Klementynka: wiara i nadzieja w modlitwie

Nowennę Pompejańską zaczęłam odmawiać od dnia 5.10.2014r. o dobrego męża. Dnia 23.10.2014r. rozpoczęłam drugą nowennę w intencji znalezienia spokojniejszej pracy. Przyznam, że odmawianie 2 nowenn jednocześnie nie było łatwe. Nieraz było nawet bardzo trudno, bo zmęczenie, bo zniechęcenie. Nie poddałam się i odmówiłam obie. Skończyłam 15.12.2014r. Niestety żadna z próśb nie została dotychczas wysłuchana.
W trakcie odmawiania Nowenny nie pojawił się w moim życiu żaden nowy mężczyzna. Nadal jestem samotna i codziennie czekam z nadzieją , że zostanę wysłuchana. Dodam, że nie jestem już młoda. Pracy także nie udało się zmienić- prawie codziennie wysyłam cv.
W trakcie odmawiania poczułam się spokojniejsza, przemyślałam pewne sprawy. Byłam na mszy św. o uzdrowienie- niesłuchane doświadczenie. Kapłan się modlił a ja płakałam. Nie mogłam powstrzymać łez.
Warto odmawiać Nowennę choć prośby nie są wysłuchiwane. Tak jak w moim przypadku.

Nowenna pompejańska jest też na Facebooku
Polub nas! 🙂

9 myśli na temat „Klementynka: wiara i nadzieja w modlitwie

  1. Mysle, ze nie powinnas sie zniechecac. Zacznij jeszcze raz, pomalu. Nie wszystko na raz:) Spokojnie przezywaj tajemnice, zaglebiaj sie… Pamietaj , ze jesli ty slyszysz i czujesz to co wypowiadasz, to Maryja tez Ciebie slucha. Pomysl czego pragniesz najbardziej i modl sie. Nie rezygnuj, Cudowna Matka nigdy z Ciebie nie zrezygnuje. Pisalas , ze znalazlas spokoj i przemyslalas wiele spraw, moze to wlasnie mialas otrzymac na poczatek, teraz droga bedzie prostrza…pisze ci to wszystko ,bo dostalam wiecej niz prosilam i wierze , ze i u Ciebie bedzie tak samo 🙂

  2. Ja swoją Nowenne skończyłam 12.12.14 i również nie zostałam wysłuchana… jesli chodzi o moja wiare to chyba pomału przestaje wierzyc, nadziei na lepsze jutro tez nie mam…

  3. Rowniez mam nadzieje Klementynko, zw otrzymasz to o co prosisz;) jesli o mnie chodzi obecnie odmawiam 14sta nowenne w intencji znalezienia dobrego meza, licze ze w koncu zostane wysluchana, chociaz czasem jest baaardzo ciezko…

  4. Ale wiesz ,że NP to nie magiczna regułka spełniająca życzenia 🙂 Bóg da Ci w czasie kiedy będziesz gotowa …a może masz inne powołanie ???

  5. dziewczyny dziękuję za wpisy ze słowami otuchy, nadziei. Wczoraj miałam straszny „dół”, że to nie ma sensu, że nadal jestem sama a idą Święta itp. Dziś jest już lepiej. Może rzeczywiście odmówię jeszcze jedną NP w tej samej intencji. Jestem pod ogromnym wrażeniem Kleciny która już nasty raz odmawia NP. w tej samej intencji.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!