Szelongusia: Jesteśmy przeszczęśliwi!

„Cóż Ci dać mogę o Królowo pełna miłości! Moje całe życie poświęcam Tobie”… to już moja 4 nowenna do Mateczki… Jeśli macie chwile zwątpienia w życiu i mało wiary tak jak ja zacznijcie odmawiać nowennę! Ponad półtora roku czasu z mężem staraliśmy się o dzieciątko… co miesiąc rozczarowania- lekarz mówił zdrowa jest Pani ale dlaczego nie mogę mieć dziecka? Irytowałam się strasznie razem z mężem wprost wkurzaliśmy sie na Pana Boga – dlaczego? my? W lutym rozpoczęłam nowennę pompejańską w intencji dziecka – troszke zaszantażowałam Maryję modląc się prosiłam o dziecko i dodawałam żeby się pojawiło w tym roku! I jest!! mały Franiu rośnie turla się w brzuszku! Ciąża była zagrożona- kolejna nowenna o zdrowie- lekarz miał dziwne miny krwawienia, plamienia, krwiak… a Franiu rośnie i daj Boże w kwietniu go zobaczymy… Dziękuję MAryjo… Jestem przeszczęśliwa! JEsteśmy przeszczęśliwi! Będę głosić o Tobie Maryjo! Każda nowenna została wysłuchana tylko trzeba odrobine cierpliwości i dostrzeżenia tego, że Maryja działa- Ona wie co dla nas dobre! Dzięki Maryji także mam tatę, który rok nie pije! Warto się modlić!

Chcesz widzieć świadectwa nowenny pompejańskiej na Facebooku?
To proste – kliknij na >>POLUB >>

5 myśli na temat „Szelongusia: Jesteśmy przeszczęśliwi!

  1. Piękne świadectwo. Też odmówiłam Nowennę w intencji zajścia w ciążę i też mam termin na kwiecień 🙂 Wysłałam już swoje świadectwo, mam nadzieję że niedługo się ukaże. Życzę Tobie i maleństwu opieki Najświętszej Maryi Panny, bo to dzięki niej spotkała nas taka łaska. Pozdrawiam.

A Ty co o tym myślisz? Napisz!