Marta: Wszystkie intencje zostały wysłuchane!

I choć na ten moment opieka nad synkiem pochłania cały mój czas to wiem, że jeszcze powrócę do odmawiania tej cudownej modlitwy! Drodzy czytelnicy, zaufajcie, zawierzcie Matce Bożej.
Read More

Anna: Szczęśliwe rozwiązanie

Szczęść Boże. Mam na imię Anna. Nowennę zaczęłam odmawiać we wrzesniu ubiegłego roku w intencji mojego dzieciątka aby sie prawdlowo rozwijalo i by bylo zdrowe<
Read More

HANNA: Moje świadectwo

po roku od odmawiania pierwszej Nowenny o pracę otrzymałam ją teraz a jestem po 50-tce
Read More

Mariusz: Wielkość Jej łaski nie zna granic

Szczęść Boże.Modliłem się aby córki się nawróciły.MATKA BOŻA dała tyle szczęścia.Przestałem pić alkohol córka sie jedna uspokoiła ma 15 lat także okres buntu był bardzo silny,brat rodzony wrócił do kościoła choć w to bardzo wątpiłem.Bardzo był oddalony od Boga. Przeczytaj Mariusz: Wielkość Jej łaski nie zna granic
Read More

Zuzanna: Początki nowenny i łaski z nich płynące

Zaczęłam częściej chodzić do spowiedzi (nawet mając niewielki grzech czuję potrzebę pójścia do spowiedzi) i Komunii Świętej, więcej się modlę, próbuję bardziej skupić się na modlitwach i Mszy Świętej.
Read More

Teresa: Lekarz powiedział, że to cud!

Jestem osobą bardzo szczęśliwą, ponieważ byłam u Matki Bożej w Pompejach. Lubię się modlić, odmawiając często nowennę. Opowiadam o niej innym ludziom. Wiele osób już mi się udało namówić do tej modlitwy.
Dowiedziałam się od lekarza, że moja tarczyca kwalifikuje się do operacji, ponieważ na obydwu jej płatach znajdują się guzki. Nie wyraziłam zgody na operację bez dodatkowych badań. Na ich wykonanie miałam około dwóch miesięcy. Postanowiłam odmawiać różaniec pompejański, prosząc Matkę Bożą o takie wyniki, aby obyło się bez operacji!
Gdy zakończyłam nowennę, zrobiłam potrzebne badania. Podczas wizyty u lekarza dowiedziałam się, że operacja nie będzie konieczna! Pozostawałam jednak pod kontrolą lekarską. Minęły już dwa lata i okazało się, że stan mojej tarczycy na tyle się poprawił, że tylko raz w roku zgłaszam się już do lekarza. Matko Boża, dziękuję Ci za wysłuchanie mojej prośby!
Pewnego razu moja córka, wraz z mężem i wnukami, wyruszyła na wycieczkę rowerową, podczas której upadła tak nieszczęśliwie, że doznała wstrząsu mózgu i na dwie godziny utraciła pamięć. Gdy zięć poinformował mnie o tej sytuacji, chwyciłam za różaniec i zaczęłam się modlić, czekając na diagnozę lekarską i wiadomość o stanie zdrowia córki. Matka Boża nie zawiodła! Gdy kończyłam odmawiać piąty z kolei różaniec, zadzwonił telefon. Byłam pewna, że dzwoni zięć. Podniosłam słuchawkę i usłyszałam głos córki, która powiedziała, że odzyskała pamięć, że czuje się dobrze, choć jest trochę okaleczona. Moja córka musiała wykonać wiele badań – począwszy od badań neurologicznych, EEG, tomografii komputerowej po badania kardiologiczne. Udało jej się to zrobić w ciągu jednego tygodnia, dzięki dobrym ludziom, których Maryja postawiła jej na drodze! A co najważniejsze, wynik każdego badania był pozytywny! Neurolog, który zlecał córce te badania, był bardzo zaskoczony. Powiedział, że to cud! Ja natomiast wiem, że wszystko to stało się za przyczyną Matki Bożej Pompejańskiej, za co jestem Jej bardzo wdzięczna.
Maryjo z Pompejów, dziękuję Ci za opiekę nade mną i moją rodziną!

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

1 Komentarz do "Teresa: Lekarz powiedział, że to cud!"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
anika
Gość

Tereso Matka Boska jest cudowna:)

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!