Renata: Wystarczyła nowenna pompejańska

Nowenne Pompejanska zaczelam odmawiac we wrzesniu 2016 roku. Jestem w trakcie 7 nowenny i pelna wiary i zaufania, bo wszystko o co prosilam w nowennach poprzednich otrzymalam, w nadmiarze i doswiadczylam ogromu laski Krolowej Rozanca Swietego. Przyszlo mi do glowy, ze napisze swiadectwo po slubie. Zaczelam modlic sie ta nowenna, na ktora natknelam po przeczytaniu pewnego świadectwa, gdyz ja i rodzina bylismy w bardzo trudnej sytuacji, bardzo skonfliktowani i pelni wrogosci. Bezposrednio zaczelo sie to, gdy moja mama bardzo chorowala. Modliłam sie, zeby stalo sie to co najlepsze dla mamy.
Read More

Anna: Matka wie co jest najepsze dla jej dzieci

Spotkałam w swym życiu kogoś wyjątkowego, od początku znajomości towarzyszył mi różaniec. Tak bardzo chciałam by nam się udało być razem mimo wielu przeciwności.Niestety być może nawarstwiające się problemy lub coś innego sprawiło że zaczęło się między nami psuć. Przeczytaj Anna: Matka wie co jest najepsze dla jej dzieci
Read More

Paulina: Najcudowniej na świecie

Witam, zacznijmy od tego, że mam dopiero 19 lat, w tym roku czeka mnie matura. Moja rodzica wychowała mnie w wierze katolickiej, aczkolwiek rodzice nie praktykują. Ważnym elementem świadectwa, są moje różne stosunki z Bogiem, najbardziej zbliżyłam się do Niego w 3 gimnazjum, miałam 16 lat. Chodziłam do Katolickiego Gimnazjum, co również może mi pomogło:) Zawsze wierzyłam, modliłam się w domu, z chodzeniem do Kościoła było różnie. Ale przechodząc do rzeczy, pamiętam jak jeszcze wtedy byłam zakochana w takim chłopaku i prosiłam Boga o to, żebyśmy byli razem.
Read More

Marta: Zdany egzamin

Dziękuję za modlitwę! Egzamin zdany!
Read More

Patrycja: Nie mogę już dłużej milczeć!

Nowenna Pompejańska towarzyszy nam od ponad roku.  Rozpoczął ją mój chłopak, a później narzeczony  w intencji przemiany swojego serca, byśmy mogli zostać małżeństwem. Później wspólnie podjęliśmy słodki trud tej modlitwy w intencji naszych rodziców, o uzdrowienie relacji. W naszym życiu zaszło wiele zmian, dostąpiliśmy niezliczonej ilości łask w czasie i...
Read More

Ania i Tomek: klękaliśmy codziennie do modlitwy z nadzieją i ufnością

Szanowni Państwo! Dziś minęły dwa dni, odkąd skończyliśmy z mężem odmawiać Nowennę Pompejańską. Obiecaliśmy Matce Bożej, że będziemy rozszerzać modlitwę Różańcową, ale przede wszystkim, obiecaliśmy, że złożymy swoje świadectwo.

Znaleźliśmy się z mężem w bardzo trudnej sytuacji życiowej, finansowej. Była ona  na tyle skomplikowana, że momentami wydawało nam się, że właściwie bez wyjścia. Obciążeni, zestresowani, zmęczeni psychicznie, postanowiliśmy oddać się w ręce Matki Bożej Pompejańskiej. Po kilku dniach modlitwy przyszła ulga. Może nie „życiowa”, bo nadal borykaliśmy się  z problemami finansowymi, ale duchowa. Modląc się, każdego dnia mieliśmy wrażenie, że Matka Boża ściąga z naszych pleców ten olbrzymi balast, który ciągnął nas w dół.  Nastąpiła ulga, spokój duszy i myśli. Czuliśmy, jak bardzo Matka Boża nas kocha, tuli do swojego serca i wszystko wybacza. Napisałam „wybacza”, ponieważ wielokrotnie, podczas modlitwy nasze myśli uciekały gdzieś daleko. Nie potrafiliśmy oddać się Matce Boskiej całkowicie.

