Justyna: Świadectwo wiary

Za kilka dni kończę odmawiać nowennę, pierwszą w moim życiu. Wierzę, że prośba moja zostanie wysłuchana. To, że ją odmawiam jest wynikiem mojej sytuacji życiowej. Ciężka sytuacja finansowa, nieodpowiednia praca. Zaczęłam więc szukać po necie … sama nie wiedziałam czego i znalazłam. Najpierw modlitwę do Ducha Świętego – myślę, że okazała się ona kluczową, Później modlitwę do Św. Rity, aż w końcu odnalazłam nowennę pompejską. Równocześnie z nowenną odmawiam modlitwę skuteczną w sprawach beznadziejnych do Św. Rity oraz kilka innych modlitw. Jednak mi to nie wystarczało. Pod wpływem natchnienia rozpoczełam rownież post w piątki o umocnienie wiary. Choć prośba moja jeszcze się nie ziścila, to od momentu rozpoczęcia odmawiania nowenny otrzymałam juź wiele łask. Jedną znich jest uwolnienie od lęków nocnych które prześladowały mnie odkąd pamiętam, bo przecież jak się szczerze kocha Jezusa to nie ma miejsca na strach. Musiało minąć wiele lat zanim to zrozumiałam, a najważniejsze według mnie to modlić się o natchnienie do Ducha Świętego.

1 myśl na temat “Justyna: Świadectwo wiary

  1. Też właśnie miałam lęki nocne i to bardzo mocne. Od samego dzieciństwa. Później stres i tak zostało. W tym roku się wyleczyłam. Leżałam po prostu na łóżku i pomyślałam:

    Skoro Bóg istnieje to nic mi przecież nie grozi, czuwa nade mną i pilnuje bym miała spokojny i dobry sen, a moje lęki są irracjonalne i zachowuję się jak idiotka, to tylko moja wyobraźnia.
    Skoro Bóg nie istnieje to nie istnieją również przeciwstawne moce, które mogą mnie dręczyć, a tym samym nie ma żadnych stworów, duchów, piekielnych sytuacji, obaw o wszystko i innych rzeczy nie pasujących do wymienionych,a moje lęki są irracjonalne i zachowuję się jak idiotka, to tylko moja wyobraźnia,

    Po rozmowie z samą sobą zasnęłam bez lęków, nawet się odkryłam 🙂 Pozdrawiam

A Ty co o tym myślisz? Napisz!