Anna: Czuję bliskość Boga

Już nie długo zakończę część dziękczynną swojej drugiej nowenny. Pierwszej nie udało mi się dokończyć, jednak wewnętrznie czułam, że intencja, w której się modlę jest niewłaściwa.
Read More

Marcelina: Pomoc dla rodziców

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem po odmówieniu Nowenny Pompejańskiej. Modliłam się w intencji swoich rodziców. Uzdrowienia ich relacji w pracy. Prosiłam również o uzdrowienie ich sytuacji finansowej. Sprawa w intencji, której się modliłam nawarstwiała się latami i wydawała się nie do rozwiązania. W trakcie odmawiania Nowenny pojawił się większy spokój i nadzieja.
Read More

Anna: 7 nowenn

Zaczęłam odmawiać nowennę od początku wielkiego postu w zeszłym roku ...i okazało się, że nie mogę bez niej żyć i właśnie skończyłam siódmą. Pisałam już raz świadectwo, dziś zrobię podsumowanie. Obok mnie leży dzidziuś, o którego się modliłam w pierwszej nowennie. Jest zdrowy i ja jestem zdrowa, o co też...
Read More

Monika: Matka Boska pomogła nam w problemach finansowych

Zawierzyłam Maryi i postanowiłam dać z siebie wszystko. Udało się, chociaż było bardzo ciężko. Moja modlitwa nie zawsze wyglądała tak jak powinna.
Read More

Agnieszka: to nie będzie ostatnia nowenna

Witam. Obiecałam Matce Bożej złożenie mojego świadectwa - więc jestem i spełniam swoja powinność. Modlitwę pompejańską rozpoczęłam z pierwszym dniem Bożego Narodzenia ubiegłego roku. Modliłam się w trzech intencjach o podobnym charakterze - pełnię funkcje kierowniczą, powierzono mi otwarcie nowej placówki, a że nie bardzo wierzę w swoje możliwości poprosiłam...
Read More

Paweł: Zawierzyłem siebie i rodzinę opiece Maryi i Jezusa

Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus i Maryja, Królowa Różańca Świętego!

Pierwszą nowennę odmówiłem w intencji mojego małżeństwa, które po 10 latach było na granicy rozpadu. Dzięki wstawiennictwu Maryi otrzymałem wiele łask Bożych, dzięki którym zrozumiałem, że aby naprawić relacje z żoną muszę zrezygnować z własnego egoizmu i postawy roszczeniowej a przyjąć postawę służby i uniżenia do granic możliwości. W praktyce chodzi o uprzejmość, pomoc w sprawach domowych, typu sprzątanie, zakupy itp., pomoc przy dzieciach. Dzięki temu moja relacja z żoną zaczęła się odnawiać i umacniać.
Teraz odmawiam nowennę w intencji zdrowia córki (wyrywa sobie rzęsy i brwi), potem planuję w intencji synów i już chyba nie przestanę odmawiać tej pięknej i skutecznej modlitwy.
W międzyczasie otrzymałem łaskę uwolnienia z nałogu onanizmu i pornografii, w którym trwałem blisko 20 lat. Pomogło mi w tym obejrzenie na YouTube relacji z rekolekcji wspólnoty charyzmatycznej MiMJ oraz przeczytanie książki pt. Bitwa każdego mężczyzny.
Kolejny problem to wychowanie naszych dzieci. Zlikwidowałem telewizję, która skutecznie demoralizuje dzieci, odciąga od Boga, zabija wrażliwość i powoduje, że dzieci nie mogą się skupić co przeszkadza min. w nauce. Mam przez to ogromne problemy z dziećmi i żałuje, że dopiero teraz to zrozumiałem, ale mam głęboką nadzieję, że dzięki Nowennie nie do odparcia Maryja wyprosi u swojego Syna potrzebne łaski dla moich dzieci.
Zrozumiałem, że prawdziwa wiara to radykalne odwrócenie się od każdego, najmniejszego grzechu, znienawidzenie go. Zawierzyłem siebie i rodzinę opiece Maryi i Jezusa i zaufałem na dobre i złe, bezgranicznie Bożemu Miłosierdziu.

