Beata: Jak najbardziej polecam

Witam!!! Odmówiłam trzy Nowenny Pompejańskie. Modlitwa szła mi różnie. Czasami byłam rozproszona, czasami po prostu nie chciało mi się. Jednak dotrwałam do końca i mam zamiar we wrześniu zacząć nową-mam nadzieje, że nic nie stanie na przeszkodzie. Dzięki tej nowennie zaznałam spokoju wewnętrznego, inaczej patrze na pewne sprawy. Przeczytaj Beata:...
Read More

Joanna: Cierpliwie czekam

Witam jestem po odmowieniu dwóch nowenn.Nadal czekam cierpliwie wieżę ze sie stanie tak według woli Bozej. Nie poddaje sie w modlitwie codziennie odmawiam różaniec i Tajemnice szczescia.
Read More

Magdalena: Byłam zakochana w muzułmaninie.

Witam. Podobnie jak wielu młodych ludzi dzisiaj w Polsce wyjechałam z chłopakiem za granicę zarobić na ślub, mieszkanie itd. Pracowałam w kilku miejscach, uczyłam się języka.
Read More

Darek: Wspomagaj nas w walce

adąc do pracy autostradą, przy zwężeniu z 3 do dwóch pasów jezdni coś rozerwało przednią lewą oponę. W tym momencie poznałem Rękę Opatrzności Bożej.
Read More

Aleksandra: Zrozumienie sakramentów

Jestem w trakcie odmawiania trzeciej nowenny pompejańskiej. Dzięki Maryi i jej łaskom diametralnie się zmieniam. Dostrzegam innych wokół siebie. Częściej się modlę i z większym oddaniem. Moja miłość do naszej Mamy pogłębiła się. Też zrozumiałam, jak wielką wagę ma sakrament Eucharystii jak i pokuty, jak ważny jest częsty rachunek sumienia, zdawanie sobie sprawy z grzechów jakie popełniam i żalu za nie.
Read More

Monika: Dziękuję CI Maryjo, jesteś moja Matką!

Jestem uzależniona. Jestem uzależniona od nowenny pompejańskiej. Za 2 tygodnie ukończę odmawianie jej 4 raz. Matka Boska wysłuchała wszystkich moich próśb, ale dała mi zdecydowanie więcej- ukojenie, spokój, poczucie bezpieczeństwa. Jestem teraz inna, lepsza, kocham ludzi i siebie!
Opowiadając moją historie od początku, (ale w miarę skrótowo) to latem zeszłego roku zachorowała moja teściowa na nowotwór płuc, usłyszała krótko i treściwie: pół roku. Zaraz potem mój maż dostał wypowiedzenie z firmy gdzie był zatrudniony 13 lat. To był ogromny dla mnie stres, który prawdopodobnie przyczynił się do tego, że zachorowałam Ja. Przez miesiąc leżałam z gorączka i ogromnym bólem, nie mogąc zrobić najmniejszego ruchu. Mój mąż nosił mnie na rękach abym mogła przejść z jednego pomieszczenia do drugiego. Trudno było zdjagnozować moją chorobę ponieważ jest ona bardzo rzadka. W Polsce choruje na nią około 10 osób. Udało się jednak, ale wyrok brzmiał: do końca życia leki onkologiczne które na poziomie komórki wyłąnczają cały system autoimmunologiczny. Przyjmowałam te leki tracąc jednocześnie swoja osobowość, byłam ciągle zmęczona i śpiąca. Trwałam w tym licząc, że każdy dzień przybliża mnie do zdrowia.Kiedy wydawało się, że jest lepiej, zachorował nasz młodszy syn i to było prawdziwe nieszczęście. Synek leżał ponad miesiąc w szpitalu, groziły mu dializy, miał w poważnym stopniu powiększone obie nerki i bardzo wysoki białkomocz, do tego doszło niebezpiecznie wysokie ciśnienie.
To było naprawdę dużo, nawet na tak zwaną „wieczna optymistkę” za która się uważam.
Jestem przekonana że gdyby nie wiara zginęłabym pod naporem tylu nieszczęść. W najlepszym razie dopadłaby mnie depresja, lęki i niechęć do wszystkiego.
Nie stało się tak bo poprosiłam Jezusa i Maryje o pomoc i ja otrzymałam!
Moja teściowa została uzdrowiona za pośrednictwem księdza egzorcysty, w czasie spowiedzi Pan Jezus podarował jej dłuższe życie. Ja pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w intencji mojego męża. Już w połowie okazało się, że ta sama firma zaproponowała mu nowy projekt, po zakończeniu pierwszej nowenny chciałam utwierdzić Matkę Boska, że warto w mojego męża zainwestować i rozpoczęłam odmawiać ją drugi raz. Zatrzymałam się jednak na części błagalnej, bo zachorował synek, więc rozpoczęłam od początku w intencji jego zdrowia. Efekt nie był natychmiastowy , ale bardzo, bardzo powoli systematycznie wracał do zdrowie. Teraz pod koniec grudnia czyli po blisko roku odstawiamy sterydy i będziemy odwiedzać Centrum Zdrowia Dziecka raz na pół roku. Za męża ukończyłam 2 nowennę i jak do tej pory jest zdrowy i ciężko pracuje, za co bardzo, bardzo dziękujemy.
Moje zdrowie także bardzo się poprawiło
4 nowennę rozpoczęłam odmawiać w intencji starszego syna prosząc o pomyślność w egzaminach gimnazjalnych. Już na samym początku otrzymaliśmy prezent w postaci zaliczenia pierwszego etapu olimpiady.
Proście a otrzymacie, ja otrzymałam więc każdy może! Wiem, że odmawianie nowenny wiąże się z trudem i wyrzeczeniem, ale zmienia ona nas i nasz los! Na swojej drodze spotykam wiele osób z dużymi problemami i przepisuję im tylko jeden lek, który zawsze działa!
Dziękuję CI Maryjo, jesteś moja Matką!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
gosiaczekAnna :) Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Anna :)
Gość
Anna :)

Cudowne świadectwo <3 ! Bóg Zapłać ! Życzę Bożych Łask na dalsze dni ! Pozdrawiam ! Matuchna pomoże! 🙂

gosiaczek
Gość
gosiaczek

dziękuję za to świadectwo 🙂