Małgorzata: Jeżeli nie ma ludzkiego wyjścia to będzie Boskie

Witam. To moje pierwsze świadectwo, chociaż w listopadzie minął rok mojej nieprzerwanej modlitwy. O nowennie słyszałam kilka lat temu, ale była to dla mnie abstrakcja, nie dałabym rady - za długo, za ciężko, nie znalazłabym czasu. W tamtym roku moje małżeństwo znalazło się na krawędzi: długotrwała depresja i alkoholizm mojego męża, trudna sytuacja rodzinna, zadawnione krzywdy, spory, brak możliwości porozumienia i brak dobrej woli ze strony męża, ciągłe awantury i poniżania - wszystko to doprowadzało mnie do rozpaczy i desperacji. A w tym wszystkim nasz małoletni syn... koszmar...Wszystkie możliwe działania, prośby groźby, próby rozmów i rozwiązania po ludzku tej trudnej sytuacji nie dały nic.
Przeczytaj całość

Ewelina: świadectwo 3 nowenn

Chciałabym złożyć świadectwo z odmawiania 3 nowenn. Pierwszą odmawiałam w intencji śmiertelnie chorego ojca. Prosiłam o nawrócenie, dobrą śmierć i życie wieczne. Mimo że nie odmawiałam nowenny codziennie, Matka Boża wysłuchała mnie. Mój ojciec mimo że żył bardzo daleko od Boga i był alkoholikiem zgodził się na wizytę księdza, wydaje...
Przeczytaj całość

Agnieszka: Maryja wysłuchała mojej prośby o zdrowie męża

Nowennę pompejańską rozpoczęłam 13 stycznia w dzień Objawień Fatimskich. Odmawiałam w intencji męża o łaskę zdrowia dla niego (IV st czerniak), modliłam się aby choroba nie powróciła,aby nie było przerzutów.Przeczytaj Agnieszka: Maryja wysłuchała mojej prośby o zdrowie męża
Przeczytaj całość

AGNIESZKA: Ból i radość matki

Pamiętam swoją radość po wizycie u lekarza potwierdzającą ciąże,pamiętam też dzień,kiedy na usg dowiedzieliśmy się z mężem,że nasze dziecko jest chore.
Przeczytaj całość

Marta: Jestem w ciąży!

Z mężem staraliśmy się o dzieciątko coś ponad 2 lata, obydwoje przebadani, zdrowi, ale czegoś brakło... Bywały ciężkie dni, smutne, rezygnacja, złość... Nie tak dawno trafiła do mnie książeczka z Nowenną Pompejańską. Wiarę 'odnalazłam' na nowo niecały rok temu więc pomyślałam czemu nie spróbować?!
Przeczytaj całość

Agnieszka: Łaski uzyskane za pośrednictwem Najświętszej Panienki

Witam wszystkich. Mam 17 lat i odmówiłam po raz pierwszy w życiu tą wyjątkową modlitwę. Chciałabym podzielić się wszystkimi łaskami, jakie otrzymałam odmawiając nowennę pompejańską. Moją intencją było uzdrowienie z uciążliwego trądziku oraz wady wzroku, przez co byłam ofiarą drwin wśród moich kolegów i koleżanek przez trzy lata gimnazjum. Gdy poszłam do liceum, dzieci przestały mi dokuczać, lecz ból w sercu nadal pozostał. Przez ten okres spędzony w gimnazjum kompletnie zapomniałam o Bogu. Nigdy nie byłam ateistką, wierzyłam w istnienie Boga, lecz po prostu zły uśpił mnie tak, że wierzyłam, że na prawdę nie ma na tym świecie już nikogo, kto by mnie akceptował (łącznie z moimi wadami). Ponieważ ten problem zdrowotny bardzo mnie dobijał, postanowiłam coś z tym zrobić. W wakacjach usłyszałam od siostry o nowennie pompejańskiej, lecz nie chwyciłam od razu za różaniec. Minęło kilka miesięcy, nim postanowiłam zwrócić się z tym problemem do Boga. Międzyczasie zaczęłam chodzić na Msze Święte i przyjmować sakramenty. Nowennę skończyłam wczoraj (8 grudzień – modląc się również o moje uzdrowienie i nawrócenie osób, które znam w Godzinie Łaski). Nowennę odmówiłam, niestety mój trądzik nie znikał, a wzrok nie poprawiał się. Mimo wszystko dostałam mnóstwo innych łask poprzez wstawiennictwo Najświętszej Panienki (spokój serca, uporządkowane myśli, dostrzeżenie własnej wartości). Od pierwszego stycznia zaczynam kolejną nowennę tym razem o nawrócenie ludzi, z którymi chodzę do szkoły.
Nawet jeśli nie otrzymałam łaski uzdrowienia, staram się docenić inne dary, jakie Bóg na mnie zesłał.
Z Bogiem. Pozdrawiam.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

10 komentarzy do "Agnieszka: Łaski uzyskane za pośrednictwem Najświętszej Panienki"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem
Cześć Agnieszka, ja miałam problem z trądzikiem po 20. Miałam twarz w opłakanym stanie, zresztą nie tylko twarz ale też ramiona, dekolt, plecy. Nic mi nie pomagało więc nagle przyszło mi na myśl by smarować się kroplami miętowymi. I pomogło! Mam cerę jak niemowlak 🙂 Ja zrobiłam i robię gdy cokolwiek mi na twarzy wyskoczy tak: kupiłam: *chusteczki do demakijażu *chusteczki higieniczne *waciki kosmetyczne *krople miętowe Twarz myję wodą, wycieram chusteczką higieniczną do sucha. Biorę wacik, na wacik leję kilka kropel kropli miętowych i wcieram na całą twarz. Nie zmywam tego ale i tak z kroplami wtartymi w cerę lub… Czytaj więcej »
nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

zanim umyję twarz wodą ścieram z niej wszystko chusteczką do demakijażu.

Agnieszka
Gość
Agnieszka

Dziekuję za radę 🙂

Lijo
Gość

Mądra. Piękna dziewczyna z Ciebie!!!świecisz przykladem i jestes najpiękniejszą w tym co robisz!!!!!!!

TERESA
Gość
TERESA

Naprawdę wiele można sie na tym forum dowiedzieć . Natalko nie tylko że jesteś inteligentna ale jak na swój wiek masz dużą wiedzę . No proszę . I po co to ” nic nie wiem” ….- widzisz że już nie pasuje do Ciebie .

nic nie wiem
Gość
nic nie wiem

ja? dziękuję Pani Tereso za miłe słowa, ale uważam że i tak nic nie wiem.

TERESA
Gość
TERESA

Natalko co by to z Tobą zrobić …jaką radę Ci dać ……..no cóż……. MASZ KLAPSA SOLIDNEGO W CZTERY LITERY !!!

TERESA
Gość
TERESA

Agnieszko skoro są tu porady kosmetyczne ja też się dołączę i rób sobie kąpiele w drożdżach . Dla dorosłego na wannę 5 kostek . Po umyciu się , posiedź sobie w takiej kąpieli , popluskaj się , polewaj się cała . Do 15min, przez skórę dużo witamin z gr b będzie miał organizm .

TERESA
Gość
TERESA

Jeszcze Ci polecam blog Marka Zaremby-gotuj zdrowo , Z odżywianiem sobie pomożesz .

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!