Beata: Dziś już nie chcę bez Ciebie Matko żyć

Po raz drugi pragnę złożyć świadectwo.W pierwszym świadectwie opisywałam moje nawrócenie,uzdrowienie mojej mamy z choroby.Ale to nie wszystko mój tata czuje się lepiej po wieloletniej chorobie,gdzie wszyscy już dawno się poddaliśmy.W mojej rodzinie zapanował spokój,zdrowie i miłość.Moje życie się zmieniło tak bardzo,że zadaje sobie pytanie czy zasłużyłam,jeszcze kilka miesięcy temu trudno byłoby mi w to uwierzyć jak pięknie się żyje z Naszą Matką Najświętszą Maryją!
Przeczytaj całość

Małgosia: Ogrom łask i miłości

Pragnę złożyć świadectwo ogromu łask, jakimi obdarzyła mnie i moją rodzinę Matka Boża Pompejańska. Swoją pierwszą nowennę chciałam odmówić o jedność, miłość, pokój i zgodę w małżeństwie moich rodziców, jednakże za każdym razem, gdy odmawiałam różaniec widziałam jakieś przeszkody, które uniemożliwiały mi dokończenie nowenny w tym kształcie.
Przeczytaj całość

Alina: Nowotwór o nieokreślonym lub nieznanym charakterze

Nowennę pompejańską odmawiam juz 2 i poł roku nie wiem czy to 16 czy 17 już ich było zawsze w różnych intencjach. Często gdy nie miałam jakiejś konkretnej intencji modliłam się o pokój na świecie, nawrócenie dla grzeszników czy też o nawrócenie dla księży. Podczas odmawiania nowen jedną kończyłam drugą zaczynałam spływało na mnie wiele łask o które nawet nie prosiłam, zdrowe dzieci i wiele innych. Matka Boża uwolniła przywiązania do innych grzechów, dostałam łaskę częstszej spowiedzi, uznaniem że jestem grzesznym, słabym człowiekiem. Mogę przyjmować Pana Jezusa do swojego serca w czystości, ale nie o tym chciałam napisać.
Przeczytaj całość

Mirek: przestałem pić piwo straciłem smak do alkoholu i do papierosów

.... ,a jeszcze do tego dochodziła masturbacja nie umiałem sobie z nią poradzić,w końcu Matka Boska mi pomogła ...
Przeczytaj całość

Anonim: Problem rozwiązany – prawo jazdy

Witam chcę napisać tu o moim świadectwie . Prosiłem Matkę Bożą o zdane prawo jazdy . Już po odmówieniu częśći błagalnej moja łaska została spełniona . Polecam ją każdemu kto ma problem w życiu a mi ciężko było zdać. Dzięki
Przeczytaj całość

Renia: WYSŁUCHANA MODLITWA I ŁASKI DLA SIOSTRZENICY

DZIĘKUJĘ MATCE BOŻEJ RÓŻAŃCOWJ Z POMPEJÓW ZA ŁASKI O KTÓRE PROSIŁAM DLA MOJEJ SIOSTRZENICY. MODLIŁAM SIĘ MOWENNĄ POMPEJAŃSKĄ O ŁASKĘ ZDROWIA DLA NIEJ I POTRZEBNE ŁASKI. MATKA BOŻA POMOGŁA. DZIĘKUJĘ MATEŃKO ZA TWOJĄ OPIEKĘ I BARDZO LICZĘ NA TWOJĄ MATCZYNĄ, OPIEKUŃCZĄ DOBROĆ. WIERZĘ, ŻE NADAL TROSZCZYSZ SIĘ O SIOSTRZENICĘ I JEJ POMAGASZ. TY WIESZ WSZYSTKO. UFAM TWEMU WSTAWIENICTWU U PANA NASZEGO JEZUSA CHRYSTUSA. DZIĘKUJĘ I KOCHAM CIĘ CAŁYM SERCEM I KŁANIAM NISKO U TWEGO TRONU

Regularny biuletyn pompejański!

Otrzymuj wiadomości pompejańskie na e-mail

Zapisując się do tego biuletynu, będziesz otrzymywać informacje związane z nowenną pompejańską, Pompejami, sanktuarium w Pompejach, ważnymi wydarzeniami oraz wyjątkowymi promocjami. Zostań z nami w kontakcie!

