Monika: Maryja jest ze mną – Dostałam pracę!

Modliłam się do Matki Bożej w intencji znalezienia pracy. Pragnęłam otrzymać zatrudnienie w zawodzie pedagoga, gdyż taki kierunek studiów ukończyłam. O różańcu pompejańskim dowiedziałam się od przyjaciółki. Zaczęłam czytać różne świadectwa ludzi, którzy wyprosili łaski dzięki modlitwie nowenną pompejańską. Marnie widziałam swoją przyszłość, studiując pedagogikę i obserwując polskie realia. Ale uwierzyłam od razu w obietnice, jakie Maryja pozostawiła dla odmawiających tę nowennę. Zaczęłam się modlić kilka dni przed egzaminem magisterskim. Na początku mi było bardzo ciężko, ale później mój każdy dzień wiązał się z odmówieniem różańca.
Przeczytaj całość

Ilona: Wymodlony narzeczony

Witam, od 3 lat odmawiam różaniec każdego dnia. Nie wiem dlaczego ale nie miałam nigdy szczęścia w miłości, byłam notorycznie zostawiana, płakałam i cierpiałam w każdym związku. Od 3 lat zaczęłam się modlić o męża. Póki co nie wymodliłam go jeszcze lecz poznałam kandydata na męża, tak 3 lata temu. Pierwszy raz w życiu odnalazłam spokój w sercu, nie jestem już nerwowa i płaczliwa jak kiedyś. Zawsze ja byłam w związku tą osobą, która zabiegała bardziej.
Przeczytaj całość

Joanna: Trzecią Nowennę Pompejańską ofiarowałam za brata

Moją trzecią Nowennę Pompejańską odmawiałam w intencji, aby mój brat znalazł dobrą i pobożną żonę. Nieważne w jakim czasie, bo wiedziałam, że będzie to najbardziej odpowiedni moment, kiedy staną na swojej drodze.Przeczytaj Joanna: Trzecią Nowennę Pompejańską ofiarowałam za brata
Przeczytaj całość

Anna: Odnalazłam spokój

Zawsze, jak sądziłam, byłam religijna. Natomiast dopiero nowenna nauczyła mnie wiary, a może przede wszystkim potrzeby wiary. Zawsze też czułam jakąś szczególną więź z Matką Bożą, która wielokrotnie wysłuchiwała moich modlitw, a co do jej wstawiennictwa nie miałam wtedy wątpliwości. W ostatnich latach jednak mój kontakt z Kościołem osłabł (nie...
Przeczytaj całość

Ania: Dostałam pracę w zawodzie

Zaufałam Bogu. Mimo skończenia studiów technicznych z dobrym wynikiem nie mogłam znaleźć pracy w zawodzie, a tylko na takiej mi zależało. Miałam dużo czasu wiec odmawiałam wszystkie części różańca w nowennie pompejańskiej w tej intencji. Czas leciał nowenne skończyłam, ale przez 4 miesiące nic się nie działo.
Przeczytaj całość

Gosia: Wierzę, ufam, kocham…

Dokładnie 11 miesięcy temu trafiłam na tę stronę i po raz pierwszy spotkałam się z Nowenną Pompejańską. Miałam wiele problemów, z którymi nie potrafiłam się uporać. Jednym z nich była choroba mojego taty. Straszna choroba, trwająca 25 lat, pogłębiająca się z każdym dniem, męcząca nie tylko jego samego, ale i całą naszą rodzinę. Choroba, której nie można się pozbyć, która panoszy się w organizmie i upokarza chorego, pozbawia godności i człowieczeństwa. Modlitwa stała się jedyną moją nadzieją, modliłam się gorliwie o zdrowie taty. I Bóg mnie wysłuchał. Tata trafił do szpitala, jutro będzie miał operację, która nie przywróci mu zdrowia, ale znacznie ograniczy skutki choroby. To ogromna nadzieja, radość i wdzięczność. Mam nadzieję, że tata po 25 latach wstanie z łóżka, wyjdzie z domu i zacznie nowe życie. Chorych na tę chorobę jest bardzo dużo, w naszym województwie każdego roku operuje się jedynie 10 osób (rocznie potrzebuje operacji 150-160 osób). To cud, cud od Boga, że tata został zakwalifikowany do operacji i nie musiał długo na nią czekać. Pomogła nam Matka Boża, do której modliłam się przez 54 dni w tej intencji. Nigdy nie będę w stanie odwdzięczyć się za Jej łaskę. Jestem dobrej myśli, wiem, że skoro Bóg doprowadził nas do operacji to pomoże nam ją pomyślnie przetrwać. Wierzę, ufam, kocham…

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

5 komentarzy do "Gosia: Wierzę, ufam, kocham…"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Gosia
Gość

Miłosierdzie Boże jest wielkie, ufam, że i Wam się powiedzie. Z Bogiem można wszystko przetrwać.

Ariel
Gość

bo Mateczka wszystkim pomaga,kto sie z ufnosci do Mateczki zwroci,ja dzis juz mam 29 dzien Nowenny i wiem ,ze Maryjka mnie wyslucha:)

Gosia
Gość

Świadectwo pisałam 2 dni temu. Dziś jesteśmy już po operacji 🙂 Jest dobrze! Będzie jeszcze lepiej!

Hanka
Gość

Chwała Panu

Ariel
Gość

tylko dziekowac Maruji i Bogu

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!