Andrzej: wysłuchana modlitwa

O nowennie dowiedziałem sie od żony  , powiedziała mi o tym i postanowiłem sie modlić się o poprawę finansów w mojej rodzinie ponieważ sam zarabiam na rodzinę i nie jest łatwo nie chodziło mi o wygraną w totka lecz głównie o pracę dla mojej żony.Przyznaję że miałem wątpliwości czy warto.Początki...
Przeczytaj całość

Anna: Tarcza obronna

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać po dłuższym namyśle, ponieważ bardzo obawiałam się że nie dam rady tak długo odmawiać 3 różance.Mnóstwo obowiązków, stres z jakim codziennie muszę się zmagać- nie jest łatwo.Nad intencją też długo myślałam , bo jest ich sporo , m.in. o ustanie przekleństw , polepszenie spraw finansowych itd....
Przeczytaj całość

Monika: Piękny uśmiech synka

Z mężem odmówiliśmy nowennę pompejańską . Było bardzo ciężko i często prawie zasypialiśmy z różańcem w ręku ale udało się. Nasza intencja była za zdrowie i uratowanie ząbków naszego synka. Nasz synek ma niecałe 2 lata i już ma próchnicę a przy jego stanie zdrowia nie można było stosować leczenia...
Przeczytaj całość

Ania: Wspaniała modlitwa

Nowennę pompejańską zaczełam odmawiać w tym roku. Pierwszą odmówiłam w intencji zdania egzaminów a drugą w intencji poznania dobrego chłopaka. Żadna nowenna nie spełniła się. Otrzymałam jednak wiele innych łask. Pokochałam różaniec mimo, że wcześniej trudno było mi zmówić chociaż 10. Gdy modliłam się w intencji egzaminów to zrozumiałam, że...
Przeczytaj całość

nieznajoma: Znalezienie pracy

Dziękuję Przenajświętszej Matce za łaskę pracy. Pracuję juz prawie 11 miesięcy, mam umowę na czas nieokreślony, kasę super, pracę zgodną z wykształceniem, i co bardzo ważne dla mnie- pracę z fajnymi mądrymi ludźmi. Muszę również dodać, ze pracodawca jest niesamowity. Dziękuję Ci Matko.Przeczytaj nieznajoma: Znalezienie pracy
Przeczytaj całość

Monika: Ogrom łask

Chciałam złożyć świadectwo otrzymanych łask po odmówionej 3NP w moim życiu tak jak obiecałam Matce Bożej. Odmawiałam ją w intencji poczęcia się dziecka w moim łonie-bardzo długi czas staramy się z mężem o dziecko, na razie niestety bezskutecznie ale wierzę że Kochana Mateczka wkrótce spełni moją prośbę i zostanę mamą 🙂 Otrzymałam 2 wyraźne znaki, że tak się stanie ale o tym napiszę później…


To już moja 3NP (2 poprzednie były w innej intencji i po części się spełniły). Za każdym razem gdy zaczynałam odmawiać Nowennę coś działo się w moim życiu a konkretnie zły mścił się na moim mężu. Przy 1NP-w 1 dniu jej odmawiania mąż miał poważny wypadek z którego został cudownie uratowany przed śmiercią(wierzę że Matka Boża nad nim czuwała i cudownie go ocaliła). Teraz gdy zaczęłam odmawiać 3NP znów w 1 dniu jej odmawiania mąż strasznie przeciął się w nogę i musieliśmy jechać na pogotowie, żeby założyli mu szwy. Jak widać zły bardzo chciał mnie odwieźć od odmawiania Nowenny lecz mu się nie udało 🙂 i odmawiałam dalej…

Oto łaski które Mama na mnie zesłała ( każdy kto chociaż raz odmówił Nowennę wie ze Maryja sypie nimi „jak z worka” 😉 :

– z ochotą chodzę na Mszę Świętą do kościoła i chętnie w niej uczestnicze (kiedyś strasznie się nudziłam i nie rozumiałam czytań Pisma Św. a teraz widzę że niektóre czytania są skierowane jakby do mnie)

– Mąż ma chore zatoki i musi iść na czyszczenie do szpitala- termin ma już na 24 lutego- inni pacjenci z tym samym dostali termin na wakacje (widzę jak Matka Boska się nami opiekuje)

