Kamila: Pomoc w ukończeniu studiów

Pragnę z całego serca podziękować Najświętszej Matce Bożej za to co dla mnie zrobiła, za wszystkie łaski jakie otrzymałam, za opiekę jaką obdarzyła mnie w trakcie odmawiania Nowenny Pompejańskiej i obdarza cały czas. Pierwszą nowennę zaczęłam odmawiać w lutym tego roku, usłyszałam o niej w pracy a później natrafiłam na...
Przeczytaj całość

karolinka2207: wierzę, że dzięki Maryi się uda

Witam, ja również chciałabym się podzielić z wami tym co otrzymałam od Maryi. Nowennę zaczęłam odmawiać, podobnie jak niektórzy z was, kiedy już wszystko inne zawodziło, kiedy byłam bezsilna wobec tego co mnie spotyka. Natrafiłam na nią "przypadkiem" w grudniu i traktowałam ją jako moją ostatnią deskę ratunku.Przez 54 dni...
Przeczytaj całość

GLM: Zdjęty ciężar uzależnienia od pornografii

Mam 33 lata i swoje świadectwo zacznę od zarysu problemu, od którego, dzięki wstawiennictwu Matki Bożej zostałem uwolniony. Przez dziesięć lat byłem osobą niewierzącą. Przez ten okres - w moim odczuciu największym grzechem, nad którym mimo prób, nie miałem żadnej kontroli była pornografia. Uzależnienie rozwijało się stopniowo od około 16 roku życia, kiedy to pamiętam pierwsze próby postawienia się i uwolnienia, kiedy zdałem sobie sprawę z regularności swoich zachowań i pierwszy raz porównałem je do nałogu.
Przeczytaj całość

Justyna: Córka zdała maturę i dostała się na medycynę!!!

Szczęść Boże!! Kochani, nowenna pompejańska to cudowna modlitwa!! Zaczęłam się modlić po raz pierwszy na początku stycznia 2014 roku w intencji zdania matury przez moją córkę i dostania się jej na studia. Córka zdała maturę i dostała się na medycynę!!! Przeczytaj Justyna: Córka zdała maturę i dostała się na medycynę!!!
Przeczytaj całość

Paweł: modlitwa o miłość dziewczyny która mnie zostawiła

jakoś na początku marca moja dziewczyna odeszła ode mnie. bardzo mnie to zabolało nie mogłem sobie z tym poradzić, ciągle była w moich myślach w noce prawie bez snu itd..... nie wiem jakby się to skończyło bo chodziły mi już po głowie różne rzeczy(jestem niestety człowiekiem dość wrażliwym) gdyby nie...
Przeczytaj całość

Mateusz: Nie poddawajcie się i bądźcie ufni

Nadszedł w moim życiu taki dzień gdzie, zdałem sobie sprawę, że moje życie bez Boga, bez wiary jest zupełnie czymś bez większej wartości, czułem ogromny ciężar na duszy, coś mnie natchnęło, uświadomiłem sobie żeby znaleźć szczęście w swoim życiu, to muszę wrócić do Pana Boga, utworzyć z nim relację. I tutaj chciałbym podzielić się doświadczeniem działania Matki Bożej, trwam cały czas w nowennie, koniec będzie 3 stycznia. Poprzez codzienną modlitwę, odczuwam jak bardzo pomaga mi Maryja, nie czuję już takiego ciężaru na duszy, odzyskuję szczęście, są chwile załamania, że człowiek może nie odczuwa tego działania czy też nie widzi tego naocznie, wtedy powinien jeszcze bardziej wierzyć w działanie Matki Bożej, i oddać się jej bezgranicznie. Wierzę, że moja prośba zostanie wysłuchana. Pamiętajmy, że nie możemy tylko prosić i czekać, musimy też dawać coś od siebie, robić wszystko żeby być jak najbliżej Pana Boga, otworzyć swoje serce na jego przyjście. Dążmy do tego aby stawać się mocniejszymi w wierze, nie bójmy się, zaufajmy naszemu Panu, on sam najlepiej wie jak nas prowadzić.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Mateusz: Nie poddawajcie się i bądźcie ufni"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Markoni
Gość
Markoni

Dziękuję!… Mateuszu! Twoje świadectwo jest dziś specjalnie dla mnie 🙂 Dziękuję!!

Mati
Gość

Brawo, prawda, bezczynność w żadnej mierze nie pomoże, jeśli nie przeszkodzi. Natomiast bardzo pomaga, przylgnięcie do Boga, modlitwa, czytanie Pisma Świętego, łaska uświęcająca i otwarcie się na drugiego człowieka.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!