Iwona: To roztrzaskało moje życie na tysiące małych kawałków …

Bog i Matka Boza ma moc wyciagniecia z najwiekszej odchlani ciemnosci. Wiem, bo z niej wrocilam
Przeczytaj całość

Karolina: Uzdrowienie duszy i ciała

Szczęść Boże! Pragnę złożyć świadectwo mojej pierwszej już zakończonej Nowenny Pompejańskiej,była ona w intencji o własne uwolnienie od złego,które mnie dręczylo. Matka Boska niesamowicie mi ukazała drogę do tej modlitwy wszystko znalazłam przez "przypadek" i już pierwszego dnia po zmówieniu różańca Przeczytaj Karolina: Uzdrowienie duszy i ciała
Przeczytaj całość

Edyta: Maryjo Ty czuwasz…

Odmówiłam cztery Nowenny Pompejańskie.W pierwszej modliłam się o zdrowie dla męża i zostałam wysłuchana.Drugą i trzecią Nowennę Pompejańską odmówiłam w swojej intencji.Prosiłam o zdrowie,szczęście, radość i dobre wyniki badań.Druga Nowenna Pompejańska została wysłuchana częściowo,natomiast trzecia całkowicie.Czwartą Nowennę Pompejańską poświęciłam duszom czyśćowym.Przeczytaj Edyta: Maryjo Ty czuwasz…
Przeczytaj całość

Bożena: Stał się cud Matka Najświętsza pomogła nie zostawiła nas z tym problemem

Postanowiłam więc odmówić Nowennę w intencji łask potrzebnych dla córki w szkole i stał się cud Matka Najświętsza pomogła nie zostawiła nas z tym problemem, nie wiemy jeszcze jak z pamięcią , ale wiemy jedno córka daje radę i to nieźle czasem mówi że ma wrażenie jakby jej ktoś podpowiadał .
Przeczytaj całość

Ewa: Wiara czyni cuda

Chcialabym sie ktotko podzielic swoim szczesciem, ze Maryja wysluchala moich prosb ! Wczesniej mialam obawy ,ze moja prosba jest malostkowa , ze proszac o to nic nie zyskam, ze Maryja nie pomoze mi - takiej grzesznicy. Ale zlitowala sie nade mna! Poczulam milosc Maryi, i po prostu bardziej ciesze sie...
Przeczytaj całość

Józef: Podziękowanie za uratowanie życia

Mam na imię Józef. Pragnę dać świadectwo o mojm uzdrowieniu, a raczej o ocaleniu mojego życia dzięki Matce Bożej Pompejańskiej . We wrześniu 2014 r zachorowałem na półpasiec. Był on bardzo masywny . Pani dermatolog zaleciła , aby lekarz rodzinny przebadał mnie bardz dokładnie i pokieriwał na liczne badania , ponieważ coś wewnątrz mojego organizmu żle funkcjonuje. Tak rozległy półpasiec jest wtórny.
A przyczyna tkwi gdzie indziej. Kazała też zmiejszyć dawkę przyjmowanego leku przeciw/wirusowego , który podaje się w tej chorobie.Twierdziła , że nie można zbyt długo przyjmować tak dużych dawek , bo osłabia to bardzo cały organizm . Lekarz rodzinny zlekcewarzył zalecenia dermatologa . W tym czasie podjelismy z żoną decyzję ,że będziemy odmawiać Nowenę Pompejańską o moje uzdrowienie . Wtrakcie noweny mój stan zdrowia zaczoł się pogarszać . Czułem się bardzo żle . Zaczołem gorączkować . Mialem problemy z odawaniem moczu – kazda kropla okupiona była bardzo silnym bólem . Lekarz rodzinny przepisywał leki, po ktorych następowała krótko trwała porawa. Po kolejnym leku było na tyle lepiej , że na 5 dni wrócilem do pracy . Ale znów pojawił sie stan podgorączkowy a nastepnie gorączka , która stale rosła .Leki przepisywane przez lekarza  rodzinnego nie przynosiły efektu . Nie bardzo lekarz wiedział co mi jest . A stan mój stale się pogarszał . Nie ustawaliśmy w modlitwie . Następstwem osłabionego organizmu i spadku odpornośći była kolejna choroba – ostre zapalenie prostaty. Chorobę tę nie rozpoznał lekarz rodzinny . A ja czułem się coraz gorzej . Wysoko gorączkowalem . Brak właściwaj diagnozy i odpowiednich leków mogło mnie doprowadzić do śmierci. Zaczeliśmy szukać lekarza urologa . I znależlśmy go bardzo szybko . Zaprzyjażnioy kolega zawiózł mnie do niego , bo sam z wysoką gorączką nie byłem wstanie prowadzić . Lekarz bezbłędnie postawił własciwą diagnozę i zastosował bardzo silne leki. Skierował  mnie też natychmiast do kliniki  urologicznej gdzie wykonano mi liczne badania . Wyniki były bardz złe . Byłem na granicy sepsy . Mogłem jednak wrocić do domu . Bardzo długo przyjmowałem leki i powróciłem już do zdrowia . Wiem że to Matka Boża z Pompejów mnie ocaliła. Cały czas bowiem modliliśmy do Niej na różańcu. Wierzę w moc modlitwy i publicznie dziękuję Bogu i Maryji  za ocalone życie.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Józef: Podziękowanie za uratowanie życia"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Monika
Gość
Monika

Piękne świadectwo 🙂

anika
Gość

Dużo zdrowia:*

Ana
Gość

Polecam, zmiane lekarza rodzinnego i to w trybie natychmiastowym.
A za swidectwo dziekuje 🙂

Anna
Gość

Dziękuję za świadectwo i życzę zdrowia . Panienka Najświętsza z pewnością czuwa.

Barbara
Gość
Barbara

Panie Józefie. Pieknie Pan opisał swoje świadectwo a czytałam go jednym tchem. Niesamowite przeżycia. Jednak zawierzajac się opiece naszej Mateńcez Pompejów odzyskał Pan zdrowie. To głeboka wiara spowodowała. Niech Mateńka ma dalej Pana w swojej opiece i czuwa. Chwała i dziękczynienie dla Niebios. Ja wierze w modlitwę różańcową bo to most pomiedzy Niebem a Ziemią, po którym idziemy o prośbe w potrzebie nagłej. Pozdrawiam i życze radosci życia z tego daru miłości. Szczęść Boże.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!