M: Dziękuję Maryjo.

Na N. P. trafiłam przypadkiem w internecie,bardzo długo zwlekałam z Jej odmówieniem,bałam się tych trzech Różańców dziennie.W tej chwili jestem po kilku N. P..Mimo,że nie wiem czy moje intencje zostały wysłuchane(nie mam do nich wglądu,jestem daleko od nich),to otrzymałam od Matki Bożej wiele innych łask dla siebie,ten niesamowity wewnętrzny spokój, wyczuwalną opiekę i obecność Matki Bożej obok siebie.
Read More

Mariola: Wysłuchane modlitwy

Nowennę Pompejańską odmawiam 1,5 roku.Chciałam złożyć świadectwo wysłuchania moich modlitw. Pierwsza moja intencja modlitewna była o dar zdrowia dla rodziców.Moja mama miała duże problemy z nadciśnieniem.
Read More

Beata: łaski płynące z nowenny pompejańskiej

Dziś skończyłam odmawiać swoją pierwszą nowennę pompejańską. Jestem dumna z siebie, że podołałam. Nie wierzyłam w to, że wytrwam w tej modlitwie. Od kilkunastu lat nie chodziłam do kościoła, nie modliłam się, zastanawiam się, czy wierzyłam w Boga… Sama nie potrafię odpowiedzieć na to pytanie... Całe moje życie, odkąd sięgam pamięcią, było trudne, nie...
Read More

Angelika: Dzięki Matce Najświętszej mam córeczkę

Witam . O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się od mojej mamy ale wydawała mi się nie do odmowienia ponieważ dziesiątek różańca wydawał mi się ciężki do zamówienia . Ale jednak po jakimś czasie podjęłam się odmawiania NP w intencji zdania egzaminów i mimo że jej nie skończyłam Matka Boża pomogła mi zdać egzaminy . Nowenne kolejna zaczęłam odmawiać w intencji pomyślnego rozwiązania ciąży i zdrowia dla dziecka mimo iż do ósmego tygodnia ciąży nie było widać dziecka na usg a bthcg wzrastało modlilam się dalej w końcu pokazała się dzidzia.
Read More

Justyna: I pomyśl, że może być tylko lepiej

Na wstępie mojego drugiego świadectwa bardzo serdecznie wszystkich pozdrawiam. Po raz kolejny potwierdzam, że nowenna pompejańska to cudowna modlitwa. Czytając nadsyłane świadectwa, potwierdzam, że staje się lekką, potrzebną, uzależniającą modlitwą. Bardzo dobre lekarstwo, na wszystko. Ostatnie moje świadectwo zostało opublikowane 19 lipca 2014, wówczas rozpoczęłam moją drugą nowennę (pisząc podziękowanie...
Read More

Ewa: Mimo powątpiewania otrzymałam łaskę

Witam,
odmawialam 2 modlitwy. Jedna intencja poki co sie nie zrealizowala, nic nie wskazuje, ze ma sie ku temu, ze ‚to’ sie stanie, ale ufam. Natomiast dzien czy dwa po zakonczeniu drugiej modlitwy(w innej intencji) stalo sie! Musze przyznac,ze w czasie odmawiania Roznanca Swietego wlasnie w tej drugiej intencji mialam kryzysy. Bywalo,ze chcialam przestac,ale jednak na koncu dnia i tak zmawialam 3 czesci… Sama nie wiem, z tej, do ktorej sie naprawde przykladalam, nic nie wyniklo,a ta odmawiana troche z oporem przyniosla skutek. Wiem, ze wszystko ma swoj sens i dziekuje za to, ze dowiedzialam sie o tej cudownej modlitwie i dopinguje innych!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

2
A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
EwaAnna Recent comment authors
  Subscribe  
Powiadom o
Anna
Gość
Anna

Jestem w trakcie swojej pierwszej nowenny. Czterdziesty czwarty dzień i nic nie wskazuje na to, by moja prośba została wysłuchana. Nie tracę wiary i nadziei, ale mam dni mocnego zwątpienia, jednak się nie poddaję. Spróbuję dotrwać do końca. Modlę się, by mój ukochany wrócił do mnie i mojego dziecka. Moja córeczka przyłącza się czasami do modlitwy jednak jest za mała na całą nowennę. Ufam, że Maryja mnie nie opuści i wybłaga u Swojego Syna łaskę dla nas.

Ewa
Gość
Ewa

Nie trać siły. Ja czasem też już nie mogę czegoś znieść i wtedy własnie okazuje się, że wszystko zaczyna się układać, podobno Bóg nigdy nie daje cięzaru, którego człowiek nie może unieść. Byc może to ma być nauka dla Twojego ukochanego… musi coś zrozumieć, np. że źle postąpił, zatęsknić. Ja ostatnio myśląc o tym, że moja pierwsza nowenna nie została narazie wysłuchana, poczułam, że to niemożliwe, zeby Maryja zawiodła, po prostu. Widząć tyle świadectw tylko mnie to utwierdza w przekonaniu, że cierpliwość popłaca.