A Ty co o tym myślisz? – Napisz komentarz

26 komentarzy do "Renia: WYSŁUCHANA MODLITWA I ŁASKI DLA SIOSTRZENICY"

avatar
  Subscribe  
Powiadom o
Sylwia
Gość

Czy ktoś z państwa modlił się w intencji sprzedaży nieruchomosci bo wystawiłam mieszkanie na sprzedaz w lipcu i jeszcze nie sprzedałam ,rozpoczelam modlitwę w tej sprawie i jestem w połowie NP do Maryjii,ale czyje tez ze mnie to przygniata ,jestem zmuszona do tej sprzedaży bo mam problemy finansowe,proszę o odpowiedz

RENIA
Gość

TAK, WŁAŚNIE SPRZEDAŁAM MIESZKANIE DZIĘKI OPIECIE MATKI BOŻEJ POMPEJSKIEJ, BO W TEJ INTENCJI SIĘ MODLIŁAM NOWENNĄ POMPEJSKĄ /OBSERWUJĄC RYNEK NIERUCHOMOŚCI, MYŚLAŁAM ŻE TO NIGDY NIE NASTĄPI…/ WIĘCEJ WIARY!!!!!!!!! MATKA BOŻA TROSZCZY SIĘ RÓWNIEŻ O NASZE POTRZEBY ZIEMSKIE I NIE ZOSTAWI NAS (PATRZ WESELE W KANIE GALILEJSKIEJ GDY ZABRAKŁO WINA..), DZIŚ JESTEM W CZĘŚCI DZIEKCZYNNEJ, 10 DNI DO KOŃCA. CHWAŁA OJCU I SYNOWI I DUCHOWI ŚWIETEMU, TOBIE MATKO BOŻA CHWAŁA I CZEŚĆ NA WIEKI WIEKÓW, AMEN, DZIĘKUJĘ

Barbara
Gość
Barbara

O ile sobie przypominam, były podobne intencje.

J
Gość

Nowenna Pompejańska w intencji sprzedaży nieruchomości? ludzie oprzytomnijcie!!!!!! ludzie tutaj naprawdę maja problemy,choroby,czy tez inne problemy które są niemożliwe do rozwiazania po ludzku….widzę że niektorym to się naprawdę w glowach poprzewracalo,i nie mają wiekszych problemów bo jak by mieli to by wiedzieli to by nie bylo takich intencji jak sprzedaż nieruchomości czy o wygraną,bo też sie juz tym spotkalam.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

No własnie J. Nie krytykuj, bo też będziesz nielubiana na tym forum jak ja. Trzeba pisać, ze dobrze robią. cokolkwiek by nie napisali….

Aneta
Gość

@nieznajoma – nie bądź niesprawiedliwa. Nie o to chodzi. Przecież nie wiesz z jakiego powodu Sylwia musi sprzedać tę nieruchomość. Dlaczego tak łatwo przychodzi ocenianie innych?
Bynajmniej nigdy nie napisałam, że Cię nie lubię. Jeżeli ktoś stosuje wulgaryzmy, to nie będę siedziała cicho i nie jest ważne kto to jest.
Czasami mam wrażenie, że w większości przypadków piszą tutaj dzieci, a nie ludzie dorośli.

nieznajoma
Gość
nieznajoma

Ja nie skrytykowałam Sylwi a J. 🙂 . Nie napisałam, ze Sylwia zle robi. Napisałam zeby J. się nie wychylała bo oberwie 🙂 . Tyle.

Aneta
Gość

@nieznajoma – bynajmniej nikt w nią nie celuje. Zanim napisze się cokolwiek, warto dwa razy pomyśleć, bo można wiele złego drugiemu człowiekowi wyrządzić.

lulu
Gość

A to bardzo piękne, że ktoś, tak wydawałoby się, błahą sprawę powierza Bogu w NP, to tylko dobrze świadczy o modlącym się który zna swoje miejsce. A w dzienniczku siostry Faustyny jest opisany taki przypadek, że przez kilka dni był upał i kiedy siostra Faustyna zobaczyła więdnące rośliny zrobiło się jej ich żal i zaczęła się modlić Koronką do Miłosierdzi Bożego i modliła się bez przerwy, chyba cały dzień, a pod wieczór spadł deszcz, a potem Jezus ją za to pochwalił, a niby taka błaha sprawa.

Nadzieja
Gość
Nadzieja

3h się modliła;)

Aneta
Gość

@J – a nie pomyślałaś, że np. ktoś stracił pracę, a ma rodzinę na utrzymaniu? Że sprzedaż nieruchomości to jedyny ratunek, aby właśnie tę rodzinę utrzymać zanim znajdzie się pracę?
Dlatego coraz rzadziej tutaj zaglądam, bo takie komentarze ludzi, którzy „kochają” bliźniego, mnie dołują.

lulu
Gość

Aneta ja też mam tak samo

Aneta
Gość

Lulu, bardzo to przykre.