– ponad 2 lata mąż nie mógł przytyć, jest bardzo szczupły- odkąd zaczęłam odmawiać Nowenne mąż przytył prawie 3 kg!!! To niesamowite jak Maryja pomaga

– mój teść miał poważny wypadek z którego wyszedł bez szwanku chociaż sytuacja była opłakana- znajomi mówią mu żeby dał na Mszę Św. w intencji cudownego uratowania bo to nie możliwe żeby nic mu się nie stało, Opatrzność nad nim czuwała (Ja wiem że to sama Mateczka go uchroniła przed śmiercią)

– mam prawo jazdy od ponad 4 lat i może się to Wam wydać dziwne, ale panicznie bałam się kierować samochód ( odkąd odmawiałam NP do teraz mój strach gdzieś minął, Maryja zabrała go ode mnie i dodała mi odwagi 🙂

– moja babcia miała zabieg na zaćmę w tym roku-termin miała już 2 tygodnie po skierowaniu- inni pacjenci czekali na to samo ponad pół roku i nie mogli się nadziwić skąd babcia ma takie wtyki 😉 (ja wiem skąd- to Matka Boża tak pomaga :))

-brat miał guzek w obrębie tarczycy, lekarze bali się, że to coś poważnego z tarczycą i zlecili badania krwi -bratu powiedzieli że na pewno ma chorą tarczyce- po otrzymaniu wyników okazało się że jest wszystko w porządku że tarczyca jest zdrowa 🙂  ( Wierzę że Maryja nadal będzie nad nim czuwać- ostatnio miał wypadek samochodem i tylko lekko go obdarł a tak to nic mu się nie stało- Jak tu nie wierzyć że Maryja czuwa!)

A teraz do rzeczy odnośnie znaków jakie dostałam od Maryi i od Pana Boga, że moja intencja się spełni 🙂

W połowie odmawiania NP byłam w takiej rozpaczy- że tym wszystkim rzucę, że nie ma sensu dalej się modlić- ale Duch Święty tak mną pokierował, że wzięłam do ręki Pismo Święte, zamknęłam oczy i spytałam się Boga: Boże, powiedz mi kiedy będę matką? Już dłużej tego nie zniosę, proszę daj mi jakiś znak, odpowiedz mi. Z zamkniętymi oczami otworzyłam Pismo Św., palcem zatrzymałam się na końcu strony- otworzyłam oczy i ku mojemu zdumieniu mój palec zatrzymał się na słowach: „dał mu potomstwo” było to o Dawidzie i jego licznym potomstwie. Byłam w takim szoku, że nie mogłam uwierzyć że Bóg naprawdę odpowiada, dziękowałam Mu i prosiłam o dalsze łaski.
Drugi znak jaki dostałam, to był wtedy jak modliłam się na różańcu odmawiając NP (nie pamiętam jaką tajemnicę) i w duszy usłyszałam te słowa: „zostaniesz matką” był to ciepły, troskliwy kobiecy głos 🙂 wierzę że to sama Mateczka do mnie przemówiła 🙂

Mam nadzieję że wkrótce podzielę się tą wspaniałą nowiną że będę mamą, na pewno napiszę świadectwo 🙂
Od dziś odmawiam moją 4 NP tym  razem w intencji nawrócenia się mojego ojca na drogę wiary i o uzdrowienie z grzechów międzypokoleniowych. Mam nadzieję że ta intencja też się spełni.
Ufajcie Matce Bożej! Ona nigdy nie zostawia swoich dzieci w potrzebie, każdemu pomaga tylko miejcie wiarę! Ona jest kochana 🙂 Nie przestawajcie odmawiać Nowenny nawet jak nie widzicie sensu jej odmawiania i gdy zły się wścieka (wiem coś o tym bo wiele razy coś pukało mi do drzwi i miałam nocne koszmary, nawet ataki bólu serca ale gdy pomyślałam o Maryi i wezwałam Jezu pomóż mi! To pomagało. )

Kocham Cię Mateńko, opiekuj się nami. Amen.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

36 komentarzy do "Monika: Ogrom łask"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Bożena Szpura
Gość

Bardzo ładne świadectwo .Ja na złego skrapiałam mieszkanie wodą Święcona według mnie działało(jest takie powiedzenie boisz się jak diabeł święconej wody)

anika
Gość

Wspaniałe!:-))))

