze czas.Ja Jej ufam i chcę żebym i inni zaufali. Z Bogiem!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

Bądź pierwszy!

avatar
  Subscribe  
Powiadom o

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!