Ewa: Łaska dla rodziny

Piątek spędzony na modlitwie, sakrament pokuty, adoracja Jezusa w Najświętszym Sakramencie przyniósł tyle łask, rozwiązał tyle trudnych spraw, że ze szczęścia i wdzięczności trudno mi było opanować łzy...
Przeczytaj całość

Beata: wierze ze Matka Boża czuwa i nie pozwoli mi cierpieć

Jest dla mnie bardzo ważna sprawa i jeszcze nie została wysłuchana ale się uspokoiłam i zmieniłam się,i dostałam jeszcze małe inne cuda które się nie spodziewałam, mam nadzieje ze wkrótce zostaną moje nowenny wysłuchane i będę znowu szczęśliwa,
Przeczytaj całość

Ela: walka z rakiem

Dwa lata temu zdiagnozowano u mnie raka. Chemia, operacja i dodatkowe terapie dały tylko chwilę spokoju. Nowotwór był silniejszy i znowu wrócił. Kolejny raz przechodzę chemioterapię. Kilka miesięcy temu znajoma opowiedziała mi o nowennie pompejańskiej oraz jej świadectwach. Bardzo długo zastanawiałam się nad tym czy spróbować, zwłaszcza że wcześniej nie...
Przeczytaj całość

Aga: Uleczenie z ran

To była kolejna nowenna w moim życiu, oczywiście wysłuchana. U mojej mamy pojawiły się rany, guzy otwarte na ręku, których lekarze długo nie mogli zdiagnozować. Okazało się, że to rak. Przeczytaj Aga: Uleczenie z ran
Przeczytaj całość

Justyna: Wysluchana modlitwa o prace i obrone doktoratu

W lutym, kiedy rozpoczelam odmawiac Nowenne Pompejanska, zlozylam Najswietszej Matce Rozancowej obietnice o swiadectwie. Na poczatku roku bylam w trudnej sytuacji.
Przeczytaj całość

Justyna: Świadectwo wiary

Za kilka dni kończę odmawiać nowennę, pierwszą w moim życiu. Wierzę, że prośba moja zostanie wysłuchana. To, że ją odmawiam jest wynikiem mojej sytuacji życiowej. Ciężka sytuacja finansowa, nieodpowiednia praca. Zaczęłam więc szukać po necie … sama nie wiedziałam czego i znalazłam. Najpierw modlitwę do Ducha Świętego – myślę, że okazała się ona kluczową, Później modlitwę do Św. Rity, aż w końcu odnalazłam nowennę pompejską. Równocześnie z nowenną odmawiam modlitwę skuteczną w sprawach beznadziejnych do Św. Rity oraz kilka innych modlitw. Jednak mi to nie wystarczało. Pod wpływem natchnienia rozpoczełam rownież post w piątki o umocnienie wiary. Choć prośba moja jeszcze się nie ziścila, to od momentu rozpoczęcia odmawiania nowenny otrzymałam juź wiele łask. Jedną znich jest uwolnienie od lęków nocnych które prześladowały mnie odkąd pamiętam, bo przecież jak się szczerze kocha Jezusa to nie ma miejsca na strach. Musiało minąć wiele lat zanim to zrozumiałam, a najważniejsze według mnie to modlić się o natchnienie do Ducha Świętego.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Justyna: Świadectwo wiary"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Też właśnie miałam lęki nocne i to bardzo mocne. Od samego dzieciństwa. Później stres i tak zostało. W tym roku się wyleczyłam. Leżałam po prostu na łóżku i pomyślałam: Skoro Bóg istnieje to nic mi przecież nie grozi, czuwa nade mną i pilnuje bym miała spokojny i dobry sen, a moje lęki są irracjonalne i zachowuję się jak idiotka, to tylko moja wyobraźnia. Skoro Bóg nie istnieje to nie istnieją również przeciwstawne moce, które mogą mnie dręczyć, a tym samym nie ma żadnych stworów, duchów, piekielnych sytuacji, obaw o wszystko i innych rzeczy nie pasujących do wymienionych,a moje lęki są… Czytaj więcej »

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!