BARBARA
Gość
BARBARA

CO mi odpowiecie na to jak po dwóch dniach od zakończenia nowenny zamiast oczekiwać cudu tak się na nowo rozchorowalam ze cały dzień przeleżałam w łożku i myślalam że umrę objawy choroby zamiast ustac nasiliły się tak jka na początku

Bożena
Gość
Bożena

W większości świadectw po odmówieniu Nowenny lub w jej trakcie sytuacja się pogarsza. Potem Bóg ze zła wyprowadza dobro. Wierzcie i trwajcie na modlitwie, bez względu na to co się dzieje w waszym życiu. Bardzo ważna jest wytrwałość, polecam książkę ,,Moc uwielbienia,, Z Bogiem.

Oliwia
Gość
Oliwia
hmm ja też niedawno doświadczyłam czegoś takiego, modliłam się w marcu 2014 o miłość Pana M. nazwijmy go, i teraz w styczniu po długiej ciszy się odezwał, ale nie po to by wyznać mi miłość, lecz ma do mnie dość przedmiotowy stosunek, co boli mnie jeszcze bardziej, bo po spotkaniu z nim uczucia odżyły. On też jest sam, nie ułożył sobie życia na nowo, ma do mnie jakiś sentyment i go pociągam, ale miłości i szacunku w tym nie widzę. Efekt jest taki, że (prawie po roku czasu!) wcale to nie zostało rozwiązane w „inny, lepszy sposób” ani w mój… Czytaj więcej »
E.
Gość

To dlaczego w raju było drzewo poznania dobra i zła? Albo po co? Przecież było jasno powiedziane, że pierwsi ludzie nie mogą z niego zrywać owocu. Przecież wg twojej teorii Bóg w ogóle by tego drzewa tam nie umieścił, bo przecież z tym drzewem wiąże się grzech pierwszych rodziców. Wg mnie Pan Bóg stawia nas na co dzień w pewnych sytuacjach, gdzie musimy wybierać między dobrem i złem. Mamy wolną wolę i przez to musimy się każdego dnia decydować, czy wybieramy grzech czy pójście za Panem. On nam nic nie narzuca, ostateczna decyzja zawsze należy do nas.

Oliwia
Gość
Oliwia
fakt, drzewo było, ale Bóg nie kazał im tego owocu zrywać, wręcz przeciwnie zakazał z niego jeść. Więc chciał do człowieka dobrze- bo urządził mu raj taki że nigdy oko ludzkie nie widziało. Adam i Ewa zostali wygnani z raju bo posłuchali szatana a nie Boga. W kontekście Nowenny Pompejańskiej- trudno uwierzyć że ktoś modli się i żyje według przykazań Boga, a Bóg daje mu coś złego w nagrodę, choć w swoim przypadku otrzymałam coś co sprawiło mi cierpienie. Oczywiście jeśli ktoś modli się do szatana i jego słucha to niech się nie dziwuje. Ale jesteśmy na stronie Królowej Różańca… Czytaj więcej »
lulu
Gość
art. 49 ustawy o promocji zatrudnienia: Bezrobotni w szczególnej sytuacji na rynku pracy * bezrobotni do 30 roku życia * bezrobotni długotrwale „bezrobotny długotrwale – oznacza to bezrobotnego pozostającego w rejestrze powiatowego urzędu pracy łącznie przez okres ponad 12 miesięcy w okresie ostatnich 2 lat, z wyłączeniem okresów odbywania stażu i przygotowania zawodowego dorosłych” * bezrobotni powyżej 50 roku życia, * bezrobotni korzystający ze świadczeń z pomocy społecznej * bezrobotni posiadający co najmniej jedno dziecko do 6 roku życia lub co najmniej jedno dziecko niepełnosprawne do 18 roku życia, * bezrobotni niepełnosprawni otóż: – mam więcej niż 30 lat –… Czytaj więcej »
daria.np
Gość
daria.np

tak lulu tlumaczylas, ze odbylas, cala rzecz polega na tym, ze pracowalam w urzedzie pracy i zajmowalam sie stazami wiec temat znam na wylot…

