Ania: Moja trzecia nowenna

Wczoraj zakończyłam moją 3 nowennę pompejańską. Prosiłam Maryję o przemianę mojego serca i poukładanie mojego życia z wolą Bożą. Narazie ciężko powiedzieć czy nowenna została wysłuchana ale wczoraj pomyślałam sobie, że zrobię przerwę i nie będę zaczynać kolejnej nowenny. Jednak dzisiaj poczułam, że czegoś mi brakuje i zaczełam kolejną nowennę. Tym razem proszę Maryję aby moi znajomi którzy od kilku lat starają się o dziecko mogli w końcu zostać rodzicami. Nowenna Pompejańska uzależnia od różańca ale to taki nałóg bez skutków ubocznych. Polecam każdemu. Jeżeli ktoś chce zacząć ale obawia się, że nie da rady to niech spróbuje a Matka Boża pomoże znaleźć czas i chęci. Szczęść Boże.

3 myśli na temat „Ania: Moja trzecia nowenna

  1. Ja też odmawiam już 5 nowennę i zawsze znajduję czas. Jest to niesamowite. Maryja jak coś obieca to nie ma mocnych na pewno dotrzyma słowa. Sam się przekonałem. Początkowo modliłem się bez skupienia, ale Maryja pomogła i staram się modlić coraz lepiej. Poza intencją główną otrzymałem wiele drobnych Łask, spokój ducha, właściwe rozumienie wielu spraw duchowych i nie tylko. Polecam Nowennę każdemu. Jak się nie zacznie to trudno się wypowiadać na temat Nowenny. Nowenna ta jest potrzebna każdemu. Zrozumiałem jak wielkie znaczenie ma Błogosławieństwo. Błogosławmy się często. Błogosławienie posiłku niweluje szkodliwy wpływ na organizm. Błogosławię wszystkich.

  2. Dzięki za Błogosławieństwo. Można też prosić Anioła Stróża aby w naszym imieniu wszystkich błogosławił. Np. Dzieci wychodzące z domu, krewnych i znajomych. To błogosławieństwo wraca do nas zawsze.
    Kto Błogosławi ten jest błogosławiony.
    Pozdrawiam serdecznie i Błogosławię. Jarek

  3. moja tam nie zostala wysluchana, pierwsza tylko czesciowo, druga wcale, hehe i sie nie zapowiada:D jestem w trakcie 3, tak otrzymalam mase lask, przynajmniej w pracy sie wszystko ogarnelo i nie wyrabiam na zakretach, a miesiac temu nie wiedzialam za co mam zyc:) ale cco mi tam, nie bede miala czasu na myslenie o glupotach i czekaniu az dostane to o co prosze, bo moze nie dostanie i zostanie mi „jedz, pracuj i modl sie”

A Ty co o tym myślisz? Napisz!