Monika: zawsze mi pomaga

Nowenne odmawiam już od dwóch lat.Modle się zawsze w intencjach innych osób i Matka Boska zawsze im pomaga.Teraz modliłam się w intencji mojego męża i prośba została także wysłuchana.Matka Boska pomogła mu w sprawie sądowej która była trudna,ale dobrze się dla niego skończyła.
Przeczytaj całość

Justyna: Zaufać

Nowennę poznałam dzięki Siostrze, która podsunęła mi ją kiedy w moim życiu była ciemność. Nigdy żadna modlitwa nie dała mi tylu sił i spokoju w sercu. Dziś jestem silniejsza, a przede wszystkim czuję niesamowitą opiekę i ufność, że Ktoś większy ode mnie wyznaczył mi szlak.
Przeczytaj całość

Natalia: Nowenna przyniosła mi zrozumienie i zaufanie

Nowennę pompejańską odmówiłam trzy razy, każdą w intencji znalezienia chłopaka, który kiedyś zostanie moim mężem. Pierwszą odmówiłam po tym jak urwał mi się kontakt z chłopakiem, na którym bardzo mi zależało. Jesteśmy do siebie bardzo podobni i nigdy nie spotkałam nikogo, z kim tak dobrze by mi się rozmawiało. Bardzo zraniło mnie to, że przestaliśmy ze sobą rozmawiać. W ostatni dzień nowenny on odezwał się do mnie. Po jakimś czasie znowu straciliśmy kontakt, a ja znowu zaczęłam odmawiać nowennę. Po jakimś czasie zaczęłam trzecią.
Przeczytaj całość

Anna: modlitwa o dobrą pracę

Witam ciepło wszystkich rozmodlonych nowenną. Pragnę złożyć świadectwo z bodajże czwartej zmówionej przeze mnie Nowenny Pompejańskiej, którą modliłam się o dobrą pracę. W tej chwili jestem w trakcie zmawiania mojej piątej nowenny i to mi uprzytomniło, żeby 'rozliczyć się' z poprzedniej, którą zakończyłam już prawie rok temu, a wciąż nie...
Przeczytaj całość

Renata: Moja przygoda z Nowenną :)

Mam za sobą już kilka 'przygód' z Nowenną Pompejańską :) To już 4 Nowenny, które mam za sobą, ale do tej pory nie dzieliłam się z nikim tym, co się wydarzyło. Aż pewnego dnia coś mnie 'ruszyło', kupiłam książeczkę o Nowennie Pompejańskiej i zdałam sobie sprawę, że to wszystko 'trzymałam'...
Przeczytaj całość

Krzysztof: Łaska pracy

Szczęść Boże,
Zgodnie z obietnicą daną Najświętszej Panience chciałbym przedstawić swoje świadectwo.
O nowennie dowiedziałem się rok temu od mojego kuzyna. On wraz ze swoją najbliższą rodziną modlili się o szczęśliwe poczęcie dziecka i ich modlitwa została wysłuchana – urodziła im się piękna, zdrowa córeczka. Przyznam, że nic dalej z wiedzą o nowennie nie robiłem. Jednak nadszedł taki moment w moim życiu, w którym przypomniałem sobie o nowennie. Mianowicie bardzo żałowałem dokonania pewnego wyboru zawodowego. Było to pod koniec lutego. Wpadłem w wielki marazm, nic mnie nie cieszyło a wręcz przeciwnie – byłem bardzo zły na siebie i cały świat. Pod koniec marca postanowiłem zacząć odmawiać nowennę w intencji zawodowej. Oprócz tego codziennie odmawiałem koronkę do miłosierdzia bożego, modliłem się również do św. Rity, Judy Tadeusza, Ekspedyta, Józefa. O pomoc modlitewną prosiłem również siostry zakonne oraz moją Babcię, która jest „tytanem różańca”. Pierwsze „efekty” pojawiły się w połowie pierwszej nowenny – dostałem propozycję zawodową. Jednakże nie do końca spełniła ona moje oczekiwania. W międzyczasie chciałem coś zrobić dla rozpowszechnienia nowenny. Zacząłem rozwozić po kościołach ulotki oraz informować znajome osoby (ale tylko zainteresowane tą tematyką) o tej  wspaniałej modlitwie. Muszę szczerze przyznać, że często byłem niecierpliwy, czasem odmawiałem różaniec  będąc zmęczonym, znużonym. Często też traciłem wiarę w siłę nowenny z powodu swoich licznych grzechów, czasami zastanawiałem się czy to ma sens itp. Wytrwałem!
W sumie odmówiłem 3 nowenny w jednej intencji. Matka Boża wysłuchała mnie pod koniec września. Otrzymałem to, o co prosiłem. Hojność Maryi nie zna granic!
Na koniec chciałbym powiedzieć, że jestem wielkim grzesznikiem. Od wielu już lat walczę z grzechem ciężkim i mam nadzieję, że dzięki odmawianiu różańca uda mi się w końcu zwyciężyć. Łatwo nie jest, na przemian upadam i powstaję, upadam i powstaję, ale wierzę, że dzięki odmawianiu różańca jest dla mnie szansa. Ufam tutaj bardzo w 15 obietnic danych przez Matkę Bożą dla odmawiających różaniec. Piszę to dlatego, abyście nie tracili wiary tak jak to u mnie bywało. Nawet największy grzesznik może zostać wysłuchany przez Matkę Bożą – jeżeli tylko Jej zaufa!
Krzysztof

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Krzysztof: Łaska pracy"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
m
Gość

mi w takich powtarzających się upadkach pomagała modlitwa Trzech Zdrowaś Maryjo, różaniec, sakramenty i msze z modlitwą o uzdrowienie, modlitwy do Ducha Św.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!