Katarzyna: początki zmian

Chciałabym podzielić się swoim świadectwem i przekazać , że warto powierzyć swoje troski Maryji. Właśnie zakończyłam odmawianie pierwszej nowenny i tym wpisem pragnę podziękować za szereg łask. Moje prośby nie zostały całkowicie spełnione ale widzę jak wiele zmieniło się w moim życiu. Wierzę, że jest to tylko początek. Z dnia na dzień w moim otoczeniu znalazło się tyle pozytywnych osób. Poza tym pojawiło się szereg zdarzeń, tak niespodziewanych i nieoczywistych, że muszą one być związane z odmawianiem nowenny.

Nie przegap ciekawego świadectwa!

Czy wiesz, że zapisując się do biuletynu, co piątek będziesz otrzymywać najświeższe świadectwa nowenny pompejańskiej?

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

4 komentarzy do "Katarzyna: początki zmian"

Powiadom o
avatar
zagubiona
Gość
zagubiona
Jestem w trakcie odmawiania pierwszej nowenny (22 dzień), rozpoczęłam ją krótko po tym jak zerwał ze mną chlopak… Nie, nie modlę się o jego powrót, choć nadal strasznie go kocham i bardzo za nim tęsknię, ale o nową miłość… Na poczatku bylam pelna zapału, bardzo mocno wierzyłam, że Maryja pomoże, że znajdę miłość i zapomnę o krzywdzie wyrządzonej mi przez byłego, a teraz…. Jest mi ciężko i źle, coraz częściej mam wątpliwości odnośnie tego czy dobrze odmawiam NP, czy się modlę, a nie recytuje i przede wszystkim tego czy zostanę wysluchana… Powróciły myśli o byłym chłopaku, nawet modląc się dopowiadam,… Czytaj więcej »
Oliwia
Gość
Oliwia
Droga Zagubiono, to co teraz przechodzisz przechodziłam i ja i 1000 innych, wierz mi da się to przetrwać. Zapominanie i gojenie ran to proces, nie przejdzie jak ręką odjął. Dla mnie ten ból (miłosny) przypomina ból zęba- czasem budzisz się rano i wydaje się że już jest w porządku, ale zaraz zaczyna tak mocno rwać, boleć, że najchętniej byś sobie sama go wyrwała. Nie raz jedna piosenka, chwila, zdjęcie, wiadomość, sms potrafi zrujnować Ci cały dzień. Zanim dojdziesz do stabilizacji daj sobie czas, nie szukaj od razu kogoś nowego, sam się znajdzie, póki co daj sobie czas na wyleczenie ran… Czytaj więcej »
Justyna
Gość
Justyna

Ja odmawianie pierwszej nowenny rozpoczęłam w strasznych chwilach mojego życia! Lekrze stwierdzili że mój nienarodzony synek będzie chory i ze mam 5 % na urodzenie zdrowego dziecka, dzięki Bogu kolejne badania potwierdziły (choć do 6 miesiąca ciąży przeszłam horror) że mój synek jest zdrowy i nie zagraża mu żadna choroba. Dziś rozpoczęłam drugą nowennę w tej samej prośbie aby mój synek urodził się zdrowy i żeby Matka Boska miała go w swojej opiece. Wierze że Matka Boża nie da nam zginąć i mojemu synkowi nic się nie staniei tak jak prosiłam urodzi się zdrowy!

beata
Gość

wiara czyni cuda, mimo przeciwności losu ufajmy Najświętszej Maryi, bo Ona nas nigdy nie opuszcza choć czasem nam się wydaje że jest inaczej. pamiętajmy też o tym, że łaska Boża działa w naszym życiu jeśli się modlimy, przyjmujemy sakramenty i nie czynimy zła. polecam wszystkim oprócz codziennego odmawiania różańca, koronkę do miłosierdzia Bożego i Tajemnice szczęścia św. Brygidy.

wpDiscuz

Wyjatkowe kompendium o
nowennie pompejańskiej:

Tylko teraz otrzymasz… 
drugi egzemplarz za 1 grosz!

A może tak chcesz otrzymywać co piątek
powiadomienia o nowych świadectwach?

TAKalboNIE
…a więc zapisz się już teraz do powiadomień:
A teraz odbierz pocztę i kliknij łącze potwierdzające

Zamknij