lulu
Gość

nie obrażam się, nie chce dyskutować, w kółko jedno i to samo, a ze stażem ci tłumaczyłam ale do ciebie nie dociera ty wiesz swoje

daria.np
Gość
daria.np
lulu obrazasz sie niepotrzebnie! Nie wiem czy robisz czy nie, a moze robisz za malo, skad mam to wiedziec, nie jestem Toba, ale pewne rzeczy pisalas i dla mnie pewne kwestie sa olaniem systemu. Bo tak jak ze stazem twierdzisz, ze Ci sie nie nalezy, bo odbylas, a to g. prawda. Ustawa jest ustawa i kazdej osobie dlugotrwale bezrobotnej przysluguje staz. Ale Ty wiesz swoje… I nie mowie tu o Tobie tylko ogolnie, bo takich osob jest duzo. Przykladowo moge sie modlic o to by zab przestal mnie bolec i moge tego nie wymodlic bo moge isc do dentysty. Mam… Czytaj więcej »
lulu
Gość

czyli jak zwykle sugerujesz że nic nie robię tylko czekam na łaskę z nieba
dobranoc

daria.np
Gość
daria.np
lulu nadinterpretowalas moje slowa. I nie mowilam o Tobie tylko ogolnie rowniez o sobie. Z zalozenia nikt sie nie modli ani o krzywdę dla siebie, ani dla kogos. Ale czasem nasze intencje sa zbierzne z planem Bozym, nawet jesli chodzi o uzdrowienie i wiem, ze to brzmi komicznie, bo np ktos modli sie o uzdrowienie z raka a umiera. Czyli teoretycznie modlitwa jest niewysluchana. Ale dla duszy tego czlowieka moglo to przyniesc niesamowity owoc, bo np. nie musial isc do czyscca albo spedzi tam krocej. Ja np. becze, ze mam malo czasu, bo zaangazowalam sie w zycie kosciola, i plakalam… Czytaj więcej »
lulu
Gość

co sugerujesz, że modliłam się o czyjeś nieszczęście, chorobę, wojnę? Gdyby Bóg chciał to by pokazał wyraźnie jakie trzeba podjąć kroki, a nie zgaduj zgadula może ci się uda. To się tak wszystko ładnie mówi

daria.np
Gość
daria.np

A ja mysle ze z tym „proscie a otrzymacie” to troche glebszy problem, bo jest rowniez napisane „szukajcie wpierw krolestwa bozego a wszystko inne bedzie wam przydane” czyli wnioskuje, ze mam zadbac o dusze, a inne sprawy sie poukladaja. Dbajac o dusze dbam rownie o to by wola Boga byla wazniejsza od mojej, a co w konsekwencji prowadzi do tego, ze moje intencje nie sa sprzeczne z wola Boza, a wiec wtedy otrzymuje to o co prosze. A kiedy odchodze od Pana Boga to moja wola jest zbierzna z Jego wola i modlitwy nie sa wysluchane. Ja to tak rozumiem.

daria.np
Gość
daria.np
Zachariasz z Elzbieta czekali wiele lat na potomka, Zachariasz przeciez nie uwierzyl Aniolowi. Bog odpowiada zawsze, ale my nie zawsze to widzimy od razu, czasem Bog pokazuje nam gdzie lezy problem, ukazuje obszar do zmiany, ale my przechodzimy nad tym do przadku dziennego i to bagatelizujemy i mowie to rowniez z wlasnego doswiadczenia, bo sama wiele spraw olewam, mimo ze np wiem ze Bog ewidentnie mi cos pokazuje. Czasem Bog oczekuje od nas abysmy podjeli jakies kroki, pokazuje nam co to sa za kroki, a my i tak tego nie robimy, a pozniej mamy zal ze nie zostalismy wysluchani. Oczywiscie,… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Oliwia myślę, że Bóg daje wszystko każdemu kto prosi, a jeśli nie to Ewangelia kłami „proście a otrzymacie”. Nie wiem dlaczego Bóg nam nie daje, może właśnie wiara w NP a nie w dobroć Boga blokuje łaski, nie wiem. Ewangelia jedno a w życiu drugie.

