Krzysztof: Łaska pracy

Szczęść Boże, Zgodnie z obietnicą daną Najświętszej Panience chciałbym przedstawić swoje świadectwo. O nowennie dowiedziałem się rok temu od mojego kuzyna. On wraz ze swoją najbliższą rodziną modlili się o szczęśliwe poczęcie dziecka i ich modlitwa została wysłuchana – urodziła im się piękna, zdrowa córeczka. Przyznam, że nic dalej z wiedzą o nowennie nie robiłem. Jednak nadszedł taki moment w moim życiu, w którym przypomniałem sobie o nowennie. Mianowicie bardzo żałowałem dokonania pewnego wyboru zawodowego. Było to pod koniec lutego. Wpadłem w wielki marazm, nic mnie nie cieszyło a wręcz przeciwnie – byłem bardzo zły na siebie i cały świat. Pod koniec marca postanowiłem zacząć odmawiać nowennę w intencji zawodowej.
Read More

Marta: Nawet lekarz się zdziwił

Zmówiłam 3 nowenny pompejańskie z prośbą do Maryji Najcudowniejszej Mamy o uzdrowienie mojego ojca z nowotworu złośliwego prostaty. Wyniki badań były złe p.s.a 44/ norma do 4. Operacja powiodła się bez żadnych komplikacji. Dziś po 3 miesiącach odebrał wyniki wynik p.s.a to 0,08!!!!!!!! Powiedział mi ,że nawet lekarz się zdziwił. Dziękuję Ci Najdroższa Mamo, Dobra i Miłosierna. Błagam Miej nas zawsze w Swojej opiece!
Read More

Kasia: Uzdrowienie z choroby

Bóg wysłuchał i dzięki temu skończyły się jej problemy z układem pokarmowym, obyło się bez operacji. Przy okazji uleczone zostały moje problemy z jelitami. Kilka nowenn zostało otwartych, Bóg podejmie decyzję, czy je zrealizuje czy nie.
Read More

Aneta: Walka z nowotwórem

Głęboko wierzę, że Matka Boska Pompejańska wesprze go w dalszej walce z chorobą
Read More

Marta: Nowenna zmienia wszystkich i wszystko!

Witam! Pierwszy raz nowenne zaczełam odmawiać w kwietniu 2013r gdy nasza rodzinna firma stała na skraju bankructwa, wszystkie nasze problemy poleciłam Mateczce. Teraz mamy rok 2015 a nasza firma nadal istnieje, nie jest lekko ale wiem że to tylko dzięki Maryji wszystko jeszcze funkcjonuje:) nie to jest najważniejsze (teraz to wiem) tylko to że wszystko wokół mnie i mojej rodziny jest teraz inne. Największa zmiana jest w naszym małżenstwie, razem z mężem już się nie kłócimy, razem wspłópracujemy wspieramy się i razem sie modlimy - to jest najpiękniejsze. Mąż długo miał obawy czy podoła odmawiać nowenne, nie nalegałam lecz czkałam cierpliwie i w duchu bardzo pragnełam aby się odważył. Od stycznia codziennie razem odmawiamy nowenne, i codziennie słysze od niego że bardzo lubi te nasze różańce! Nasz spokój i harmonia jest tak wielką zmianą w naszym życiu, że inne sprawy już nas nie przytłaczają i nie spędzają snu z oczy. Jeszcze długa droga przed nami aby nasze życie było takie jak Pan tego sobie życzy ale z pomocą Mateńki wszystko jest możliwe. Pragne aby to świadectwo było podziękowaniem Maryji za wszystkie łaski jakimi nas obdarzyła. Dziękuje Maryjo i prowadz nas Swoimi ścieszkami.
Read More

Gosia: Wierzę, ufam, kocham…

Dokładnie 11 miesięcy temu trafiłam na tę stronę i po raz pierwszy spotkałam się z Nowenną Pompejańską. Miałam wiele problemów, z którymi nie potrafiłam się uporać. Jednym z nich była choroba mojego taty. Straszna choroba, trwająca 25 lat, pogłębiająca się z każdym dniem, męcząca nie tylko jego samego, ale i całą naszą rodzinę. Choroba, której nie można się pozbyć, która panoszy się w organizmie i upokarza chorego, pozbawia godności i człowieczeństwa. Modlitwa stała się jedyną moją nadzieją, modliłam się gorliwie o zdrowie taty. I Bóg mnie wysłuchał. Tata trafił do szpitala, jutro będzie miał operację, która nie przywróci mu zdrowia, ale znacznie ograniczy skutki choroby. To ogromna nadzieja, radość i wdzięczność. Mam nadzieję, że tata po 25 latach wstanie z łóżka, wyjdzie z domu i zacznie nowe życie. Chorych na tę chorobę jest bardzo dużo, w naszym województwie każdego roku operuje się jedynie 10 osób (rocznie potrzebuje operacji 150-160 osób). To cud, cud od Boga, że tata został zakwalifikowany do operacji i nie musiał długo na nią czekać. Pomogła nam Matka Boża, do której modliłam się przez 54 dni w tej intencji. Nigdy nie będę w stanie odwdzięczyć się za Jej łaskę. Jestem dobrej myśli, wiem, że skoro Bóg doprowadził nas do operacji to pomoże nam ją pomyślnie przetrwać. Wierzę, ufam, kocham…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

5
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
ArielHankaGosiaGosia Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Gosia
Gość
Gosia

Miłosierdzie Boże jest wielkie, ufam, że i Wam się powiedzie. Z Bogiem można wszystko przetrwać.

Ariel
Gość
Ariel

bo Mateczka wszystkim pomaga,kto sie z ufnosci do Mateczki zwroci,ja dzis juz mam 29 dzien Nowenny i wiem ,ze Maryjka mnie wyslucha:)

Gosia
Gość
Gosia

Świadectwo pisałam 2 dni temu. Dziś jesteśmy już po operacji 🙂 Jest dobrze! Będzie jeszcze lepiej!

Hanka
Gość
Hanka

Chwała Panu

Ariel
Gość
Ariel

tylko dziekowac Maruji i Bogu