Faustyna: Cud Bożego Narodzenia

Piszę to świadectwo pięć minut po tym jak dowiedziałam się, że moja intencja została wysłuchana! Nie mogę nie podzielić się tak wspaniałą wiadomością. Chodzi o zgodę jaka zapanowała w mojej rodzinie. Zacznę od początku... Kilka lat temu, mniej więcej pięć, dwaj bracia mojej mamy pokłócili się ze sobą śmiertelnie. Przyczyna nie jest istotna, w każdym razie nie było to nic aż tak poważnego...
Przeczytaj całość

Elżbieta: Kolejne świadectwo

Nie znam słów jakimi mogę podziękować Matce Boskiej Pompejańskiej za wstawiennictwo u Pana Boga Najwyższego,za otrzymane łaski.Gdybym miała więcej czasu,pewnie odmawiałabym więcej nowenn dziennie,bo taka jest potrzeba.Ciągle ktoś potrzebuje modlitwy,czy to w rodzinie ,czy ktoś obcy,który uległ poważnemu wypadkowi.
Przeczytaj całość

Maria: wymodlona miłość

Nowennę Pompejanską odmawiałam dwukrotnie w tej samej intencji. Bardzo chciałam wyjść za mąż, kochać i być kochaną. Dookoła prawie wszyscy znajomi mieli swoje drugie połówki, a ja czułam się taka samotna i nigogo na horyzoncie. Jednocześnie wiedziałam czego chcę w życiu, co dla mnie jest ważne. Pragnęłam zawsze stworzyć kochającą...
Przeczytaj całość

M.: Trudna sytuacja finansowa

Modlilam sie nowenna pompejanska w intencji poprawy sytuacji finansowej w mojej rodzinie. Zaangazowalam tez w te modlitwe, chociaz częściowo tych, ktorych dotyczyła nowenna. Matka Boza spowodowala,że szwagier otrzymał prace za granicą a potem wkrotce drugą w Polsce .Natomiast siostra, zagrozona utratą pracy , nie tylko otrzymala nową pracę i to od osoby, ktora nic nie wiedziala o jej problemach, ale jeszcze zachowala dotychczasową.
Przeczytaj całość

Janina: Uzdrowienie mojego męża

Mąż po wykonaniu usg brzucha został poinformowany ,iż po usunieciu czerniaka ma przerzut do wątroby , kilka ognisk .Można sobie wyobrazic co przeżywalismy.O cofnięcie się zmian nowotworowych zaczelam odmawiac rożaniec pompejański ,w trzech klasztorach trwaly modlitwy,zostala odprawiona Msza Sw.  8grudnia w godzine łaski błagaliśmy o uzdrowienie.Mąż przechodzil wiele badan :usg, tomograf komputerowy jeden potem drugi,biopsje w końcu rezonans magnetyczny wykrył naczyniaka.Trwało to kilka miesięcy.
Wiem, ze moje i nasze prośby zostały wysłuchane .Otrzymaliśmy łaskę uzdro-
wienia .Dziękujemy Boże i Matko Przenajświetsza.Moja modlitwa  nieustała jest ciągła,dziękczynna i znowu błagalna ale w innej intencji.Boże wysłuchaj mojej prośby.
Jania

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Janina: Uzdrowienie mojego męża"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

Pani Janino życzę zdrowia i niestety wiem przez co Państwo musieliście przejść. Mam pytanie zrobiliście dwa razy tomografię komputerową wątroby i nic nie wyszło dopiero na rezonansie? Dziękuję za odpowiedź.

luko
Gość

Ale musiało Państwu musiało być ciężko. Gratuluję wytrwałości i determinacji.

monika
Gość
monika

Mam podobny problem,otóż moj ojciec choruje na nowotwór jelita z przypuszczeniem na przerzuty do wątroby i w rym celu przechodzi chemie, która po 5 dawce dala się poznać czym jest..w tej chwili ojciec leży w szpitalu a my z rodzina odnawiany w jego intencji nowenne-wierze ze wszystko będzie dobrze

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!