Jolanta: Dar odwagi do przystąpienia do Sakramentu Pokuty

Dziś pragnę jednak napisać o innych Łaskach jakie popłynęły od Najświętszej Maryi Panny.
Przeczytaj całość

Ewa: wychowanie syna

Przesyłam świadectwo uzyskania pomocy za wstawiennictwem Maryi poprzez modlitwę nowenną pompejańską oraz różańcem rodziców. Nowennę odprawiałam w miesiące letnie 2011 r. w intencji mojego 12-letniego syna w związku z problemami wychowawczymi i szkolnymi. Syn ma dysleksję, dysortografię, dysgrafię, obniżoną koncentrację uwagi, co powodowało niepowodzenia szkolne i zaniżoną ocenę własnej osoby....
Przeczytaj całość

Natalia: Dziękuję Ci Moja Matko

Kochana Matko Najświętsza, bardzo dziękuję Ci za opiekę jakiej doświadczam od Ciebie przez całe życie i szczególną pomoc i łaski jakie mi okazałaś podczas odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Przeczytaj całość

Dajana: alkoholizm

Witam. Jako mała dziewczynka wielbiłam Boga nad życie. Był dla mnie wszystkich. Śpiewałam mu, rozmawiałam z nim, dziękowałam za każdy dzień. Nawet cała moja wędrówka ze szkoły była modlitwą, można powiedzieć ze nie odstępowałam go na krok. Później jako nastolatka zapomniałam o nim, przestałam chodzić do kościoła, nie uznawałam spowiedzi...
Przeczytaj całość

Monika: uzdrowienie

Mojej mamie w wyniku badania tomografem komputerowym postawiono diagnozę nowotworu złośliwego. To był szok. Od tego dnia gorliwie się modliłam o jej zdrowie. Zbliżająca się Niedziela Miłosierdzia skłoniła mnie do poszperania w internecie i wtedy natknęłam się na Nowennę Pompejską. To na pewno nie był przypadek. Bóg wskazał mi drogę....
Przeczytaj całość

Agata: Wciąż czuję opiekę Matki Boskiej nade mną i moimi bliskimi

Nadszedł czas abym i ja w końcu wypełniła obietnicę daną Matce Bożej, od ponad dwóch lat odmawiam nowennę pompejską a jeszcze nigdzie nie złożyłam swego świadectwa czas to naprawić…Na Nowennę natknęłam się „przypadkiem” w internecie o ile pamiętam to poszukiwałam jakiejś skutecznej modlitwy za moich rodziców. Moi rodzice są  małżeństwem od 35 lat jednak od kilkunastu lat to tylko fikcja, w ich małżeństwie zaczął rządzić szatan nie Bóg:była zdrada, złość, gniew, bicie, wyzywanie, przeklinanie, nienawiść jednym słowem wszystko co najgorsze…mnie jako córki boli widok tak skłóconych rodziców i to co się z nimi dzieje, odmówiłam kilka nowenn za nich był czas dokładnie w zeszłym roku że było lepiej było nawet bardzo dobrze ale później znów niestety wszystko się popsuło ja jednak nie ustaję w modlitwie za rodziców, obecnie odmawiam nowennę o uwolnienie ich od działania złego ducha.

Moje wcześniejsze nowenny nie zostały tak jakby wysłuchane do końca ale może dlatego, że czasami je porostu odklepywałam teraz też zdarza mi się błądzić gdzieś myślami, albo ogarnia mnie senność wiem że to działanie złego, czasami dopada mnie zniechęcenie, strach,lęk albo dowiaduję się że jest źle, jednak nie poddam się mimo wszystko ufam Matce Bożej i wiem że pomoże moim rodzicom.Mimo przeciwność ja czuję opiekę Matki Bożej made mną i moimi bliskim, gdy mam w sercu lęk i strach to i tak później okazuje się że jest wszytko dobrze i tylko zły mnie tak próbuje przestraszyć.

8 grudnia chciałam modlić się w godzinie łaski załatwiłam sobie tak aby nie pracować być w domu i żeby nikt mi nie przeszkadzał gdy zbliżał się czas modlitwy to taki mnie lęk ogarnął nawet przyszło mi do głowy żeby nie modlić się ale dokładnie od 12 do 13 całą godzinę spędziłam na modlitwie  i to jest znów dowód na to jak szatan potrafi mieszać aby odwieść nas od modlitwy od Matki Bożej bo tak ja nienawidzi.Innym świadectwem opieki Matki Bożej jest to jak w zeszłym roku straciłam swoje nienarodzone dziecko i miałam straszny żal do pewnej osoby może nawet ją nie nawydziwiałam, pragnęłam pojechać do Lichenia i Bóg sprawił że razem z mężem pojechaliśmy tam modliłam się za moich najbliższych gdzieś w modlitwach pewnie wspomniała i o sobie ale nie za wiele, a jednak Matka Boża przytuliła mnie do swego serca wróciła do domu z radością w sercu dosłownie czułam ciepło na sercu, a dziś nawet osobie którą obwiniałam o stratę dziecka nie nienawiedzę nawet nie czuje do niej żalu, po tych przejściach zbizyłam się bardziej do Boga i ufam mu wiem że wszystko jest z Jego woli i Bóg i Matka Boska nie pozwolą nas skrzywdzić.

Wracając do Nowenny Pompejskiej to wyprosiłam nią i dzieki nowennie do św.Josemarii łaskę pracy siostrze co tez dosłownie było cudem, wyprosiłam również dziewczynę bratu, z która dziś planują ślub.Obecnie odmawiam  3 nowenny pompejskie trochę ciężko ale co tam Matka Boża mnie słucha czy modlę się lepiej czy gorzej wiem że jest przy mnie i moich bliskich dla niej nie ma rzeczy nie możliwych trzeba tylko ufać  wierzć i całe zycie zawierzać jej. 3 stycznia kończę jedną nowennę i zamierzam podjąć kolejną    za dusze w czyścu cierpiące tak jak Matka Boża wzywa do modlitwy za te dusze.

Mateczko KOCHAM CIĘ  Ty nigdy mnie nie zawiedziesz, CHWAŁA PANU

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Agata: Wciąż czuję opiekę Matki Boskiej nade mną i moimi bliskimi"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Zosia
Gość

Wytrwałości 🙂

Beata
Gość

piękne świadectwo

T
Gość

Jesteś wspaniałą córką, siostrą . Piękne świadectwo

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!