M: Maryja widzi wszystko najlepiej

Nowennę Pompejańską odmawiam nieprzerwanie od blisko dwóch lat. W ostatni dzień nowenny w intencji bycia w przyszłości dobrą żoną dla mojego chłopaka (jeśli Pan Bóg ma taki plan; czułam dużą potrzebę modlitwy w tej intencji) zdałam sobie sprawę, że przez 54 dni modliłam się tak naprawdę nie o coś dla niego tylko dla siebie i zrobiło mi się okropnie wstyd…
Read More

Anna: Nałogi, używki, narkotyki…

Pragnę Matce Bożej złożyć podziękowanie i złożyć świadectwo pomocy w uzdrowieniu mojego wnuka z nałogu narkotyków i używek. Zacznę od tego: Swoją pierwszą nowennę rozpoczęłam chyba 3 maja 2015 r. dokładnie nie pamietam. Podchodziłam do niej z wielką obawą, czy dam radę pogodzić wszystko z różnymi trudnościami, które mogą pojawić się każdego dnia. Nowennę rozpoczęłam odmawiać w wielkim bólu, rozpaczy i niemocy, prosząc Matkę Najświętszą o uratowanie wnuka ze szponów nałogu używek i narkotyków.
Read More

Justyna: Bóg ulepszył moje życie

Szczęść Boże, na początku chcę powiedzieć o tym jak w naszym życiu jest bardzo ważne nawrócenie się, odmawianie różańca chociaż raz dziennie poświęcenie czasu dla Boga ( przynajmniej 15-20 minut dziennie) zamiast te 20 min spędzać przed telewizorem lub nudząc się. W moim przypadku, któregoś dnia przyszła mi myśl abym się pomodliła w intencji narzeczonego , oboje jesteśmy wierzący, ale czułam że w naszym życiu w codzienności nie znajdujemy czasu dla Boga.
Read More

Elżbieta: Nowenna nie do odparcia

Po raz pierwszy dowiedziałam się o niej kilka lat temu. Mojej mamie powiedziała ciocia, mama mnie. Miałam skserowany artykuł z jakiegoś czasopisma katolickiego i właśnie zaczynałam 10-dniową pielgrzymkę. Przeczytałam o łaskach płynących z odmawiania tej modlitwy i o tym, że jest nie do odparcia (Po prostu lekarstwo na wszystko. 100%...
Read More

Sylwia: Zostałam wysłuchana!

O nowennie dowiedziałam się przy okazji słuchania wykładu na youtube ks.Piotra Glasa, który ową nowennę określił wtedy mianem bomby atomowej. Postanowiłam dosiedzieć się co to za bomba. Po przeczytaniu w internecie jak się ją odmawia pomyślałam sobie- podejmę wyzwanie! Tym bardziej, że w przyszłym roku biorę ślub to mam intencję....
Read More

Józef: Podziękowanie za uratowanie życia

Mam na imię Józef. Pragnę dać świadectwo o mojm uzdrowieniu, a raczej o ocaleniu mojego życia dzięki Matce Bożej Pompejańskiej . We wrześniu 2014 r zachorowałem na półpasiec. Był on bardzo masywny . Pani dermatolog zaleciła , aby lekarz rodzinny przebadał mnie bardz dokładnie i pokieriwał na liczne badania , ponieważ coś wewnątrz mojego organizmu żle funkcjonuje. Tak rozległy półpasiec jest wtórny.
A przyczyna tkwi gdzie indziej. Kazała też zmiejszyć dawkę przyjmowanego leku przeciw/wirusowego , który podaje się w tej chorobie.Twierdziła , że nie można zbyt długo przyjmować tak dużych dawek , bo osłabia to bardzo cały organizm . Lekarz rodzinny zlekcewarzył zalecenia dermatologa . W tym czasie podjelismy z żoną decyzję ,że będziemy odmawiać Nowenę Pompejańską o moje uzdrowienie . Wtrakcie noweny mój stan zdrowia zaczoł się pogarszać . Czułem się bardzo żle . Zaczołem gorączkować . Mialem problemy z odawaniem moczu – kazda kropla okupiona była bardzo silnym bólem . Lekarz rodzinny przepisywał leki, po ktorych następowała krótko trwała porawa. Po kolejnym leku było na tyle lepiej , że na 5 dni wrócilem do pracy . Ale znów pojawił sie stan podgorączkowy a nastepnie gorączka , która stale rosła .Leki przepisywane przez lekarza  rodzinnego nie przynosiły efektu . Nie bardzo lekarz wiedział co mi jest . A stan mój stale się pogarszał . Nie ustawaliśmy w modlitwie . Następstwem osłabionego organizmu i spadku odpornośći była kolejna choroba – ostre zapalenie prostaty. Chorobę tę nie rozpoznał lekarz rodzinny . A ja czułem się coraz gorzej . Wysoko gorączkowalem . Brak właściwaj diagnozy i odpowiednich leków mogło mnie doprowadzić do śmierci. Zaczeliśmy szukać lekarza urologa . I znależlśmy go bardzo szybko . Zaprzyjażnioy kolega zawiózł mnie do niego , bo sam z wysoką gorączką nie byłem wstanie prowadzić . Lekarz bezbłędnie postawił własciwą diagnozę i zastosował bardzo silne leki. Skierował  mnie też natychmiast do kliniki  urologicznej gdzie wykonano mi liczne badania . Wyniki były bardz złe . Byłem na granicy sepsy . Mogłem jednak wrocić do domu . Bardzo długo przyjmowałem leki i powróciłem już do zdrowia . Wiem że to Matka Boża z Pompejów mnie ocaliła. Cały czas bowiem modliliśmy do Niej na różańcu. Wierzę w moc modlitwy i publicznie dziękuję Bogu i Maryji  za ocalone życie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Józef: Podziękowanie za uratowanie życia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Monika
Gość
Monika

Piękne świadectwo 🙂

anika
Gość

Dużo zdrowia:*

Ana
Gość

Polecam, zmiane lekarza rodzinnego i to w trybie natychmiastowym.
A za swidectwo dziekuje 🙂

Anna
Gość

Dziękuję za świadectwo i życzę zdrowia . Panienka Najświętsza z pewnością czuwa.

Barbara
Gość
Barbara

Panie Józefie. Pieknie Pan opisał swoje świadectwo a czytałam go jednym tchem. Niesamowite przeżycia. Jednak zawierzajac się opiece naszej Mateńcez Pompejów odzyskał Pan zdrowie. To głeboka wiara spowodowała. Niech Mateńka ma dalej Pana w swojej opiece i czuwa. Chwała i dziękczynienie dla Niebios. Ja wierze w modlitwę różańcową bo to most pomiedzy Niebem a Ziemią, po którym idziemy o prośbe w potrzebie nagłej. Pozdrawiam i życze radosci życia z tego daru miłości. Szczęść Boże.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!