Anna: skoro on nie może być, ze mną, pragnę aby był z Bogiem

Zdecydowałam się na opowiedzenie Wam mojej historii z Nowenną. Modlitwę tą spotkałam w nienajlepszym dla mnie okresie mojego życia uczuciowego. Mianowicie czekam na pomyślne ułożenie spraw moich i mojego ukochanego, abyśmy mogli być razem. On jest dawno po rozwodzie, ja jestem wdową od kilku lat ( jesteśmy przed 40-tką). Właśnie...
Read More

Iza: URATOWANE ŻYCIE

Nigdy nie traćcie nadziei
Read More

Magdalena: Byłam zakochana w muzułmaninie.

Witam. Podobnie jak wielu młodych ludzi dzisiaj w Polsce wyjechałam z chłopakiem za granicę zarobić na ślub, mieszkanie itd. Pracowałam w kilku miejscach, uczyłam się języka.
Read More

Katarzyna: Różaniec wciąga niesamowicie.

Witam wszystkich bardzo serdecznie A szczególnie odmawiajacych NP. O Nowennie Pompejanskiej dowiedzialam sie 1,5 roku temu z gazety religijnej. Nie od razu zaczęłam ja odmawiać, chociaż nie ukrywam ze bardzo mnie to zaciekawiło i odpisalam nawet sposób odmawiania.
Read More

Renata: Wielka moc Nowenny – nagłe uzdrowienie z raka

Moją pierwszą Nowennę odmawiałam w intencji o zdrowie dla chorego na nowotwór synka mojej znajomej.Guz zniknął,jak powiedziała mi mama chłopca, nie ma żadnych przerzutów. W trakcie odmawiania tej cudownej modlitwy otrzymałam wiele łask od Matki Bożej dla siebie i bliskich. Obecnie odmawiam kolejną Nowennę za dusze w czyśćcu cierpiące i...
Read More

ulka: Jezu kocham Cię, dajmy dzisiaj razem czadu!

Witam wszystkich, których świadectwa tu opisywane pomagają wytrwać tej trudnej ale jakże później uzależniającej i uspakajającej modlitwie 😉 Nowennę Pompejańską odmawiałam nieustannie około 2 lat. Zwykle były to intencje „za kogoś”, których „spełnienie” było później ciężko zweryfikować. Mi oczywiście podczas Nowenny towarzyszył kojący spokój, pogoda ducha i ogromna nadzieja, że z Maryją nie stanie mi się nic złego, że nie muszę się o nic martwić skoro Ona jest ze mną. Wydaje mi się, że inni też to jakby odczuwają i często jak szukają jakiegoś drobnego słowa pocieszenia zwracają się do mnie po słowo otuchy. Lubię wtedy polecać do przeczytania zapiski księdza Ruotolo bo są takie pocieszające. 🙂 Wierzyłam (i nadal tak jest), że chociaż czasami dzieją się rzeczy nam niemiłe, są one tylko drogą do jak najlepszego rozwiązania naszych spraw. Mimo, że ostatnia Nowenna Pompejańska była również odmawiana nie za siebie, a za dusze w czyśćcu cierpiące (polecam intencję mimo, że wydawać by się mogła ona trochę nienamacalna, zdecydowałam się, ponieważ w wielu objawieniach itp., o których poczytywałam podkreślane było jak bardzo dusze tego potrzebują), to sprawy, na których mi zależało w tym czasie ułożyły się w bardzo dobry i spójny sposób dla mnie. Jako studentka ostatniego semestru, podczas, którego piszemy tylko pracę dyplomową, postanowiłam, że to już dobry czas aby poszukać pierwszej poważnej pracy. Po wielu wcześniejszych stażach w korporacjach, miałam pogląd na to, jakbym chciała, żeby moja praca NIE wyglądała. Stwierdziłam, że praca to tak ważna i absorbująca dużą część życia czynność, że nie mogę być miejscu, w którym nie czuję się dobrze, a to co robię nie odpowiada mi, a każdy dzień zaczyna się myślą „znowuuuuu taaaaam”. Po zaledwie 2 tygodniach poszukiwań trafiłam do firmy, w której obecnie pracuję. Rozmowa na stanowisko odbyła się w bardzo miłej i przyjaznej atmosferze, przyjęło mnie grono życzliwych ludzi, służących pomocą „świeżakowi”, to co robię nie nudzi mnie, przełożona wymagająca ale fajna kobieta, czas szybko zlatuje, a nawet zarobki jak na pierwszą pracę super! 😉 Do tego w międzyczasie, przedsiębiorstwo, w którym miałam realizować badania do pracy magisterskiej, odmówiło współpracy ale moja szefowa zaangażowała się w sprawę i będę je realizować w naszym przedsiębiorstwie, na miejscu, z dostępem do wszystkiego co mi potrzebne.
Obecnie mam przerwę od Nowenny Pompejańskiej na rzecz Nowenny 30dniowej do św. Józefa. Wydaje się, że drobne skutki już widać, także polecam również. I Koronkę do Miłosierdzia. I mówienie ile się da Jezu Ufam Tobie. I wcześniej wspomniane Jezu Ty się tym zajmij. I gadanie z Jezusem jak z kumplem. I mówienie mu: Jezu kocham Cię, dajmy dzisiaj razem czadu! 😀

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

7
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
6 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
jacklogan 47AAcmkriseleni Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
wiesia
Gość
wiesia

Piękne świadectwo.Dziękuję. Niech Matka Najświętsza ma Cię w swojej opiece i błogosławi!

jacklogan 47
Gość
jacklogan 47

gadanie z panem jezusem jak z kumplem jest nienamiejscu ,niezapominaj ze pan jezus jest bogiem i nalezy mu sie chwala i nalezny szacunek,chwala panu za dziela ktore czyni.

eleni
Gość
eleni

piękne swiadectwo

kris
Gość
kris

gratuluje wytrwałości, sam odmawiam od roku NP i moje życie cudownie się zmienia!

cm
Gość
cm

racja – jak najdalej od korpo!!!!

AA
Gość
AA

odmawiam 10 intencje za kogoś i to rzeczywiście uzaleznia , ale czasem zapominamy o szczęsciu własnym i włąsnie o duszach w czyśccu. Też jest to dobry kierunek i intencja modlitwy. spróbuję 🙂

jacklogan 47
Gość
jacklogan 47

osobiscie uwazam ze nienalezy podawac intencji np;o powrot meza ,chlopaka itp…poniewaz czlowiek ma wolna wole i nawet pan bog niemoze tej woli zlamac