Krystyna: Dziękuję za zdrowie mojej córki

Z głębi serca pragnę podziękować Matce Bożej za łaski, które otrzymała moja córka za Jej pośrednictwem. Nowennę pompejską odmawiam od maja. Odkryłam tę cudowną modlitwę przypadkowo w chwili, gdy wykryto u mojej córki guzka na piersi. Prosiłam Matkę Bożą gorąco o dobry wynik badania dla mojego jedynego, upragnionego dziecka i szybki zabieg.
Read More

Agniesza: Operacja córki

Pragnę złożyć świadectwo jak skuteczną modlitwą jest Nowenna Pompejańska. O Nowennie Pompejańskiej dowiedziałam się z czasopisma „Miłujcie się", jednak upłynęło trochę czasu zanim sama zaczęłam się nią modlić. Wcześniej Nowennę odmawiali moi kuzyni i byli przekonani się o jej skuteczności, ja natomiast odkładałam jej podjęcie tłumacząc się brakiem czasu.
Read More

Bronisława: Ślub syna

Szczęść Boże wszystkim czytającym podziękowania. Pragnę serdecznie podziękować Królowej Różańca Świętego za otrzymaną łaskę ślubu syna, pomimo ze o tę łaskę nie prosiłam teraz wiem, że Matka Boża wie co w życiu jest ważne i na pierwszym miejscu. Do tej pory odmówiłam trzy Nowenny niektóre się spełniły a na pozostałe czekam. Otrzymałam dzięki Nowennie łaskę pokoju i radości. Dziękuje Ci Matuchno Boża z całego serca za otrzymane łaski. Wszystkich zachęcam do odmawiania Nowenny Pompejańskiej.
Read More

Mirela: Upragniona ciąża

Chciałam także i ja zostawic swoje świadectwo o Nowennie pompejańskiej. Od dwóch lat staralismy się z mężen o dziecko. Po paru miesiącach dowiedziałam się, że mam tak zwaną chorobę "zespół polizystychnych jajników".Lekarze mòwili, że szansa, by naturalnie zajść w ciążę jest bardzo mała. Nie poddawaliśmy się, brałam ròżne leki, tabletki, zastrzyki, po ktòrych się tylko źle czułam, a nic nie pomagały. W między czasie mówiła mi moja mama o NP bo sama modliła się już od miesięcy w mojej intencji.
Read More

Karolina: Trzeba czekac…

Chciałam złożyć swoje świadectwa z odmówionych trzech nowenn. Dopiero teraz ponieważ długo z tym zwlekałam. O nowennie dowiedziałam się od kuzynki,potem poczytałam o niej w internecie,poczytałam o swiadectwach i to mnie przekonało. Jednak im dłużej ja odmawiam, tym zaczynam rozumieć jej sens. Po dzisiejszej spowiedzi dodatkowo wiem ze nie wystarczy się modlić trzeba jeszcze dobrze czynić, umieć wybaczyć.
Read More

Sandra: Modlitwa o zesłanie mężczyzny, który zostanie moim mężem

Dziś skończyłam swoją pierwszą Nowennę Pompejańską i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa. Jutro mam zamiar zacząć następną. Cztery miesiące temu porzucił mnie chłopak, którego kochałam nad życie. Świat mi się zawalił. Przez pierwsze kilka dni po tym, jak mnie zostawił, nie chciało mi się żyć, jeść, wstawać z łóżka. Rozmawiałam z wieloma osobami, aby wyrzucić z siebie, to co czuję. Pragnęłam bowiem poczuć ulgę, gdyż cierpiałam bardzo. Otrzymałam wsparcie od swojej siostry, rodziców, obu babć i księdza. Mój chłopak zostawił mnie, bo ciągle kłóciliśmy się o jego pracę i nie tylko. Wiem, że gdybym nie była kłótliwa i bardziej uważała na słowa (które go raniły) dziś bylibyśmy razem. Wiem jednak, że wtedy nie zbliżyłabym się tak bardzo do Pana Boga. Po ludzku wydawało mi się, że nie jestem w stanie sobie poradzić ze swoim cierpieniem po stracie ukochanej osoby. Wtedy też odkryłam, że w moim życiu to właśnie Pan Bóg powinien być najważniejszy i że jak Jego postawię na pierwszym miejscu – to wszystko inne się ułoży. Stąd też postanowiłam całkowicie zawierzyć Jezusowi Chrystusowi. Zaraz po rozstaniu zaczęłam odmawiać Nowennę do św. Rity. Po pewnym czasie postanowiłam modlić się również do św. Józefa oraz zaangażowałam się w życie parafii. Wcześniej spowiadałam się jedynie na święta, a teraz przystępuję do Sakramentu Pokuty i Pojednania co miesiąc. Ponadto uczestniczę w nabożeństwach różańcowych, a na Mszę Św. staram się chodzić częściej niż tylko w niedzielę. W tym trudnym dla mnie czasie byłam również na Tyskim Wieczorze Uwielbienia, na który pojechałam z konkretną intencją. To było dla mnie ogromne przeżycie duchowe. No i najważniejsze – o nowennie „nie do odparcia” przeczytałam w Internecie, gdyż ciągle obwiniałam się o to, że mój chłopak mnie zostawił. Nie miałam do Pana Boga pretensji o to, co się stało. Wręcz przeciwnie- wiedziałam, że dużej mierze to ja sama zawiniłam i teraz ponoszę tego konsekwencje. Dzięki nowennie nauczyłam się pokory (mam często słomiany zapał i dlatego bałam się, że nie wytrwam w modlitwie – jednak udało mi się). Nowennę odmawiałam w intencji tego, aby Mateńka postawiła na mojej drodze życia mężczyznę, który zostanie moim mężem. Choć moja intencja jeszcze nie spełniła się (wiedziałam, że w ciągu 54 dni nie wyjdę za mąż), głęboko wierzę, że Mateńka mnie wysłucha. Otrzymałam jednak wiele innych łask za sprawą Matki Bożej z Pompejów: spokój wewnętrzny, chęć całkowitego przylgnięcia do Pana Boga, moje serce zostało uzdrowione z bólu fizycznego. Pomimo, że nie mam chłopaka, wiem, że Pan Bóg jest ze mną. Ogromną łaską, którą otrzymałam od Matki Boskiej z Pompejów jest to, że całe swoje życie, trudności i cierpienia chcę ofiarować Jej Synowi. Modląc się powtarzam następujące słowa: Jezu ufam Tobie! Całe swoje życie oddaję w Twoje ręce. Ty wiesz, co jest dla mnie dobre. Pomóż mi podejmować odpowiednie decyzje. Tobie cześć i chwała na wieki wieków. Amen.

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

3 komentarzy do "Sandra: Modlitwa o zesłanie mężczyzny, który zostanie moim mężem"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Waldemar Bryszewski
Gość

Szczesc Boze naprawde wspaniale swiadectwo dalo mi duzo wsparcia dziekuje

Anna
Gość

Zaczynam nowenne w tej samej intencji. Mam nadzieje ze wytrwam 😉

Diana
Gość

dzieki za swiadectwo 🙂
pozdrawiam

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

w ROKU ŚW. JÓZEFA!