A.K.
Gość

ja też coraz mniej świadectw czytam, bo coraz więcej ataków w komentarzach 🙁

Sylwia
Gość

Niespodziewalam sie takiego ciosu ,nie masz pojęcia co przechodzimy z moim mężem ,całe 2 lata ta NP modliłam sie za nawrocenie ludzi ,ta intencja była jedyna jeśli chodzi o mnie ,Niespodziewalam sie ze tu na forum ktoś mi tak przywali ale odbieram to jako naukę abym nikogo pochopnie nie oceniała ,życzę wszystkiego dobrego

Anka
Gość

nie przejmuj sie Sylwio.Panu Jezusowi tez ciagle dokopywali faryzeusze..swiętoszki,o ciasnych sercach.dewoty i bigoty.co tylko oceniają i pouczaja innych ijeszcze gorszą sie cudzymi problemami.tacy zawsze sie znajda.Pan Jezus to taki tatuś co troszczy sie o wszystko.przenika wszystkie dziedziny naszego życia.i wszystko jest dla Niego ważne.On zna serce i wie co sie tam kryje.

Anka
Gość

To wręcz obowiązek każdego chrześcijanina wszystko oddawać Jezusowi i z Nim konsultować każda rzecz a w tym przypadku sprzedaz mieszkania.Tylko On moze nam pomoc.takze przez ludzi ale to Duch Św nas do nich prowadzi jesli Jemu powierzymy nasze zycie i wszystko.WSZYSTKO.bez reszty.

Sylwia
Gość

Dziękuję bardzo państwu za wsparcie aż sie popłakałam ,dziekuje .

Krysia
Gość
Krysia

Sylwia ludzie modlili się NP często były tu opisy i Matka Boska pomogła im w sprzedaży .Módl sie to szybciej pójdzie .

anika
Gość

Sylwio nie ma złych intetcji:) Z panem Bogiem trzymaj się:-)))

Nadzieja
Gość
Nadzieja

Sylwia, zazdroszczę Ci dojrzałości. Gdybym, tak jak Ty, wcześniej wszystko konsultowała z Panem Jezusem, nie naszarpałabym się w życiu. Trwaj na modlitwie.

Sylwia
Gość
Kochana Nadziejo ze mną nie było tak różowo ,37 lat żyłam tak jakby Bog nie istniał ,w Jego potężnym miłosierdziu spuścił na mnie coś o czym nie chce pisać ale to spowodowało ze się nawrocilam ,wcześniej odmówiłam Nowennę do switej Rity ze ja pragnę z moim mężem chodzić do kosciola i mieć siłę na modlitwę .Po 2miesiącach rozpoczął proces nawrocenia ,pokazał mi po następnych 2miesicach towarzystwo ktore mnie otaczało czyli w snach demony ktore się ze mnie śmiały ,nie chce o tym pisać ale ale bałam się spać we własnym domu ,znów potężne Miłosierdzie Boga i jego Matki ,słyszałam okropne… Czytaj więcej »
Sylwia
Gość

Jeszcze jedno po tym co doświadczyłam pragnę we wszystkim pytać Boga bo wiem ze tego od nas oczekuje pełnej ufności ,jeszcze raz wszystkim dziękuje ,dam tez znać co u mnie i męża ale to za jakiś czas

Asia
Gość
Sylwio, wczoraj przeczytałam Twoje pytanie, czy można Marię prosić o takie przyziemne rzeczy jak sprzedaż domu. A potem siadłam do Nowenny i zaczęłam rozważać tajemnicę po tajemnicy. Przy cudzie w Kanie Galilejskiej pomyślałam o Tobie, dlatego piszę, aby podnieść Cię na duchu i wlać w Twoje serce nadzieję. Dla Marii ważni byli nowożeńcy i ich kończące się wino 🙂 Wstawiła się za tymi tymi ludźmi – bez ich zabiegania i wiedzy – u swojego Syna. Mam świadomość, że pewnie cud zamiany wody w wino miał znaczenie dla Boga, ale też mam przekonanie, że dla Marii ważny był człowiek, któremu brak… Czytaj więcej »
TERESA
Gość

Sylwio Bóg chce dla Ciebie i Twojego męża jak najlepiej . Na pewno sprzedacie .
Życzę Ci tego .
Powodzenia

agrzesia
Gość
agrzesia

a może nie oceniajmy innych. po prostu.

Czy wiesz, że autor

nowenny pompejańskiej

napisał też…

Miesięczne nabożeństwo

do świętego Józefa

w sprawach trudnych

NA MARZEC!