Zofia: uzyskałam spokoj wewnętrzny

Jest to moja 3 Nowenna Pompejanska dzieki nowennie uzyskalam spokoj wewnetrzny,niektore sprawy udalo sie doprowadzic do szczesliwego zakonczenia.
Read More

Monika: Kiedy chcemy zmienić swoje życie rozpoczyna się walka

Mam za sobą trzy Nowenny Pompejańskie, każda z nich wydała wiele owoców w moim życiu. Za każdym razem był to czas kiedy spotykało mnie najwięcej przeszkód a zarazem miałam uczucie pokoju i oderwanie od tego świata i jego problemów.
Read More

Iza: Odzyskałam siłę

Moją nowennę skończyłam 23 kwietnia. Na początku trudno mi było odmawiać 15 tajemnic jednego dnia, ale z czasem, mimo obowiązków, modlitwa na różańcu stała się dla mnie czymś ważnym. Od października jestem studentką i trudno mi było przestawić się na inny sposób nauki.Przeczytaj Iza: Odzyskałam siłę
Read More

Natalia: Nieskończone łaska Boga

Szczęść Boże. Tym świadectwem pragną z całego serca podziękować Matce Bożej za wszelkie łaski, których doznałam. W lutym rozpoczęłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską. Mocno i usilnie przeżywałam rozstanie ze swoim narzeczonym. Tym, któremu miałam przysięgać przed Bogiem miłość, wierność i uczciwość małżeńską. Był to dla mnie bardzo intensywny czas. Pełen...
Read More

Paulina: Ukojenie w modlitwie

Witam, chciałabym podzielić się swoimi doświadczeniami z nowenną. dowiedziałam się o niej w ciężkim momencie mojego życia, uznałam to za znak. Bez zastanowienia chwyciłam za różaniec i to było najlepsze co mogłam wtedy zrobić. Przeczytaj Paulina: Ukojenie w modlitwie
Read More

Wioletta: Małe cuda

Jestem w trakcie odmawiania mojej trzeciej nowenny. W dwóch pierwszych miałam duże problemy z modlitwą, zasypiałam, nie mogłam się skupić. Mimo to kończyłam nowenny, wiedząc że nie są doskonałe. Mimo to otrzymaliśmy i nadal otrzymujemy wiele łaski, które z mężem nazywamy „małymi cudami”. Może dla wielu osób byłyby niedostrzegalne, ale my widzimy we wszystkim pomoc Matki Najświętszej. Przede wszystkim mimo ogromnych trudności z jakimi się zmagamy, spłynął na nas spokój. Ja jestem mniej nerwowa, nasze dziecko jest zupełnie inne, potrafi się skoncentrować, jest wyciszone. Mąż podchodzi do naszych trudnych spraw bardzo racjonalnie. A sprawy są ludzką miarą beznadziejne. Nagromadzone w mojej rodzinie przez lata nienawiść, przekleństwa, złorzeczenia, zazdrość przełożyły się na kłopoty prawne, administracyjne i finansowe. Żeby odsunąć to zło, które tak się rozpanoszyło w naszym życiu trzeba wytrwałej modlitwy, ufności i współpracy z Łaską Bożą. Przez ostatnie miesiące byliśmy bardzo atakowani przez złego ducha i widzimy moc modlitwy w walce z nim. Modlitwa i spokój. Wierzymy, że uporządkujemy swoje trudne sprawy z pomocą Pana Boga i Matki Najświętszej, tylko będzie odbywać się to powoli przy jednoczesnej zmianie i uzdrowieniu naszego wnętrza. Teraz nie wyobrażam sobie dnia bez Różańca, Koronki do Bożego Miłosierdzia i modlitwy do Św. Michała Archanioła. To prawda, że czasem Pan Bóg musi zburzyć coś w naszym życiu, aby zbudować coś piękniejszego. Tylko musimy mu bezgranicznie zaufać.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
3 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
SylwiaWiolaTatianaAriel Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość

Dziekuje za Twoje słowa bo po dwoch i pół roku modlenia sie ta wspaniałą modlitwa Bog zabiera mi to co przez 16 lat budowałam i niedawno weszłam do kosciola i zapytałam Panie czy dasz mi dach nad głową bo boje sie ze nie będziemy mieli gdzie mieszkać .Przyszlam do domu i otworzyłam Biblie w ciemno prosząc Boga o odpowiedz a tam było napisane ze dotąd co budowałam było zbudowane na piasku i dlatego zabierze nam to wicher ,zbudujesz swój dom na skale bo słuchasz słów moich . Czytałam i płakałam bo wiedziałam ze mi Bog odpowiedział ,każdy wie ile Biblia… Czytaj więcej »

Ariel
Gość
Ariel

oj tak,tak najpierw trzeba zycie skomplikowac sobie,upasc na dno by zauwazyc Boga,i naprawde stac sie katolikiem,prawdziwym katolikiem:)

Sylwia
Gość

Ariel ja upadlam na dno dlaczego tak uważasz ,wzięłam kredyt na mieszkanie jak wielu ludzi w Polsce i pi 10 latach mam problemy ze spłatą bo frank idzie w górę ,uczciwie pracuje i od 16 lat pomagam ludzią bo to częśc pracy ,a nawrocenie to jest łaska którą otrzymałam , codziennie rozmawiam z Bogiem i odbieram to co odpowiedział z pokorą czyli muszę sprzedać to co mam i co zatem idzie przemeblować swoje zycie bo wylatujemy z mężem do innego kraju , zawsze zostaje ta niewiadoma w postaci czy nam się uda czy będę miała dach nad głową ,ale bardzo… Czytaj więcej »

Tatiana
Gość
Tatiana

Wiola spróbuj mszy o uzdrowienie międzypokoleniowe.W sam raz na takie problemy.Można zamówić m.in w Bąblinie,Górce Klasztornej.Mnie pomogły odciąć zło.

Wiola
Gość
Wiola

Dziękuję. Skorzystam z tej możliwości. Nawet nie wiedziałam, że można zamówić taką mszę.