lulu
Gość

daria.np chodzi mi o odpowiedzi na modlitwy, Bóg zawsze odpowiadał od razu i mieli jasność tak, albo tak, poczytaj modlitwy Dawida, Jonasza, Mojżesza. Jezus też uzdrawiał kogo napotkał na drodze a nie mówił, będziesz uzdrowiony za ileś tam lat. A izraelici wędrowali 40 lat przez pustynię z własnej głupoty, bo im ciągle coś nie pasowało.

daria.np
Gość
daria.np

Lulu nie, w Pismie Swietym Bog nie ingerowal od razu, Izraelici wedrowali, wedrowali i wedrowali, nie znam dokladnie Starego Testametu tzn. nie sypie nazwami, ale wszystkie opisane tam walki wojny itd opieraly sie na czekaniu, a to musieli przez iles tam dni obchodzic miasto zeby mury sie zawalily, a Hiob? tez musial czekac. Noe musial czekac, az woda opadnie itd itd.

Oliwia
Gość
Oliwia

heh Lulu ja też mam odczucie, że wiara w „magię” nie do odparcia nie jest dobra, tym bardziej że na własnej skórze doświadczyłam że modlitwa może zostać odparta. Bóg może wszystko, ale daje co mu się podoba i komu sie podoba.

lulu
Gość

Oliwia masz racę, ale jeśli Bóg ingeruje i jest Wszechmogący to dlaczego tego nie widać? Nie jest prawdą też, że Bóg ingeruje w swoim czasie, czytałam Pismo Święte i Bóg za każdym razem ingerował od razu. Mnie się wydaję że to NP stoi na przeszkodzie, takie kupczenie modlitwą, a Bóg tego nie chce. W każdym bądź razie nie piszcie do mnie, bo głupio nie odpowiedzieć, a miałam się nie odzywać. Nie będę już tu zaglądać, aa na pewno zna odpowiedzi na wszystkie wątpliwości.

Oliwia
Gość
Oliwia
hmm stwierdzeniem „Bóg nie ingeruje” możemy obalić sens każdej intencji. Jeśli prosisz o pracę- Bóg nie ingeruje w wolną wolę pracodawcy, aby to akurat Ciebie polubił i zatrudnił. Jeśli prosisz o wyjście z nałogu dla kogoś- Bóg nie może nikogo zmusić by przestał pić czy ćpać. Jeśli prosisz o nawrócenie – Bóg nie zmusi człowieka by Go pokochał i żył według Jego przykazań. Jeśli prosisz o zgodę i miłość w małżeństwie- Bóg nie zmusi nikogo by zakochał się na nowo w swojej żonie/swoim mężu. Tym tokiem myślenia 80% intencji na tej stronie jest niemożliwa. A ja wierzę mocno w to,… Czytaj więcej »
lulu
Gość

Myślę że to co cię spotkało po odmówieniu NP było sztuczką szatana, żeby cię zniechęcić do zaufania Bogu. Myślę też że proszenie Boga o miłość konkretnej osoby jest niemożliwa do spełnienia, bo Bóg nie ingeruje w to kogo będziemy kochać a kogo nie, ale to już wiesz. Co do tego czy zostałaś wysłuchana czy nie nie będę się wypowiadać bo ja w NP nie wierzę.

