Krzysztof: niesamowity „głód” do Boga

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica chciałbym wam dać świadectwo nowenny którą ukończyłem w 2013 roku mam nadzieję że BÓG wybaczy bo on najlepiej znał szczegóły tego wszystkiego ale do rzeczy mam 30 lat wychowałem się dobrej Polskiej rodzinie katolickiej ale nie zawsze praktykującej urodziłem się jako...
Przeczytaj całość

Sandra: wewnętrzny spokój

Cieszę się że mogłam poznać tą piękną Nowennę Pompejańską :)
Przeczytaj całość

Paulina: Znalezienie pracy

Dzieki Bogu moj maz swietnie sobie poradzil z testem i zostal wybrany na to stanowisko. Bardzo wierzylismy, ze Maryja nam pomoze, choc dopiero co skonczylam pierwsza nowenne blagalna. To niesamowita ulga, bo przez kilka miesiecy zylismy w strachu o przyszlosc: ja nie pracuje, w dodatku czekamy na dziecko, wiec presja byla ogromna.
Przeczytaj całość

Dorota: Pomoc dla córki

O Nowennie dowiedziałam się od mojej siostry, w trudnym dla mnie momencie, kiedy nie umiałam sobie poradzić z problemem córeczki.
Przeczytaj całość

Rea: Nawet lekarze przyznali że to cud!

Chcę złożyć swoje świadectwo odnośnie nowenny pompejańskiej. Rzecz miała miejsce w 2013 roku, ale tak jakoś mi schodziło napisać. Ale w końcu się zmobilizowałam. Właśnie w 2013 mąż mojej siostry miał poważną operację. Zdecydowałam się wtedy, że zmówię za jego zdrowie nowennę. Operacja się odbyła, wszystko niby było ok, miał już wyjść ze szpitala. Nawet nie skończyłam części błagalnej, gdy zaczął się koszmar. Powiem tylko w skrócie, że 2 razy pod rząd trafił znowu na stół operacyjny, 2 razy stanęło serce, był reanimowany. Trafił na OIOM. Nie przerwałam wtedy nowenny, (chociaż zwątpienie było ogromne), bo gdzieś wcześniej przeczytałam, że może tak się dziać, że może być gorzej i żeby się nie załamywać. Lekarze rozkładali ręce, mówili, że jeśli nawet wyjdzie z tego, może być jak roślina, nie wiadomo, w jakim stanie jest mózg. Powiedzieli wprost, że można liczyć tylko na cud. Zwłaszcza że i wątroba i nerki przestały pracować, sam nie oddychał, zakażenie całego organizmu, żadne leki nie działały. Powiem Wam, że nigdy w życiu tak żarliwie się nie modliłam jak wtedy. I to ja, co kiedyś niewyobrażalne było dla mnie zmówić dziesiątkę różańca! A odmawiałam 4 części. I wtedy, kiedy wszyscy przygotowali się na najgorsze, stał się cud. Bo tam gdzie kończą się siły człowieka, Łaska Boża zaczyna działać cuda. Po miesiącu na OIOM-ie, gdy lekarze nie dawali żadnych szans, wybudził się i powoli, powoli doszedł do siebie. Oczywiście dalej jest pod kontrolą lekarzy i pewnie pozostanie do końca życia, ale to, że z tego wyszedł to cud. Nawet lekarze to przyznali. Więc wierzcie i módlcie się, bo dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych!!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

7 komentarzy do "Rea: Nawet lekarze przyznali że to cud!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
TERESA
Gość
TERESA

Piękne świadectwo .

Scarlett
Gość
Scarlett

Cudowne i pokrzepiające świadectwo!
To się właśnie nazywa wiara, ufność i cud.
Życzę zdrowia!

pati
Gość

piękne świadectwo;-))

Janek
Gość

Piękne świadectwo. Modlitwa nie pozostaje bez odpowiedzi.Pan Bóg działa powoli skutecznie bez pośpiechu i stresu. Błogosławię

Czesia
Gość
Czesia

Popłakałam się. Dziekuje za swiadectwo. Ja tez modle sie o jedna sprawe zdrowotną za sama siebie. Tez napisze kiedys swoje świadectwo bo wiele łask juz otrzymałam, jeszcze ta jedna , najważniejsza.

Danuta
Gość
Danuta

Ja też się wzruszyłam, też modlę się o cud uzdrowienia ,i wiem że Maryja kiedyś mnie wysłucha .
Piękne świadectwo.

Markoni
Gość
Markoni

Mocne!! Oczy mi się zapociły…
I jak dobrze czytam, to nie jeden cud. Nasze nawrócenia dzięki Maryi to też często można w tych kategoriach rozważać…

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!