13
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
13 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
AnnalenaŁucjaAndrzejBARBARA Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ale to już było…

Jolanta
Gość
Jolanta

tak, w ostatnim czasie było kilka powielonych świadectw

Kasia
Gość
Kasia

Każde świadectwo jest bardzo potrzebne. Dziękuje! Z Bogiem!

Ewa
Gość
Ewa

Bardzo budujące świadectwo- bardzo. Niech Maryja Ci błogosławi i ma w opiece całą Twoją rodzinę.

Maria
Gość
Maria

Bardzo piękne świadectwo, przynoszące nadzieję, że jak się chce to można z pomocą Maryji i Jezusa wszystko osiągnąć. Niech Bóg ci i twojej rodzinie błogosławi cały czas.

monika
Gość
monika

Fantastyczne świadectwo! Potrzebowałam go właśnie teraz, w tym, momencie mojego życia. Dziękuję.

Danka
Gość
Danka

Pawle, duży szacun dla Ciebie za odwagę, nazwałeś grzech po imieniu, to znaczy, że poznałeś co jest złem, a co dobrem. Niech Ci Pan błogosławi, trwaj w modlitwie i kochaj swoją rodzinę:) Uniżenie, to jest właściwe słowo dla miłości.
Dziękuję za świadectwo.

Honorata
Gość
Honorata

Ja modlę,sie nowenna od 27 grudnia za mojego męża.prosze o modlitwę aby mogla wytrwać w postanowieniu.

BARBARA
Gość
BARBARA

Z radosnym sercem czyta sie takie świadectwa pełne wiary i zufania. Panie Pawle. Wspaniałe świadectwo. Wierzę, że ta opieka Królowej Różańca Świetego będzie trwała. Daje Pan dowód na szczęśliwe życie rodzinne i przykład jak sobie pomagać aby rodzina silna była Bogiem. Niech Matuchna zsyła łaski i otoczy opieką całą Rodzin a z modlitwy niech napływają moc i siła. Szcześć Boże

Andrzej
Gość
Andrzej

Pawle, dzięki za piękne i ważne świadectwo. Czy możesz podać link do rekolekcji Mimj o których piszesz? Dzięki i Chwała Panu!

Łucja
Gość
Łucja

Piękne i odważne świadectwo. Jesteś wielki, że potrafisz przyznać się do popełnianych być może nieświadomie błędów i wskazujesz zmiany, których dokonałeś z pomocą Maryi. Życzę Ci abyś wytrwał w postanowieniach a Matuchna prowadziła Was w długim i szczęśliwym życiu. Szczęść Boże.

lena
Gość
lena

często odwiedzam tą stronę i cieszę się ze są ludzie których modlitwy są wysłuchane.Kiedyś dawało mi to nadzieje ale w moim życiu nigdy nic się nie zmieniło i prawie każdy dzień zaczynam od łez i na tym kończę.Moje modlitwy nie zostały wysłuchane może nie jestem tego warta a może nie mają znaczenia a może zwyczajnie przeszkadzają. Często patrze na ludzi, którzy nie doceniają tego co mają. Nie doceniają swojej rodziny, bliskich osób które ich otaczają, to że mają do kogo wracać, że ktoś na nich czeka, pracy która daje im możliwość godnego życia a nawet satysfakcji. Ja nie mam nic… Czytaj więcej »

Anna
Gość
Anna

Ja borykam sie bardzo długo w moim zyciu miedzy modlitwa a ciągłymi problemami,lękami w małżeństwie i przed małżeństwem bo jestem w skrucie z patologicznej rodziny.Nie umie sie uwolnić choc modle sie prawie codziennieNie wiem od czego to zależy.skuteczność modlitwy.Mam nadzieje ,nie w mężu,nie w dzieciach Tylko w Bogu I dlatego tylko żyję.nie umie sie modlić do Maryi i w ogóle ciężko mi idzie ale mam nadzieje ,że jest przy mnie