W połowie części Błagalnej, zaczęliśmy dostawiać od Matki Bożej Pompejańskiej pierwsze łaski. Wspólnie z mężem, modliliśmy się o rozwiązanie sprawy z kawiarnią i znalezienie przez nas pracy. Szczęśliwie na naszej drodze pojawiły się osoby, które poważnie zainteresowały się kupnem od nas kawiarni. Oczywiście po drodze pojawiały się różnie problemy, mniejsze, większe, co powodowało, że po „ludzku” traciliśmy nadzieję….Choć było trudno, nie poddaliśmy się, klękaliśmy codziennie do modlitwy z nadzieją i ufnością. Matka Boża Pompejańska wysłuchała naszej intencji: udało nam się sprzedać kawiarnię, a tym samym rozwiązały się nasze problemy finansowe.

Matka Boża Pompejańska wysłuchała jeszcze jednej naszej prośby. Wspólnie z mężem modliliśmy się o znalezienie przez nas pracy. W ostatnim, 54 dniu modlitwy Pompejańskiej, przeprowadzono ze mną rozmowę w Telewizji… Wieczorem, gdy uklękłam do modlitwy, wiedziałam już, że dostałam tę pracę.

Dziś wiemy, że to, co wydarzyło się w naszym życiu w ciągu tych 54 dni, to zasługa Matki Bożej Pompejańskiej. Jesteśmy bardzo wdzięczni Matce Bożej za wspólną modlitwę, za okazane łaski, za wyrozumiałość, a przede wszystkim za matczyną opiekę i czułość, jaką nam okazała. Naszym pragnieniem jest rozszerzać cześć Matki Bożej, aby niegodni i grzeszni, tak jak i my, zrozumieli jak miłościwa i dobrotliwa jest Nasza Mama w Niebie….A my, czując silną więź z Matką Bożą, uklękniemy ponownie, prosząc Matkę o pracę dla Męża…

Szczęść Boże.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

11
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
8 Comment threads
3 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
angoraMonikaJoanna K.E.krystyna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
wiesia
Gość
wiesia

Piękne świadectwo. Niech MARYJA NASZA MATKA błogosławi każdy kolejny dzień. Z Panem Bogiem!

koterba janina
Gość
koterba janina

Najważniejsze
wytrwać i nie ustawać w modlitwie! pozdrawiam.Szczęść Boże

TERESA
Gość
TERESA

Nie ma to jak zgodne małżeństwo . To jest i błogosławieństwo od Matuchny.

Aneta
Gość
Aneta

Zgodne małżeństwo zależy od początków Jak było zbudowane na skale to całe życie będzie je Bóg błogosławił

Wika
Gość
Wika

to jest sila modlitwy i sakramentu melzenstwa, piekne swiadectwo:)

beata
Gość
beata

Naprawdę budujące jest to, że mówiliście razem nowennę. 🙂

krystyna
Gość
krystyna

dziękuję za świadectwo, bliskie mi są informacje o Matczynej pomocy w sprawach kłopotów finansowych, upadku wlasnej firmy itp.Modlę się juz długo Nowenną do Matki w tych wlaśnie moich sprawach -wkrótce rozpocznają się procesy sądowe z bankiem, ktory został sprzedażą zaspokojony, a domaga sie jeszcze kolejnych odsetek. W modlitwie jednak jestem sama, obwiniana przez rodzinę (firma byla moja, ale rozdzielności nie było) z lekceważeniem traktują moją błagalną „ucieczke” do Matki Pompejańskiej. Prosze o jedna zdrowaśkę w mojej intencji.

E.
Gość
E.

polecam modlitwy do Św. Józefa. Był On przecież Opiekunem Najświętszej Rodziny, więc sprwy finansowe nie są Mu obce. Modlitwę również obiecuję

Joanna K.
Gość
Joanna K.

Krystyno możesz na mnie liczyć

Monika
Gość
Monika

Piękne świadectwo, jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny w intencji wyjścia z kryzysu finansowego. Założyliśmy z mężem firmę, sklepik z odzieżą, wzięliśmy kredyty żeby biznes rozwinął się, niestety kryzys i sklepik padł, mamy dwoje małych dzieci, długi, bez żadnej wizji na przyszłość ( w naszym regionie kompletnie nie ma pracy), tracę nadzieję na lepsze jutro, boje się telefonów od banków, boję się żyć, rozpacz mnie ogarnia i nie wiem co dalej,

angora
Gość
angora

Dziekuje serdecznie za to wspaniale swiadectwo, takich swiadectw bardzo potrzebujemy. Ja jestem w trakcie odmawiania mojej 13 i 14 Nowenny Pompejanskiej
i stale mam gleboka wiare, ze zostane wysluchana, bo kazda modlitwa jest wysluchana, nie ma modlitwy nie wysluchanej!
A Tobie Moniko zycze wytrwalosci w modlitwie i wszystko bedzie dobrze, zobaczysz!
Szczesc Boze!