E.
Gość
no własnie, nie kazał. My też mamy w Kościele Dekalog, Przykazania Kościelne itd. , które mówią nam, jak mamy postępować i dla nas też jest przygotowana kara za ich łamanie. Oliwio, co do twojego przypadku, to ja ci powiedziałam tylko moje skojarzenie. nie dam ręki, że to była odpowiedź na Twoje modlitwy. Tylko ja będąc z boku i widząc taką sytuację mam jasny obraz intencji tego człowieka. Może On był taki sam cały czas, tylko ty będąc mocno zakochana, nie widziałaś tego. Dopiero modlitwa i czas, który upłynął, może w pewien sposób otworzyła Ci oczy. Ale jeszcze raz podkreślam, że… Czytaj więcej »
lulu
Gość
To co Bóg specjalnie umieścił to drzewo w raju, żeby sprowokować człowieka, a potem na nim się mścić? Nie rozumiem co ma tutaj piernik do wiatraka. Czy cierpienie zawsze jest wynikiem grzechu? To dlaczego cierpią dzieci, noworodki? Czy cierpienie jest zawsze zawinione? Myślę że to nie Bóg nas stawia w trudnych sytuacjach, żeby sprawdzić co wybierzemy, tylko to zło, szatan cały czas się nam narzuca, tak jak się narzucał w raju. Dobre pytanie zadałaś. Po co Bóg umieścił to drzewo w raju??? po co dał taki zakaz??? gdyby tego nie było nie było by żadnych problemów. Moje pytanie po co… Czytaj więcej »
E.
Gość
A po co dał człowiekowi wolną wolę? Bez niej wszyscy bylibyśmy doskonali, pełnilibyśmy zawsze Jego wolę. Z tego co wiem, dał nam wolną wolę z miłości. On chciał, żebyśmy my chcieli Go sami kochać, abyśmy z własnej woli wybrali życie z Nim i wg Jego zasad. Z tego co pamiętam Bóg stwarzając aniołów wiedział, że stworzy człowieka. Przewidział, że aniołowie będą musieli oddać cześć człowiekowi jak Bogu. Lucyfer, czyli najlepszy wtedy z Aniołów się zbuntował i powiedział, że nie będzie służył człowiekowi. Wtedy była wielka walka na Niebie między Aniołami, którzy stanęli po stronie Boga i między tymi, którzy poszli… Czytaj więcej »
lulu
Gość

ale czemu nie odpowiecie wprost na moje pytanie: po co Bóg dał okazje diabłu do zniszczenia człowieka???

E.
Gość
Tak masz rację to szatan jest sprawcą zła i Bóg brzydzi się grzechem, jednak po coś dopuszcza ten grzech i zło, które z niego wynika na ludzi. Z tego co ja rozumiem z Pisma Świętego, to każdy człowiek jest powołany do świętości. Jednak to my sami mamy podjąć decyzję czy tego chcemy. My jako ludzie mamy szansę zostać zbawieni i wejść no Nieba. Szatan już takiej szansy nie ma. Świadomie sprzeciwił się Bogu i On wie, że przegra ostatecznie, jednak dopóki istnieje świat ma szansę przyczynić się do potępienia człowieka, którego przy okazji bardzo nienawidzi, ponieważ człowiek został stworzony na… Czytaj więcej »
lulu
Gość
Kolejne kłamstwo: „Bóg daje zło żeby wyprowadzić z niego dobro.” Otóż nie tak jest, Bóg brzydzi się zła, a jak coś daje to tylko Dobro. Faktem jest że Bóg ze zła może wyprowadzić dobro, ale to że się sytuacja pogarsza nie ma związku z tym, że się ktoś modli lub nie. Takie jest życie, pełne cierpienia i chorób. Jezus jak chodził po ziemi na nikogo nie zesłał choroby tylko uzdrawiał i nadal uzdrawia. Największe kłamstwo szatana to to: że Bóg daje człowiekowi cierpienie i jeszcze dodają do tego, że kogo Bóg bardziej miłuje tego krzyżuje i słyszałam te słowa od… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Barbaro pocieszę Cię, modliłam się bym wyszła z wieloletniej depresji suicydalnej. Nie zostałam wysłuchana, za to mam guza mózgu, który na pewno sprawi, że w końcu ból zniknie na zawsze 🙂

Łucja
Gość
Łucja

Potrzebujesz mszy św i nieustannej modlitwy dołącz do grupy Św.Ojca Pio lub św. Michała Archanioła i nieustawaj w błaganiu o Boże błogosławieństwo

E.
Gość

A w jaki sposób mozna to zroibc?

Beata
Gość

wierzę , że zostaniesz wspaniałą mamą

Karolina
Gość
Karolina

Swietne swiadectwo Moniko!!:) pieknie napisane słowa i znaki ktore otrzymałaS:) POZDRAWIAM I mam nadzieje ze juz niedługo napiszesz siwadectwo o potopmstwie 🙂

T
Gość

Moniko napisz świadectwo jak zostaniesz MAMĄ

Monika
Gość
Monika

Oczywiście że napiszę jak tylko tak się stanie 🙂 tak o tym marzę…tylko cud nam pozostał ale wierzę że te wszystkie znaki jakie dostałam od Matki Bożej i od Boga są znakiem że już niedługo spełni się to o czym tak marzymy…Matka Boża nikogo nie zostawia w potrzebie 🙂

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!