Karolina: Przez cały ten czas czułam niesamowity spokój

Modliłam się o zdanie wszystkich egzaminów w czasie sesji na dwóch kierunkach. Wszystko pozdawałam za pierwszym razem. Czasami było ciężko, ale ja robiłam co mogłam, nie zamartwiałam się tylko pozostawiałam resztę Bogu. Przez cały ten czas czułam niesamowity spokój, choć dawniej byłam nerwową osobą.
Przeczytaj całość

Iza: Cud narodzin

Witam wszystkich! W listopadzie 2016 roku byłam w szpitalu na oddziale endokrynoloiczno-ginekologicznym, ponieważ bardzo chciałam zajść w drugą ciążę. Syna urodziłam w 2012 roku, po półtorej roku starań. Jak się okazało przez 4 lata nie mogłam zajść w kolejną ciąże. Podczas badań usg wyszło, że mam wodniaka jajowodu i zdaniem lekarzy nawet in vitro w takiej sytuacji nie pomoże dopóki nie usunę jajowodu.
Przeczytaj całość

Anna: Wymodlona praca

Drodzy czytelnicy, Chce podzielic sie z Wami moja radoscia i zlozyc swiadectwo wielkiej laski jaka otrzymalam za posrednictwem Maryi, Najswietszej i Najlaskawszej Matki! W koncu lipca zwolilam sie z pracy, po prawie 12 latach. Powodow bylo duzo, miedzy nimi to, ze chcialam sie odciac od grzesznej przeszlosci. Poczulam sie osamotniona,...
Przeczytaj całość

HAnna: znalezienie pracy

Przez 5 lat modliłam się o pracę dla mojego dziecka, dopiero "nie do odparcia" Nowenna Pompejańska przyczyniła się do sukcesu w tej kwestii.Przeczytaj HAnna: znalezienie pracy
Przeczytaj całość

Wiola: Pan Bóg wie, co robi

Nie tracę absolutnie nadziei i jestem przekonana, że Pan Bóg wie, co robi. Mimo tego doświadczyłam w trakcie odmawiania tej pierwszej NP wielu innych łask i zadziało się wiele pozytywnych dla mnie rzeczy.
Przeczytaj całość

Violetta: coraz więcej i wiecej

„Coraz więcej i więcej”- kto odmawia Nowennę Pompejańską to wie co mam na myśli. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się już w 2012. Tylko słyszałam od kogoś, o tym cudownym różańcu. Na początku były obawy „czy podołam”. Cóż – podczas pieszych pielgrzymek na Jasną Górę modlimy się cały czas, także na różańcu. Ale teraz, sama i to w ciągu dnia kiedy jest praca zawodowa i obowiązki domowe- trudna decyzja. Pierwszą w życiu Nowennę Pompejańską rozpoczęłam 1 lutego 2013 roku. Były błędy, problemy z jej odmawianiem (a mówiłam późnym wieczorem) to i przysypiałam. Jednak nie poddawałam się. Gdy skończyłam pierwszą, po kilku dniach zaczęłam następną w innej intencji. Ta już szla mi lepiej, bardziej się pilnowałam. Niestety zaczęły pojawiać się problemy, borykałam się z nimi. A problemy po ludzku nie do rozwiązania. A ja TRWAŁAM przy Matce przy Nowennie Pompejańskiej. Gdy Matka usunęła mi jedne kłody spod nóg, zaraz pojawiały się następne, a ja TRWAM nada. I problemy znów się pojawiają, a ja za oręż mam Nowennę Pompejańską. Można powiedzieć, że im więcej mówię tym więcej pragnę. Nie wiem ile już odmówiłam Nowennę Pompejańską od lutego 2013 (z przerwą wakacyjną 2013 r. jednak w kwietniu mówiłam równocześnie dwie. Czyli bez większych niż kilka dni przerw, mówię od tego czasu do dziś. Nawet w wakacje 2014 mówiłam. Od września 2014 roku odmawiam dwie Nowenny Pompejańskie dziennie, czyżby dzień stał się gumowy?. Jak to się dzieje, że tak jak u innych, kiedyś miałam problem z codzienną modlitwą, a dziś mam stale pragnienie modlenia się w intencjach już nie tylko swoich- rodzinnych ale i innych osób. Więcej pragnę, Mój Anioł Stróż budzi mnie codziennie o 5 rano i za to mu dziękuję, bez zegarka wiem, że to już czas. Po południu odmawiam drugą. Nie mam potrzeby oglądania TV i innych przyziemnych rzeczy. Również jak inni czciciele Królowej Różańca Św. mam ogromne pragnienie i apetyt na ciągłe zbliżanie się do Boga. Stale nachodzą mnie intencje i żałuję, że mam tak mało czasu. Pragnę coraz więcej i więcej się modlić. Do odmawianych Nowenn Pompejańskich włączyłam od września 2014 r. „Tajemnice szczęścia” oraz „Modlitwę przebaczenia”, koronkę do Św. Charbela i inne krótsze modlitwy. Nadmienię, że mam męża i dorosłe dzieci. Jednak uczciwie muszę przyznać, że pomoc męża jest ogromna. Odciążył mnie od niektórych prac domowych (pozmywa itp). Kiedy widzi, że idę do drugiego pokoju to mi nie przeszkadza, ma swoje zajęcia. Raz zmówiłam z nim wspólnie jedną Nowennę Pompejańską, jednak nie podjął się odmawiania Nowenny Pompejańskiej dalej. Myślę, że nic nie można na siłę, każdy powinien sam podjąć tą decyzję i w swoim sercu poczuć tą radość i pragnienie. CZEGO WSZYSTKIM Z SERCA ŻYCZĘ. „NIE LĘKAJCIE SIĘ” otwórzcie drzwi Matce Różańcowej, a wiele łask na was spłynie. Słyszałam również, że Nowenna Pompejańska jest egzorcyzmem i to raczej prawda, bo szatan nie lubi Matki Bożej i Różańca tym bardziej tak pomocnej Nowenny Pompejańskiej. Trwajcie przy Matce i jej różańcu. Z Bogiem.

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

2 komentarzy do "Violetta: coraz więcej i wiecej"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
KrzysztofK
Gość
KrzysztofK
Piękne świadectwo ! Ja tez miałem przed rozpoczęciem Nowenny podobne problemy, dylematy i takie myśli czy podołam, czy starczy mi czasu i czy nie zapomnę. Ledwo udawało mi sie odmówić jedną tajemnicę w ciągu dnia a co dopiero wszystkie części ! Prowadzę działalność gospodarczą i różnie z tym czasem jest. Po głowie chodziła mi intencja o dar potomstwa dla mojego syna i synowej. Nie można było dłużej czekać więc zaufałem Matce Najświętszej i rozpocząłem 15 sierpnia w Uroczystość Wniebowzięcia NMP i zakończyłem 7 października w Wspomnienie NMP Różańcowej. No i słuchajcie w połowie nowenny po wykonaniu testu ciążowego okazało się… Czytaj więcej »
Agnieszka
Gość
Agnieszka

Pomoc Adriankowi choremu na dystrofię mięśniową

http://adrianekpomoc.pl.tl/

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!